• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

T.S 1,4 gasnie :(

Rejestracja
Sty 6, 2007
Postów
340
Lokalizacja
Warsaw, Poland, Poland
Auto
Było AR 146 1.4TS, 166 2.4 JTD 2000r. Jest AR 159 2.4JTDm 2008, Giulietta Sprint 2015 170 TCT
Postaram sie dokładnie opisac co sie dzieje. Samochod , a dokładnie 146 1,4 TS ma problemy na zimnym silniku. dopuki sie nie rozgrzeje to nie chce wchodzic na obroty i przy nacisniecu gazu potrafi "strzelac" w dolot. Jak sie rozgrzeje to zaczyna normalnie pracowac .. ale do pewnego momentu. dzis mialem od mechanika go odbierac ( odadam ze jescze alfa nie jezdilem odkad kuplem czyli jakis miesiac temu, bo czekałem na skrzynie). po odpaleniu dalej chodzil jak chodzil a po kilku minutach zaczynal ladnie pracowac. W pewnym momencie poprostu zgasł. Po tym nie dalo sie go odpalic wiec zostawilismy na kilkanascie minut .. po tym czasie odpalil znowu normalnie ale pochodzil kilka minut i sytuacja sie powturzyla.. i tak kilka razy. teraz ma odlaczony akumulator dla resetu i w poniedzialek bedziemy podlaczali i dalej działali. Z rzeczy moze istotnych.. wymienilem swiece , i przewody , jest LPG sekwencja lovato ( ale to chyba bez znaczenia bo i na gazie i na benzie jest to samo) , wstawiony stozek, podobno jedna cewka ma drobne pekniecie na obudowie.. ale miale je takze wczesniej i nic nie bylo takiego

oprócz tego na desce zaczely dzis sie dziwne rzeczy .. wlaczajac zaplon wiado kontrolki sie pala i po chwili gasna i tak jest u mnie, ale przy "kreceniu" rozrusznikiem zapala sie ABS i hamulce a czasem ogrzewanie tylnej szyby. niestey nie zwrocilem uwagi czy od razu po kupnie tak bylo.
Moze ktos spotakł sie z takimi objawami i wie gdzie "diabeł siedzi" ?

dodam jescze .. kontrolka nie wskazuje bledu.. moze w poniedzialek znajdziemy kogos z kompem aby podpiac
 
Zapal silnik jak będzie ciemno i zobacz bo może na tej pękniętej cewce przeskakuje iskra, jak będzie ciemno będzie to dobrze widoczne.
 
pekniecie z tego co wiem jest raczej w tej dolnej czesci .. czyli raczej nie zobacze ... a czy to mogloby miec jakikolwiek wplyw na to ze gasnie po osiagnieciu normalnej temperatury ? czy to moze jest jakis czujnik albo sonda ?
 
Miałem coś podobnego. I u mnie okazalo sie ze jeden z cylindrow nie mial wlasciwego sprezenia ale z tego co wiem to moze tez byc wina ukladu dolotowego.
Proponuje servis Alfy przynajmniej zeby zdiagnozowali przyczyne.
 
kolego definitywnie zle ustawiny gaz
on ci rozwala mapy benzyny stad te problemy z odpalaniem
jedz do gazownika zrob najpierw reset ecu zostaw na bezynie niech spisze ci czasy wtryskow na wolnych a potem niech reguluja dotad az przy pracy na lpg pokazywane w programie czasy benzyny beda takie same jak spisales
 
w peugeocie dzialo sie podobnie... na zimnym silniku wszystko bylo ok, a jak sie rozgrzal to gasl. trzeba bylo poczekac chwile i probowac odpalic, potem znowu gasl i tak w kolko.

okazalo sie ze to modul od zaplonu...
 
Ja stawjam na czujnik temperatury zasysanego powietrza
 
andrzej zalozysz sie? :mrgreen: piwo
 
No nie faktycznie tu w grę wchodzi wszędobylski gaz ( niedoczytałem do końca ) stawjam już piwo :oops:
 
to andrzej nie gaz tylko partacze i nie douczeni gazownicy w ich......c
 
ja bym stawial na to ze jst w komie cos posypane mialem moze nie takie same ale podobne problemy ze czasami mi gasla i niemiala nominalnej mocy oczywiscie wiekszosc mecchanikow i elektromechanikow rozkladalo rece ale jest taki jeden w krakowie ktory mi to zrobil okazalo sie ze mam komp wogole nie do tego silnika i caly roztrojony
 
co do gazu.. wczesniej chodzil i nie gasl .. to sie zaczelo dziac momentalnie ... a gaz jaki byl taki byl.. tymbadziej ze rozgrzewany byl na benzie i na benzie zgasl
 
oki co do Alfy to juz chodzi :) ale sa jescze troszke problemy... :/ chodzi o to ze puki sie nie rozgrzeje to nie da sie jechac.. czyli strzela w dolot , dlawi sie i calkowity brak mocy .. jak juz sie rozgrzeje to chodzi nawet nawet , a jesli temperaturka pozwoli na wlaczenie LPG to chodzi elegancko , lepiej niz na benzie...
slyszalem opinie ze to moze byc ktorys z czujnikow np polozenia walka.. i ze jak temp jest normalna to poprostu komp zaczyna wczytywac sobie srednie wartosci i czujnik niewiele moze psuc.. czy to moze byc prawda ?

do do problemu z gasnieciem po rozgrzaniu .. okazalo sie ze to zasniedziale styki przy przekaznikach w okolicach akumulatora. jak teperatura byla wyzsza to styki tracily przewodnosc i odlaczalo pompe albo reszte (szczeze mowiac nie wiem za co odpowiedzialne sa te wszystkie przekazniki).
wymienilem styki, czesc przewodow i problem zniknal.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra