• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

[Giulietta] Trwałość łączników stabilizatora

TomSko

Nowy
Rejestracja
Cze 6, 2012
Postów
10
Lokalizacja
Myszków, Poland
Auto
Giulietta 2.0 JTDM 170KM Distinctive, TCT
Witam. Mojej Julce stuknęły właśnie 60kkm, 2 lata od zakupu oraz (stuknęły i nie przestają) łączniki stabilizatora. Wychodzi mi teraz, że mniej więcej co 1rok/30kkm trzeba te łączniki wymienić. Też tak macie? Koszt niby nieduży (150-170zł z montażem), ale pytanie czy te części standardowo na tyle starczają? Warto montować oryginał czy może polecacie jakiś dobry (lepszy niż oryginał?) zamiennik?
 
Ja straciłem jeden łącznik przy przebiegu 40 tys km. Generalnie to standard na naszych drogach - dobrze że padają tylko łączniki, a nie wahacze
 
Dzięki! Czyli nie ma się czym przejmować, tylko jeździć i wymieniać co drugą wymianę oleju ;)
Swoją drogą, jak sobie przypominam to w MiTo miałem podobnie.
 
Witam. Mojej Julce stuknęły właśnie 60kkm, 2 lata od zakupu oraz (stuknęły i nie przestają) łączniki stabilizatora. Wychodzi mi teraz, że mniej więcej co 1rok/30kkm trzeba te łączniki wymienić. Też tak macie? Koszt niby nieduży (150-170zł z montażem), ale pytanie czy te części standardowo na tyle starczają? Warto montować oryginał czy może polecacie jakiś dobry (lepszy niż oryginał?) zamiennik?

Mi umarł prawy jakoś przy 60 tys. Może jeździłem po lepszych drogach. Wymieniłem oba na jakieś zamienniki, podobno dobre.
 
Te wzmocnione to Meyle HD.
u mnie oryginały padały jak muchy a po bezdrożach to nie jezdziłem. W okresie gwarancji dwa razy wymianiano z jednej strony i raz z drugiej (w ciagu 2 lat i 23kkm) . Po okresie gwarancji jako że gwarancja na czesci rownież sie skończyła wraz ze wszystkim już nie wymienili więc za radą mechanika (z ASO zresztą) kupiłem Meyle HD za 110zł/kpl i do teraz mam cisze (40kkm). Z moich bynajmniej doświadczeń wynika że te meyle sa trwalsze niż ricambi
 
U mnie wymienili przednie łączniki na gwarancji po 45 kkm, bo stukały. Auto ma 7 miesięcy i jeździ głównie po autostradach. Po kolejnych 2 dziurach, 3 studzienkach i 2000km łączniki znów stukają. Czy fabryczne łączniki na prawdę mają tak słabą jakośc? Może lepiej olać wymiany gwarancyjne i dla świętego spokoju wymienić na jakieś inne poza aso?
 
Ja mam ciągle fabryczne, przejechane 108 tys i nie kojarzę aby na jakimkolwiek przeglądzie były wymieniane, a jeżdżę zarówno po autostradach jak i żółtych drogach
 
Muszę się przeprosić z Julką - okazało się, że stuki to owszem, był łącznik, ale lewy-tylny, który jeszcze wymieniany nie był. Padł po 60kkm. Prawy-tylny milczy od nowości.
 
Pierwszy przedni po 35 tyś przy 48 tyś drugi przedni i prawy tylny

Wysłane z mojego Xperia S przy użyciu Tapatalka
 
A co sądzicie o łącznikach TRW ? Czeka mnie wymiana jednego łącznika, w dwóch sklepach polecali właśnie TRW, koszt 50zł sztuka.
 
Przecież org.kosztuje podobnie
 
W takim razie sprawdzę następnym razem, teraz poszły TRW - brak wiedzy o cenie ori, a jakoś nie przyszło mi do głowy dzwonić o cenę do ASO, z przyzwyczajenia :)
 
W moim wypadku przy przebiegu nieco ponad 40 tyś.km nadal cisza i żadnych kłopotów w tym zakresie.
 
A u mnie wiszą Ori po grubo ponad 120kkm.. Jakość dróg bezlitośnie obnaża każde słabości zawieszenia, ale to standard w dzisiejszych czasach.
Precyzja komfort i wytrzymałość nie idą dzisiaj w parze.
 
W Julce żony 3x wymieniane. 1 raz lewy przód, 2x prawy przód. Przebieg obecny 58 tys. km. Obecnie do wymiany tył prawy. Lekki luz. Albo Meyle HD albo Lemforder.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra