Szarpnięcie przy dodaniu i odjęciu gazu

  • Autor wątku Autor wątku gord
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia

gord

Nowy
Rejestracja
Sty 7, 2008
Postów
280
Lokalizacja
Poznań
Auto
147
Kiedyś już poruszałem podobny temat, ale z uwagi na powiększanie się problemu wracam do tematu.

[/b]Objaw mam taki, że przy dodaniu gazu (w zasadzie na każdym biegu) czuć szarpnięcie, to samo jak zdejmę nogę z gazu. Dzieje się to tylko na gorącym silniku, przy zimnym silniku nie ma tego problemu.[/b]

Kiedyś zamieściłem dane, które zczytałem Unidiagiem (FRA, TRA, lambda) - bubu stwierdził, że parametry są ok.

Co może być przyczyną? Myślałem generalnie o świecach, cewkach i wrtyskiwaczach. Świece wymieniłem, ale bez poprawy.
 
A może przyczyna tkwi w mechanice, a nie elektronice. Spróbuj sprawdzić zawieszenie całego zespołu napędowego, luzy na przegubach i ewentualnie sprzęgło. Co prawda ze sprzęglem to dużo roboty, ale kto wie - może pękła sprężyna w tarczy sprzegła. Dziwne tylko, że ten objaw wystepuje na gorącym silniku. :|?:
 
Dlatego, że objawy te występują tylko na gorącym silniku, to wykluczam uszkodzenia w układzie napędowym.

Co myślicie o zacinaniu się elektromagnesu wariatora? (wariator nie klekocze)
Czy mogę odłączyć wtyczkę elektromagnesu i wykonać jazdę próbną?
Czy istnieje wtedy możliwość uszkodzenia wariatora?
Jeśli objaw by ustąpił to mam uszkodzony albo wariator albo elektromagnes.
 
Kolego gord ja mam również taki problem i bardziej obstawiam na coś z mechanicznych części takie jak: Poduszki skrzyni biegów i to co najgorsze to jak pisał SG0240 to właśnie tesprężynki na sprzęgle bo w sumie to mój kuzyn mieł podobny problem VW Golf III td i u niego właśnie siedziały te spręzynki... Jak dojdziesz do tego co to może być to daj znać...
 
a co to jest ten Wariator i gdzie to soe znajduje?? bo mam ostatnio problem z mocą i obrotami silnika. Objawia sie to tym, że przy około 4tys. obrotów przy dodaniu raptownie gazu auto zaczyna sie dusić i nie ma mocy. Po odjęciu gazu i powolnym dodawaniu auto zachowuje sie normalnie.
 
Chyba mało możliwe, żeby powodem ww objawów było uszkodzenie tarczy sprzęgła.

Dlaczego? Otóż, do momentu rozgrzania się silnika (+70 stopni), około 15-20 minut jazdy nie ma tych objawów szarpania, a przecież co miało by się zmienić w sprzęgle przez te 20 minut?
 
mógł w skrzyni rozgrzać sie olej i wszystko zaczyna luźniej chodzić więc te spręzynki wytłumiaja te luzy....Ale nie jestem pewien jak już pisałem Kuzyn miał podobne objawy w VW
 
kfiat83 napisał:
a co to jest ten Wariator i gdzie to soe znajduje?? bo mam ostatnio problem z mocą i obrotami silnika. Objawia sie to tym, że przy około 4tys. obrotów przy dodaniu raptownie gazu auto zaczyna sie dusić i nie ma mocy. Po odjęciu gazu i powolnym dodawaniu auto zachowuje sie normalnie.
Wariator to element odpowiedzialny za moc w niskim zakresie obrotów i nazywa się wariatorem faz rozrządu. Jego uszkodzenie rozpoznaje się zazwyczaj po głośnej pracy silnika (jak diesel) podczas rozruchu zimnego motoru.
Jestem przekonany, że to nie on jest odpowiedzialny za Twój problem, a raczej przepływomierz. Jednak najlepiej zdiagnozuj usterkę podłączając samochód do egzaminera.
Pozdrawiam.
- Rafał
 
Ja mam podobny problem, u mnie podczas jazdy gdy polozy sie noge na sprzegle czuc drgania, samochod szarpie i ciezko plynnie jechac, 1 i 2 ciezko wchodza. W warsztacie sprawdzili i powiedzieli ze poduszki silnika i skrzyni biegow nie trzymaja i silnik jakby lezal na samym metalu i z tad te problemy. W piatek jade do innego warsztatu i zobaczymy czy teoria warsz. 1 sie sprawdzi.
 
Jak uważacie, czy ta poduszka jest ok, czy wygląda na uszkodzoną?

Jest to prawa poduszka silnika.
 
U mnie występują identyczne objawy, a ponadto zaobserwowałem, że przy hamowaniu silnikiem na drugim biegu, kiedy prędkość obrotowa zaczyna spadać poniżej 1500 obr/min występuje efekt delikatnego szarpania, tak jakby delikatne dławienie, a potem delikatne przyśpieszanie. Czy u Ciebie jest podobnie ?
Z rzeczy które już zrobiłem mając nadzieję na ustąpienie problemu:

- kompletne sprzęgło (już wymagało wymiany)
- przepływomierz Bosch (nowy oryginalny)
- sonda Bosch (nowa oryginalna)
- podmiana silnika krokowego (bez zmian)
- podmiana czujnika położenia przepustnicy (bez zmian)
- wymiana świec (Champion)
- wymiana kabli i fajek (Kager, Bosch)

Niestety te zmiany nie przyniosły efektu. Do tego jeszcze występuje odczuwalne drżenie nadwozia poniżej 1000 obr/min. Drogą eliminacji doszedłem do wniosku, że problem leży po stronie układu paliwowego (pompa, wtryski, regulator ciśnienia...?).
Brak szarpania na zimnym silniku tłumaczę sobie "włączonym ssaniem", czyli wtedy dawka paliwa jest zwiększana, a co za tym idzie niwelowane są jakieś niedomagania układu paliwowego, które można zaobserwować po nagrzaniu silnika.
 
XARAF, u mnie podobnie przy zwalnianiu, na 2,3 występuję szarpnięcie, a później jak wcisnę pedał gazu. Zauważyłem, że jak wolno puszczam gaz i potem jak powoli naciskam pedał to nie ma szarpnięcia.

Też myślałem o układzie paliwowym. Orientujesz się czy Unidiagiem można sprawdzić jakie ciśnienie podaje pompa? Co do wtryskiwaczy to chyba je zdemontuję i oddam do sprawdzenia do Bosch Service (sprawdzałem kiedyś u nich wtryski diesla TDCi i prawidłowo wskazali uszkodzony)
 
gord napisał:
Orientujesz się czy Unidiagiem można sprawdzić jakie ciśnienie podaje pompa?

Specem od diagnostyki komputerowej jest u nas Bubu :wink: Ja osobiście próbowałem podpiąć się z laptopem, ale niestety posiadam złącze okrągłe (3-pinowe z tego co pamiętam) i zakupiony kabel okazał się bezużyteczny ;// W styczniu zamierzam się wybrać na diagnostykę do Uni-Truck'a i być może coś się wyjaśni.
Co do wtryskiwaczy, to kupiłem kiedyś okazyjnie cały kolektor razem z kompletną listwą wtryskową i jak tylko będę miał dostęp do garażu, to spróbuję podmienić wtryskiwacze i zobaczyć czy to przyniesie jakieś efekty.
Mam prośbę Gord, jeśli znajdziesz u siebie przyczynę, to podziel się ta wiedzą w tym temacie. Ja oczywiście jeśli wcześniej coś ustalę u siebie, to na pewno dam znać :)
 
Jeśli masz kompletną listwę z wtryskiwaczami, to chyba warto podmienić i sprawdzić jaka będzie różnica. Tyle, że nie wiadomo w jakim stanie są te wtryski.

Jak już wspominałem, miałem kiedyś problem "szarpania" i winny okazał się jeden wtryskiwacz (w Boschu stwierdzili, że "leje", po wymianie jak ręką odjął - tyle, że to był silnik Diesel'a).

Jeśli coś znajdę to zamieszczę informację na forum.
 
Witam,

czy ktoś juz oże poradził sobie z problemem szarpania po dodaniu/ ujęciu gazu?
 
U mnie powodem szarpania jest tak jak pisalem we wczesniejszym poście, są luzy: na półoskach, przegubach wewnetrzych i mechanizmie róznicowym, wymiana tego wszsytkiego kosztowała by majtek wiec trzeba z tym jakoś żyć. jeśli mówimy oczywiście o szarpaniu z przyczyn mechanicznych, myśle ze w alfach z przebiegiem powyżej 200tys to są standardowe objawy zużycia sie wyżej wymienionych elementów, swoją drogą strasznie miękkie te alfunie nasze, albo poprzedni włascieciel jej nie oszczedzał, w sumie też jej nie oszczędzam:), jak sie rozszybie skrzynia trzeba bedzie poszukać jakieś używki. Szarpanie z przyczyny zlej pracy silnika przeciez da sie odróżnić bez problemu.
 
Ostatnia edycja:
- objawy zabitych wtryskiwaczy:
a. - zimny silnik zle startuje
b. - w pierwszych sekundach pracy silnika słychać mechaniczne piski z wtryskiwaczy
c. - po dodaniu lekko gazu słychać wystrzał przed nabraniem obrotów
d. - po rozgrzaniu silnika , na biegu jałowym praca jest normalna
e. - podczas jazdy z wyższymi obrotami odczuwa sie nieregularną prace silnika, dyskonfort z jazdy.
 
Mialem podobne objawy, ale do tego palia mi sie kontrolka od wtryskow. Jestem umowiony do mechanika za tydzien na wymiane wtryskiwaczy, to dam znac.
 
Witam
Też miałem szarpanie przy dodawaniu gazu. Najpierw myślałem, że to świece. Wykręciłem wszystkie posprawdzałem stan - niby wszystko dobrze wyglądało.
Po wkręceniu świec i podłączeniu przewodów WN zamknąłem na moment garaż, wyłączyłem światło, przyzwyczaiłem oczy do ciemności - okazało się że przy dodawaniu gazu następowało przebicie na przewodach WN - dokładnie to już przy samych świecach głęboko. Mam LPG i muszę powiedzieć, że na LPG przeskok iskry był bardziej widoczny. Po wymianie przewodów - problemu nie ma.
Mam nadzieję że pomogłem.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra