• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

[Giulietta] Telepiący się silnik i check engine

milleniusz

Nowy
Rejestracja
Paź 4, 2010
Postów
387
Lokalizacja
Wawa
Auto
Giulietta 1.4 MA
Chyba trochę ostatnio przechwaliłem auto pisząc, że od dwóch lat nic się nie dzieje, bo oto dziś po odpaleniu obroty się ustaliły jakoś na 1100, co mnie nie zdziwiło, bo auto czasem trzyma wyższe obroty gdy silnik jest zimny, ale jak ruszyłem to zaczęło dość konrektnie miotać samochodem i zapaliła się kontrolka check engine (na żółto, zdaje się że to się jeszcze może świecić na czerwono?). Przejechałem tak z kilkadziesiąt metrów, zatrzymałem się, przeanalizowałem znaczenie różnych kolorowych światełek, odpaliłem auto ponownie i szarpanie ustało. Przez kolejne kilkaset metrów kontrolka check engine mrugała i auto pisało, że inne tryby poza N są niedostępne. A potem przestała mrugać i wszystko wróciło do normy.

Następnie przejechałem ze 40 kilometrów bez żadnych anomalii. Dodam, że nigdy nie miałem żadnych problemów z silnikiem, nie bierze oleju, obroty biegu jałowego zawsze stabilne - ok. 700, wszystko gra i buczy. No tylko ten epizod dziwny. Jakby nie palił jeden cylinder.

Zakładam, że ten błąd się zapisał w logach auta i da się go zczytać? Macie jakieś pomysły co mogło być powodem takiego zachowania?

Z góry dzięki!
 
Ostatnia edycja:
Kiedy świece wymieniałeś?
 
25 tys. km temu - przy przeglądzie na 30 tys. Też mi przeszło przez myśl, że to świeca i szczerze mówiąc to chyba byłoby najlepsze (czyt. najtańsze) wytłumaczenie problemu.
 
- odczytanie zapisanego błędu wyjaśni sprawę.
- aby to nie był błąd od modułu MA.
 
25 tys. km temu - przy przeglądzie na 30 tys. Też mi przeszło przez myśl, że to świeca i szczerze mówiąc to chyba byłoby najlepsze (czyt. najtańsze) wytłumaczenie problemu.
Wykręć i obejżyj je.
Chyba 16 klucz ale nasadka musi być o cienkich sciankach.
Swoje po 17 tyś jak wykręciłem do wymiany to już miały lekko ponadpalane elektrody/ chyba ,że serwis ich nie wymieniał a wpisał wymianę/
Mimo takich świec praca silnika była OK.
Ale jak Bubu napisał oby to nie było MA.
Generalnie te silniki mają jakiegoś schiza czasem na wolnych obrotach.
 
wymien olej jak najszybciej

pamietajcie ze wymiane oleju wg instrukcji co 30k km mozna wlozyc miedzy bajki
 
Wystarczy że któraś wtyczka straci kontakt elektryczny i taki jest efekt. Co do zmiany oleju to po 20tys km jest do wymiany jesli auto jest użytkowane głównie w mieście
 
Kolega Bubu21 wspomniał o błędzie modułu MultiAir. Też tak miałem, że raz mi chodził na 3 cylindry, raz dobrze, a za trzecim już pozostało mi "cieszyć się 3 garami".
Gdyby jednak to był MultiAir, to pisz, bo to trzeba rozpatrywać jako wadę fabryczną.
 
Wystarczy że któraś wtyczka straci kontakt elektryczny i taki jest efekt. Co do zmiany oleju to po 20tys km jest do wymiany jesli auto jest użytkowane głównie w mieście
Maćku swój wymieniłem po 17tyś
I szczerze to wyglądał strasznie. Co prawda nie wiem gdzie poprzedni właściciel zrobił te 17000 i jak jeżdził / chyba dość ekonomicznie bo w trybie B było 7.5 l zuzycie paliwa /
Ale jak dla mnie te 17000 to stanowczo za dużo patrząc na wygląd oleju.
Wiem ,że wygląd to stanowczo za mało aby określić faktyczne parametry oleju ale ja jestem z epoki dużego fiata:)
 
Ostatnia edycja:
Dzięki za sugestie. No nie straszcie z tym modułem MA, bo czytałem że to niezbyt tanie. Zajrzałem pod pokrywę silnika - chyba nie wiem jak wykręcić gniazda świec, znaczy do większości jest dostęp, ale skrajne lewe jest przysłonięte przez metalowy przewód podłączony gdzieś przed turbiną - czy trzeba to demontować?

Pewnie zrobię przegląd te parę tys. km wcześniej, żeby mieć spokojną głowę.

PS. Auto jeżdżone najczęściej w mieście, ale zwykle na dłuższych odcinkach (z 10-15 km) i nie w korkach. Zasadniczo warunki ma cieplarniane i nie powinna mi zrobić jakiejś większej przykrości!
 
ale skrajne lewe jest przysłonięte przez metalowy przewód podłączony gdzieś przed turbiną - czy trzeba to demontować?
Nie musisz tego demontować.
Wystarczy uwolnić ten wąż z zaczepu/ śruby/ i lekko go odchylić
 
Rzeczywiście ten klucz musi mieć bardzo wąską nasadkę, nie mam się czym dostać do tych świec. Zrobię cały przegląd wcześniej niż instrukcja każe, w zaprzyjaźnionym warsztacie, to się dowiem jak to wszystko wygląda.

W międzyczasie doczytałem w instrukcji co te wszystkie kontrolki znaczą i wychodzi, że przez te kilkanaście sekund jak się auto telepało, to występował problem z "układem zasilania i zapłonu", a potem jak się już nie telepało tylko kontrolka mrugała to był problem z katalizatorem. Na chłopski rozum to mi wychodzi, że w pierwszym momencie nie palił jeden cylinder, a w drugim wydalane / wypalane było paliwo które niespalone w cylindrze dostało się do układu wydechowego.
 
dość często takie są pierwsze objawy padu modułu MA- błąd pt "wypadanie zapłonów" a następnie błąd układu kontroli emisji spalin . U mnie nie palił jeden cylinder, wpierw rzadko potem coraz czesciej i wysiadał stopniowo przy coraz wyzszych obrotach , podmiana świec i cewek oczywiście nic nie dała . Co ciekawe z poczatku nie palil inny cylinder a w pożniejszej fazie tez inny. Wymień świece skoro i tak trzeba i zobaczysz co dalej, może akurat w tym problem i oby tak było
 
Ostatnia edycja:
Zmieniam strategię zatem. Umówiłem się w ASO na przyszły tydzień, jeśli to błędy MA, to będę oczekiwał, że FAP mi to wymieni nieodpłatnie. Ale nie będę się wzbudzał, póki nie ustalimy przyczyny, szkoda nerw!
 
Update:

Będzie żyła, podłączyli Alfinę do komputera, pogrzebali w brzuszku i stwierdzili, że trzeba wymienić świece. Następnym razem zrobię to sam, będzie taniej.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra