U mnie jak się już silnik rozgrzeje i wskazówka zatrzyma się na 90 stopniach to już spada. Ale do tego momentu to ja nawet nie włączam przycisku auto, tylko ustawiam ręcznie małą siłę nadmuchu. Chcę dać silnikowi najpierw złapać temperaturę roboczą. jeśli jest potrzeba grzania na przednią szybę, to też na początku daję ustawienia ręczne, na małej sile nadmuchu. Wiele osób myśli że duża siła nadmuchu na szybę, gdy temperatura płynu jest niska pozwoli szybko rozpuścić szron na szybie. No nie, tak to nie działa. Musi być odpowiednia temperatura nadmuchu. Ogólnie ogrzewanie u mnie dość wolno się rozpędza, ale jak już przejadę powiedzmy te 10 km, zaczyna grzać dość dobrze i później też cały czas, nawet w duży mróz. Ostatnio w Punto miałem takie coś, że przy - 5 stopniach, gdy jechałem na niskich obrotach silnika, gdy włączyłem nadmuch na większą siłę, temperatura zaczęła spadać na wskaźniku. Pomyślałem że pewnie termostat. Sprawdziłem zaraz ręką chłodnicę, była lekko ciepła. Podjechałem do mechanika, wymienił termostat, problem ustąpił. Stary rzeczywiście był otwarty.