[155] Trzy problemy do rozwiązania

  • Autor wątku Autor wątku kazikx
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Według mnie najłatwiej to było by to pospawać :)

Znalazłem gościa (kolega kolegi), który spróbuje zespawać stelaż w lusterku.

W związku z tym mam pytanie: jak ściągnąć osłonę lusterka tak, aby nic nie połamać?
U mnie nie ma (a dokładnie, nie widzę) mocowania na śrubach od spodu.

Chodzi o osłonę na zdjęciu poniżej otoczoną niebieskim konturem:
lusterko155.jpg
 
Ostatnia edycja:
- chodzi o osłonę na zdjęciu poniżej otoczoną niebieskim konturem:
ta osłona jes montowana na trzy śruby od strony szkła lusterka, trzeba mocno nagiąć szkło lusterka by dostać się do srub lub odkleić z taśmy montażowej szkło wtedy bez trudu dostaniesz się do wspomnianych śrub mocujących obudowę
 
Dzięki za odpowiedź.

Znalazłem 4 śruby ukryte za szkłem lusterka (na zdjęciu śruby na czerwono - dodaję, bo może kiedyś komuś przyda się taki manual), z których 3 mocują osłonę:

lusterko155.jpg

Jednak boję się dogiąć szkło lusterka, by go nie złamać.
Lepiej może oderwać z taśmy?
A jeśli tak, to jak to zrobić?
 
Ostatnia edycja:
Ja zawsze robiłem to nożykiem z wymiennymi ostrzami i też trzeba naginać szkło żeby odciąc taśmę ale mi nigdy szkło nie pękło
 
Skoro już trzeba odginać szkło w obu wypadkach, to jednak lepiej będzie wybrać metodę bez wyciągania tego szkła...
Spróbuję:).
 
Skoro już trzeba odginać szkło w obu wypadkach, to jednak lepiej będzie wybrać metodę bez wyciągania tego szkła...
Spróbuję.
Raczej będziesz musiał odkleić szkło bo zamierzasz spawać wpornik więc trzeba zdjąć wszyskie plastiki ze stelarza lusterka a pod samym szkłem są jeszcze cztery wkręty mocujące mechanizm zmiany pozycji lusterka do przedniej ramki obudowy
 
To nie ma co rwać tylko cierpliwości trzeba,bo plastikowy uchwyt lusterka ma jeszcze zaczepy i kołki ustalające,które wchodzą w mechanizm sterowania lusterka.Nie wiem jak by to delikatnie nie robić i tak któreś mocowanie kołka pęknie,ale to nie jest jakieś istotne.
 
cierpliwosc i jeszcze raz cierpliwosc :) i nic nie peknie,
zarzaskow jest 6 albo 8 juz nie pamietam, zaczynasz od jednego rogu podwazasz jeden nadcinasz nozykiem tasme , blokujesz jakims narzedzien potem drugi zatrzask i tak po 4 juz bedziesz mial na tyle nacieta tasme ze reszta zatrzaskow pusci

pisze z pamieci, ostatnio rozbierlaem lusterko kilka ladnych lat temu
i jeszcze jedno

nie w kazdym lusterku sa sruby o korych piszesz :)
na wlasne oczy widzialem takie ktore tych srub nie maja, a jedynie jedna mocujaca na samym dole (widac ja po zlozeniu lusterka, te srubke maja obie wersje)

jak bedziesz zdejmowal obudowe to odchylasz ją od strony drzwi, jak zaczniesz targac od strony zewnetrznej ulamiesz dwa bolce i potem nie bedzie sie trzymac :)

w

w
 
Da się zespawać, mam taki zestaw w garażu na czarną godzinę, niczym nie różni się od serii, jest tylko 1-2mm dalej bo jest jakaś przekładka dodatkowo żeby ten szajsmetal znowu się nie spiekł.
 
Nie mam bo nie ja robiłem, mogę zrobić tylko całego lusterka. W każdym razie zrobione i działa. To nie jest technologia kosmiczna, ten metal to gówno jednak dalej podlega obróbce jak każdy inny.
 
Napisz do Słowika, może ma zdjęcia bo z tego co pamiętam to mi podsyłał żebym zobaczył ale u mnie poszły na śmietnik.
Poza tym błogosławieni którzy nie widzieli a uwierzyli ;)

Zresztą w internetach są zdjęcia pospawanych bo gdzieś mi się przewinęły przed oczami.
 
Napisz do Słowika, może ma zdjęcia bo z tego co pamiętam to mi podsyłał żebym zobaczył ale u mnie poszły na śmietnik.
Poza tym błogosławieni którzy nie widzieli a uwierzyli ;)

Zresztą w internetach są zdjęcia pospawanych bo gdzieś mi się przewinęły przed oczami.

Nie twierdzę że to niemożliwe.Znajomy spawacz powiedział mi że ten stop w tej grubości i formie zespawać by zachować wymiary itd to cud.Więc chciałem ów cud zobaczyć na własne oczy ;) A to gówno-metal (?)to o ile pamiętam dobrze rozmowę z znajomym to elektron.
 
Ostatnia edycja:
Ja znam na to fachową nazwę "szajsmetal" :)
Co do spawania, myślę że jak to dobrze uchwycisz albo zrobisz jakąś ramę żeby trzymało się w miejscu to pójdzie dobrze.
Jak będę u siebie i nie zapomnę to cyknę foty gotowych luster.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra