• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Trzeszczą wahacze górne

Serwus. Ja Wam coś doradzę, bo sam to przerabiałem z miesiąc temu. Psikanie czymkolwiek poprawia, ale tylko na chwilę. Najlepsza opcja górne wahacze out, na imadle wyjęcie tulejek i wyciśnięcie metalowego elementu, bo to on wykonuje ruch w gumie, a nie cała tulejka w wahaczu. Wazelina techniczna, lub smar sylikonowy, cokolwiek co nie niszczy gumy przesmarowanie elementów i poskładanie. I wtedy jest spokój już do końca wahaczy. Kalamitki też dobra sprawa o ile wahacz już je ma. Vema kiedyś coś takiego robiła nie wiem jak teraz. A jak ktoś chce dorobić kalamitkę to należy pamiętać że, smar ma być wtłaczany tam gdzie tulejka pracuje, czyli trzeba zrobić otwór również w gumie pokrywający się z otworem na kalamitke. Moim zdaniem pierwszy sposób jest bardziej OK, bo takie przesmarowanie przeżyje wahacz, a z przerabianiem pod kalamitki sporo zabawy, trzeba mieć smarownicę, a i tak się tego nie wykorzysta. Kalamitki to w pancernych zawieszeniach i w maszynach, a nie w alfie :D Sobota browarek i jazda.
 
Ja wymienilem wahacze gorne i dolne w srode a skrzypienie pojawilo sie dzis zrobilem 100km czy to u mnie moze byc tez to ??
 
A poduszki stabilizatora okej? To też potrafi dokuczać.
 
Witam, dołączę się do tematu... Przerabiam to w swojej Belii... U mnie przypadek dotyczy przodu i tyłu, tym bardziej, że z przodu u góry tuleje wymieniane były jakiej 5 tys km temu... i kicha... a z tył to już w ogóle poezja... dziewczyna nie chce moim samochodem jeździć nawet do galerii, bo parkingi wewnętrzne i mówi że skrzypka w operze może posłuchać a nie podczas jazdy... myślę o poliuretanach i to przód i tył... co Wy na to? wiem że przód góra można dorobić z poli, ale nie wiem jak z tyłem bo koła też już od dawna stoją tak / \ ... wszystkie tuleje na wahaczach do wymiany... a mam możliwość dorobienia takich cudów więc nie wiem sam... doradźcie coś :)
 
Również będę cały tył składał z poli z Olkusza i wydaje mi się to najlpszą opcją. Trzeba dawać dużo smaru, żeby nie piszczały

Wysłane z mojego GT-P1000
 
U mnie również zaczyna skrzypieć lewa góra.
Około 10kkm założyłem wahacze górne LEMFORDER ponad 350zł sztuka, także wychodzi na to, że wszystko co nieoryginalne będzie skrzypieć :D
Przed lemforderem pokusiłem się na FAST. Zepsuły się tak szybko jak się nazywają. Oddałem na reklamacje i wziąłem LEMFORDER.
Jak zaczną mocno skrzypieć to też oddam na reklamacje i wezmę TRW :D

To trzeszczenie nie dawało mi spokoju więc pojechałem do diagnosty na ścieżkę. Diagnosta nie był w stanie jednoznacznie określić czy to wahacz czy poduszka amortyzatora. (za mały zakres ruchów góra dół)
 
Ostatnia edycja:
Kiedyś miałem robić moje kółka / \ i kupiłem wtedy tulejki wahliwe na piastę i zdecydowałem, że wahliwe założę te nowe normalne, a wahacz poli będzie. Myślę, że zda to egzamin. A po drugie z Olkusza te poli na tył nie są takie drogie, także cieszyłbym się jakby ten zestaw wytrzymał chociaż 7-10kkm :D a potem od nowa ... Jutro zamawiam :D
 
Szczerze to nie ogarniam jak można jeździć żeby zawias 10k nie wytrzymał. Może zmieńcie samochód na ciągnik rolniczy???
Gdyby mi tyle miał wytrzymywać to bym się powiesił, robiąc zawias 4x w roku przynajmniej w dwóch autach...........
 
Szczerze to nie ogarniam jak można jeździć żeby zawias 10k nie wytrzymał. Może zmieńcie samochód na ciągnik rolniczy???
Gdyby mi tyle miał wytrzymywać to bym się powiesił, robiąc zawias 4x w roku przynajmniej w dwóch autach...........

haha polecam przyjazd do Krakowa to zobaczysz;p nie ma ani jednego odcinka drogi od NH do Starego miasta o jednakowej wysokosci... a to jeszcze nic...wiekszosc dróg to łata na łacie.W niektorych miejscach(HTS) droga zrównała sie z kraweżnikiem ktory ma 30cm.Po 2 latach jazdy Kappa mam powycierane do podkladu błotniki od srodka i slupki...
ale tak jak sie kladzie smołe na stary bruk...
 
Ostatnia edycja:
Szczerze to nie ogarniam jak można jeździć żeby zawias 10k nie wytrzymał. Może zmieńcie samochód na ciągnik rolniczy???
Gdyby mi tyle miał wytrzymywać to bym się powiesił, robiąc zawias 4x w roku przynajmniej w dwóch autach...........

coś w tym jest :D
miałem kiedyś VECTRE B, może to nie ciągnik, ale wytrzymywał wszystkie dziury i krawężniki.
Tak czy owak człowiek raczej omija dziury a nie w nie celuje :D
 
Po prostu nie jeździsz jak walec po wszystkim. Mi w poprzedniej ponad 6 dych wytrzymał i to na fastach.......... obecną już tyle nie jeżdżę więc pewnie będzie wieczny. To świadczy tylko o traktowaniu auta bo przecież jeździmy tymi samymi.
 
W poprzednim aucie też zmagałem się z trzeszczącym zawieszeniem, głównie z drążkiem stabilizatora. Rozebranie i przesmarowanie smarem miedzianym w sprayu definitywnie rozwiązało problem, miałem spokój przez 2 lata aż do sprzedaży. Smar Miedziany jest o tyle dobry, że bardzo dobrze kryje i przylega do smarowanej powierzchni.

Wczoraj było dość ciepło i odezwał się przedni górny lewy wahacz. W weekend spróbuję przesmarować wahacze smarem miedzianym i dam znać czy problem zniknął.
 
Przy wymianie polecam posmarować pastą miedzianą tulejki wahaczy to będzie cisza przez bardzo długi okres.. :)
 
Smarowałem przy wymianie. Nie żaden spray tylko w tubce. Ciężko to to nawet wycisnąć, jest gęsty i bardzo lepki:)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra