[Brera] Tajemnicze skrzypiące zawieszenie

99Adik99

Nowy
Rejestracja
Gru 4, 2021
Postów
46
Lokalizacja
Łódź
Auto
Alfa Romeo Brera 2.4 jtdm
Cześć,

mam taki problem, że rok temu podczas upałów zaczęło mi skrzypieć co w zawieszeniu, dosłownie brzmi to jak stary tapczan. Co ciekawe nie słychać tego na dziurach itp., tylko np. nawet na prostej drodze jadąc bardzo wolno, albo na lekkich nierównościach, takich jak kostka brukowa. Pojechałem wtedy do diagnosty, który niczego nie wykrył, zawieszenie bez luzów, a i podczas badania technicznego dźwięku nie udało się odtworzyć. Nastała zima, dziwne dźwięki w zawieszeniu ustały = problem naprawił się sam... No nie do końca, ponieważ gdy tylko temperatura się się podniosła efekt starego tapczanu wrócił. Co ciekawe nie pojawia się to codziennie, jednego dnia słychać tak, że nie jestem w stanie jechać po ekspresówce, bo mam wrażenie, że guma (bo tak mi się wydaję, że to któraś guma skrzypi) zaraz się zerwie i koło odleci, a później 3 dni jest cisza i mogę jeździć po wybojach. Pojechałem znowu do diagnosty, ten twierdzi, że zawieszenie jest w porządku, musiałby się ze mną przejechać, żeby mógł to stwierdzić, a na to czasu nie ma. Przez chwilę zastanawiałem się nawet czy takiego dźwięku nie może wydawać poduszka silnika. Zacząłem to diagnozować sam na własną rękę i wydaje mi się, że skrzypienie dobiega jakby zza koła (co wykluczałoby górny wahacz). Udało mi się wywołać ten dźwięk poprzez naciskanie na błotnik. Ktoś się może spotkał z czymś podobnym? Przeszukałem forum i grupy, głownie głosy padają na górny wahacz, lecz tak, jak mówię, według mnie skrzypi gdzieś na wysokości tarczy.

Pozdrawiam.
 
Tuleje górnego wahacza potrafią tak skrzypiec. Szczególnie jak jest sucho. Jak będzie skrzypieć to podjedź na myjnie i przepłukaj sobie wnęki kół przednich, powinno ustąpić na chwile

Wysłane z mojego Mi Note 10 Lite przy użyciu Tapatalka
 
Ostatnia edycja:
Cukierek w dolnym wahaczu niestety też może tak brzmieć. Zwłaszcza jak się kupi podróbkę TRW :D.
Nie wiem czy da się go wymienić bo prasą się tam chyba nie dojdzie, a i sama budowa jest ciekawa - mam taki jeden nowy i nie mam pojęcia jak się to wymienia. Może mnie ktoś przy okazji oświeci :).

Co go górnych wahaczy - z tym da się powalczyć.
 
Cukierek w dolnym wahaczu niestety też może tak brzmieć. Zwłaszcza jak się kupi podróbkę TRW :D.
Nie wiem czy da się go wymienić bo prasą się tam chyba nie dojdzie, a i sama budowa jest ciekawa - mam taki jeden nowy i nie mam pojęcia jak się to wymienia. Może mnie ktoś przy okazji oświeci :).

Co go górnych wahaczy - z tym da się powalczyć.

Cukierek w podróbie TRW nie skrzypi bo jest metalowo gumowa, skrzypi w SRL bo tam tuleja jest gumowo-plastikowa i jak bolce trzymające gume w wahaczu pękną skrzypi jak tapczan.
Prasą go sam nie wymienisz bo jest zaprasowany z jednej strony, musiałbyś odciąć kołnierz kątówką a potem dać do zaprasowania. jak ktoś mi wyśle jakąś podróbe to wrzuce zdjęcia
 
Cukierek w podróbie TRW nie skrzypi bo jest metalowo gumowa, skrzypi w SRL bo tam tuleja jest gumowo-plastikowa i jak bolce trzymające gume w wahaczu pękną skrzypi jak tapczan.
Prasą go sam nie wymienisz bo jest zaprasowany z jednej strony, musiałbyś odciąć kołnierz kątówką a potem dać do zaprasowania. jak ktoś mi wyśle jakąś podróbe to wrzuce zdjęcia

Gdzieś tam chyba jeszcze mam podróbkę TRW, w której cukiereczek jednak skrzypi jak tapczan :). Nie wiem, może sobie ktoś SRL zapakował w worek TRW i bardzo brzydko nabił "TRW" na płaskim kawałku aluminium pod sworzniem... Nawiasem mówiąc podróbka wytrzymała 10 miesięcy (ok.12kkm) i cukierek wyzionął ducha.

Czyli cukierka sam łatwo, prosto i przyjemnie nie wymienię... szkoda.
 
Dzięki Panowie za wszystkie rady. Umówiłem się ze znajomym, że pozwoli mi wjechać na kanał w weekend. Będziemy ruszać i szukać. Ciekawe jest to, że słychać to tylko, gdy temperatura wchodzi powyżej 10 stopni. Pewnie guma pod wpływem temperatury zaczyna inaczej pracować. Rozumiem w takim razie, że regeneracja raczej odpada, zostaje wymiana na TRW. Czy może jakaś inna firma również godna polecenia? Podsyłam filmik, jak to dokładnie brzmi. Dzisiaj i tak wyjątkowo cicho. Na 100% nie jest to górny wahacz. https://www.youtube.com/watch?v=joyqSSqDK9k
 
Górne da się łatwo sprawdzić. Nawet bez kanału... oczkowym kluczem da się poluźnić śruby bez podnoszenia samochodu i ściągania koła (jak ma się małe rączki, jak ja). Poluźnij i sprawdź czy dalej jest problem.

Górne wymieniłem na (drogie) Lemfordery i... wróciłem do oryginałów (wymieniłem tulejki). Niestety nie mogę polecić wahaczy tej firmy.
Dół prawy (bo tylko z nim miałem problem) trafił mi się podrobiony TRW ale odpuściłem (znany portal na "a" i firma opisywana w kilku innych wątkach - niestety zacząłem czytać "po szkodzie").
Wróciłem do oryginału (wymieniłem tą dużą "tulejkę" na końcu wahacza bo to było uszkodzone).
Co zabawne i góra i dół po wyczyszczeniu roczniki '11 (tak jak rok produkcji samochodu). Nalot 268kkm...
 
Gdzieś tam chyba jeszcze mam podróbkę TRW, w której cukiereczek jednak skrzypi jak tapczan :). Nie wiem, może sobie ktoś SRL zapakował w worek TRW i bardzo brzydko nabił "TRW" na płaskim kawałku aluminium pod sworzniem... Nawiasem mówiąc podróbka wytrzymała 10 miesięcy (ok.12kkm) i cukierek wyzionął ducha.

Czyli cukierka sam łatwo, prosto i przyjemnie nie wymienię... szkoda.

Niech zgadnę, firma m.......ja ?
Widziałem już od nich wahacze, odlew ten sam a w zależnosci od opakowania nabite albo TRW albo logo lemfordera
 
Tak jak pisze Master tychy, sprawdż górne mocowania wahaczy. Ja miałem dokładnie tak samo. Zależnie od temp. skrzypiało. Poluzowałem, przedmuchałem powietrzem, popryskałem smarem miedzianym i skręciłem ciut lżej. Ale dałem znak białym markerem na śrubie czy to trzyma. No i jest dużo lepiej.
A tak swoją drogą, przejechałem się kilka razy Renault Megane III Coupe. Twarde to jak wóz drabiniasty ALE nic nie skrzypi i nie puka. Czuć każdą nierówność, ale jest cisza. A Alfa dalej podtrzymuje tradycję skrzypienia. Smuteczek.
 
Sprawdź sprężyny. Lubią pękać.
 
Jak masz możliwość wjechać na kanał to zrzuć koło, rozepnij górny wahacz od zwrotnicy i poruszaj nim góra dół.
Miałem dokładnie takie same objawy, na SKP cisza, wszystko sztywne, ale po rozpięciu wahacza skrzypiały jak stary tapczan.

Wysłane z mojego M2007J3SY przy użyciu Tapatalka
 
Niech zgadnę, firma m.......ja ?
Widziałem już od nich wahacze, odlew ten sam a w zależnosci od opakowania nabite albo TRW albo logo lemfordera

Tych firm tam jest więcej z małopolski wszystkie z jednej okolicy. Może dla niepoznaki... nie chce mi się z tym walczyć bo świata nie zbawię. W każdym razie kupienie wahacza na portalu na "a" odradzam zdecydowanie.

Górne kupiłem 100% oryginalne lemfordera ale i tak jakość (skrzypienie tulejek) poziom dno i wodorosty.
 
Ostatnia edycja:
Strzykaweczka z cieniutka igła i wstrzyknij smar przez gumę do sworznia dolnego wachacza
 
zrobiłem, nic się nie zmieniło

- - - Updated - - -

Ok generalnie odgrzewam trochę temat. Było przez jakiś czas zimno, to też problem ustąpił. Temperatury +15, więc Brera aka tapczan wróciła na drogi. Od razu, gdy pojawiło się ponownie skrzypienie (zauważyłem, że pojawia się, jak trochę pojeżdżę wolno po nierównościach, ale słychać to również podczas ruszania i hamowania) pojechałem na stację diagnostyczną. Luzów w zawieszeniu nie ma, wszystko (zarówno przód i tył) sztywne, nie wybite. Na szarpakach cisza, tapczan słychać jedynie, gdy naciska się na błotnik. Diagnosta problemu nie znalazł, zaproponował, żeby psikać każdą gumę po kolei i bujać autem, tak powinna znaleźć się przyczyna skrzypienia. Zrobiliśmy tak na kanale z kolegą, wypsikałem wszystkie gumy jakie tylko znalazłem (góra i dół) i trzeszczenie nie ustało. Przy czym nadal upieram się, że trzeszczenie słychać jakby zza tarczy, dla mnie to nie jest górny wahacz. Co najciekawszego udało nam się odkryć? Trzeszczenie słychać tylko na prostych kołach, gdy koła są skręcone w jedną, bądź drugą stronę, jest cisza (co słychać, mam nadzieję na załączonym filmie yt). Staraliśmy się ruszać brechą wahacz, ale w ten sposób nie da się wywołać skrzypienia. Tak to się niesie, że będąc pod samochodem jest to nie do wysłyszenia. https://youtu.be/ZLbS_C_Nxow
 
Pewnie któryś sworzeń. Uzupełnij strzykawkę białym smarem i wstrzyknij w gumkę sworznia dolnego wahacza, powinno uciszyc sworzeń.
Zawieszenie do roboty.
 
Mi kiedyś w Brerze skrzypiało podobnie, tylko że przy ujemnych temperaturach. Po wymianie górnego wahacza problem znikł.
 
Właśnie wstrzyknąłem po dwie strzykawki smaru litowego do każdego sworznia i nic się nie zmieniło.
 
Właśnie wstrzyknąłem po dwie strzykawki smaru litowego do każdego sworznia i nic się nie zmieniło.


A próbowałeś poluzować mocowanie górnego wahacza, te przy gumach i pogibać przodem? Jeżeli nie będzie skrzypieć to znaczy że to te gumy. A jak dalej będzie to przynajmniej już wiesz że to nie górny wahacz.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra