Mnie to wyjaśnił Grzesiekk.
Problem w tym że one są przewiercane a nie nawiercane. W miejscu otworów tarcze chłodzą się bardziej niż w pozostałych częściach. Grzanie/chłodzenie/grzanie/chłodzenie i KAŻDY materiał się zmęczy - prędzej czy później muszą popękać. Tarcze NAwiercane a nie PRZEwiercane lub tylko nacinane.
Natomiast wjazd w kałużę i częściowe ochlapanie mocno rozgrzanej tarczy spowoduje albo jej wypaczenie lub miejscowe zahartowanie - a to już bicie murowane, a temu oprze się chyba tylko tarcza ceramiczna.
Imo bardziej chodzi o to że w obrębie nawiercenia podczas hamowania następuje koncentracja naprężeń i każde geometryczne bądź materiałowe niedoskonałości sprzyjają powstawaniu szczelin a praca termiczna termiczna może przyspieszyć to zjawisko
