[Brera] Tajemnicze skrzypiące zawieszenie

A próbowałeś poluzować mocowanie górnego wahacza, te przy gumach i pogibać przodem? Jeżeli nie będzie skrzypieć to znaczy że to te gumy. A jak dalej będzie to przynajmniej już wiesz że to nie górny wahacz.

Dzięki za podpowiedź. Postaram się to jutro na kanale zrobić. Wziąłem dzisiaj wszystkie gumy po kolei psikałem smarem, podczas ruszania samochodem. Efekt był taki, że gdy wyjechałem z garażu, trzeszczało jak nigdy wcześniej. Opadają mi ręce, bo druga stacja diagnostyczna mówi, że zawieszenie w porządku, a na skrzypienie rozkładają ręce. Ja też już powoli rozkładam. Wygląda na to, że Alfa pójdzie do mechanika, niech on to rozbiera i ogląda, bo już mi nerwy puszczają ??????.
 
Dzięki za podpowiedź. Postaram się to jutro na kanale zrobić. Wziąłem dzisiaj wszystkie gumy po kolei psikałem smarem, podczas ruszania samochodem. Efekt był taki, że gdy wyjechałem z garażu, trzeszczało jak nigdy wcześniej. Opadają mi ręce, bo druga stacja diagnostyczna mówi, że zawieszenie w porządku, a na skrzypienie rozkładają ręce. Ja też już powoli rozkładam. Wygląda na to, że Alfa pójdzie do mechanika, niech on to rozbiera i ogląda, bo już mi nerwy puszczają ������.

Niepotrzebnie kombinujesz.

Na 99% trzeszczy któraś tuleja.
Miałem to samo, po potraktowaniu smarem silikonowym tuleji zaczęło skrzypiec jeszcze gorzej, a zawieszenie sztywne.
Zrób tak jak pisałem wcześniej - zrzuć koło, rozepnij górny wahacz i poruszaj nim góra-dół.

Wysłane z mojego M2007J3SY przy użyciu Tapatalka
 
Amortyzatory
Powrót
Góra