[MiTo] Tematy (około) akumulatorowe

Comte

Nowy
Rejestracja
Cze 28, 2012
Postów
71
Lokalizacja
Kraków
Auto
MiTo 1.4TB 155
Dwa pytania na temat akumulatora (choć możliwe że wypłynie ich więcej).

1. Jakie macie akumulatory w swoich MiTo? (w sensie - producent / pojemności w amperogodzinach itd.)

Szukam czegoś dla siebie (dla 1.4 TB 155 koni, obecnie jest zamontowany 60ah, choć nie jestem pewien, czy to fabrycznie oryginalny, dlatego chciałbym się rozeznać, czy jest ok.)

2. Możliwe, że spróbuję doładować swój akumulator.
Czego mogę się spodziewać po odpięciu ujemnej klemy i powolnym (jak w instrukcji) doładowaniu prostownikiem ?

- blokada radia ? (nie mam kodu:(
- utrata kodu elektronicznego/mechanicznego kluczyka? (nie mam kodu:(
- błędy na komputerze / reset komputera centralnego ?
- reset automatycznego układu zamykania szyb ?
 
Dzięki lechtak, ale nie mam start&stop. Chyba, że to nie ma znaczenia, i ten model będzie najlepszy, niezależnie od tego, czy mam, czy nie.

Faktycznie myślałem nad Vartą, ale Silver (o pojemności około 55-63 ah)
 
Ostatnia edycja:
Dwa pytania związane z tematem aku:

- Czy przy ewentualnej wymianie akumulatora muszę ściśle przestrzegać technicznej specyfikacji modelu, który mam obecnie? (w sensie - obecnie mam Exide 60 AH (nie mam Start&Stop), czy coś się stanie, jeśli kupię podobny, nie identyczny aku? Np. o nieznacznie większej / mniejszej pojemności, czy trochę większym / mniejszym prądzie rozruchowym itp.)

- Czy to jest normalne? Mój obecny akumulator nawet po krótkiej, 3 minutowej jeździe jest naładowany ponad stan! Tzn. 12,7 V. Potem ładowanie spada do bardziej normalnego poziomu (np. po dwóch nocach bezruchu ma 12,3 - 12,4).
Dodam, że ładowanie alternatora mieści się w normalnym zakresie! (Tzn, nie przekracza 14,6, a w zależności od obciążenia ładuje między 14,3 - 13,8).

- Czy to możliwe, że sprawa ładowania aku ponad 12,6V może mieć związek z tematem nieświecących się kontrolek (zupełny brak podświetlenia) "akumulator" oraz "wspomaganie kierownicy" (jest o tym temat na forum)
 
Pojemność akumulatora może wahać się nieznacznie tak +-5Ah. Co do prądu rozruchowego to w pierwszej kolejności trzeba zwrócić uwagę wg. jakiej normy jesy podawany (u nas popularna jest norma EN), a włosi często podają na swoich oryginalnych akumulatorach prad zwarcia (nie rozruchowy)wg innej normy - oczywiście im większy tym lepiej
Napięcie i ładowanie OK
 
Zwroc uwage rowniez po ktorej stronie jest plus i czy bolce sa male czy duze. To rownie wazne co pojemnosc :-)


Sent from my iPad using Tapatalk HD
 
Ja kupiłem Centra futura 53 Ah i prądzie rozruchu 540 A. Jest przewidziany do intesywnie eksploatowanych mocnych silików, czyli 155 KM podchodzi. Do tego krótkie dystanse żony i kilkanaście/dziesiąt razy dziennie rozruch - to załatwiło poprzedni aku.
 
odkopuję, ale gwałtowna śmierć aku w Mito (1.4TB 155KM) mnie trochę zaskoczyła:

- auto stało 2 dni bez odpalenia (weekend)
- rano żona otworzyła jeszcze bagażnik chowając rzeczy
- 20 minut później centralny się otworzył, ale już szyba się nie zsunęła
- po przekręceniu kontrolki się zaświeciły, ale rozrusznik nie zakręcił ani trochę
- po odpaleniu z kabli - "check engine" (żółta kontrolka) + zapalona kontrolka pasażera
- po odpięciu kabli - widać było wpływ każdego dodatkowego odbiornika prądu (migacz, nawiew) - przygasały lekko kontrolki - ale silnik nie gasł
- w momencie kręcenia kierownicą czuć strzały z odpinającego się wspomagania. Przy jednym z obrotów - auto zgasło.
- ładowanie aku i dolanie wody nic nie dało.
- na nowym aku - wszystko w porządku.

Stary (oryginalny) akumulator (Magnetti Marelli) przeżył niecałe 5 lat i ~34 kkm - odpalany 5-6 razy w tygodniu, krótkie (~10km) przejazdy do pracy i z powrotem. Tym większe zaskoczenie, że zimę przeżył bez żadnych problemów. W 156 jak mi padają aku, to jeszcze miesiąc można pojeździć na dogorywającym, a tu zonk z dnia na dzień ;)
 
Do ładowania nie trzeba odpinać klem z akumulatora, jeśli tylko go doładowujemy ;)
 
A potem szukamy gdzie tanio można kupić kompa pokładowego, albo inne czułe graty elektroniki..... Jeśli masz prostownik z jedną diodą czyli jedno połówkowo to należy odłączyć akumulator, bo ugotujesz elektronikę w aucie.
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra