[145] Szarpanie przy ruszaniu

  • Autor wątku Autor wątku Wit
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia

Wit

Nowy
Rejestracja
Lip 7, 2009
Postów
99
Lokalizacja
Wodzisław Śląski i okolice
Auto
159 1.9 JTD 2008
Witam, szukałem i nie mogłem znaleźć podobnego tematu dotyczącego mojego problemu, otóż od pewnego czasu mam taki problem, podczas ruszania troszkę szybkiego strasznie coś szarpie i nie wiem co to jest, mam takie wrażenie jakby przednie koła traciły przyczepność z asfaltem, żeby płynnie ruszyć muszę albo dodać więcej gazu albo wolniej puszczać sprzęgło (ruszyć na pół sprzęgle) objawy nasilają się szczególnie przy pełnym aucie i ruszaniu pod górę, pozatym auto jeździ dobrze, nie zauważyłem nic niepokojącego, ogólnie jest to do zniesienia ale jednak trochę denerwujące, czekam na pomysły, (sprzęgło było ponoć wymieniane jakieś 40tys temu):)
 
Ja mam to samo, problemy leżą prawdopodobnie w łożysku i docisku. Może sama tarcza była wymieniana?
 
Sprawdźcie czy szarpanie narasta wraz z rozgrzewaniem się sprzęgła np. rano po odpaleniu można ruszyć normalnie ale już po kilku ruszeniach zaczyna szarpać. Jak tak to sprzęgło jest już dosyć zmęczone lub tarcza ma kiszkowate okładziny.

Nie sugerowałbym się tutaj faktem wymiany sprzęgła bo jak nie robiłeś Ty tylko poprzedni właściciel to pewnie wsadził kichę pokroju statim aby tylko było...
 
Sprawdźcie czy szarpanie narasta wraz z rozgrzewaniem się sprzęgła np. rano po odpaleniu można ruszyć normalnie ale już po kilku ruszeniach zaczyna szarpać. Jak tak to sprzęgło jest już dosyć zmęczone lub tarcza ma kiszkowate okładziny.
U mnie dokładnie tak jest - im więcej jeżdżę, tym częściej robi mi "kangura" itp
 
Witam, szukałem i nie mogłem znaleźć podobnego tematu dotyczącego mojego problemu, otóż od pewnego czasu mam taki problem, podczas ruszania troszkę szybkiego strasznie coś szarpie i nie wiem co to jest, mam takie wrażenie jakby przednie koła traciły przyczepność z asfaltem, żeby płynnie ruszyć muszę albo dodać więcej gazu albo wolniej puszczać sprzęgło (ruszyć na pół sprzęgle) objawy nasilają się szczególnie przy pełnym aucie i ruszaniu pod górę, pozatym auto jeździ dobrze, nie zauważyłem nic niepokojącego, ogólnie jest to do zniesienia ale jednak trochę denerwujące, czekam na pomysły, (sprzęgło było ponoć wymieniane jakieś 40tys temu):)

u mnie na przykład jest tak, że jak chce ruszyć to nie ma problemu ale jak chce utrzymać stałą prędkość obojętnie na którym biegu do granicy 2tys. obrotów wtedy zaczyna szarpać myślałem,że to może być coś z przepustnicą albo z krokowcem ale widzę, że tu padają inne teorie....
na pewno mam do wymiany łożysko na sprzęgle bo już je słychać dam znać jak wymienię czy to zanikło

WIT!!! sprawdź sobie na wszelki wypadek te nieszczęsną przepustnice...przeczyść!! no i krokowca może po prostu nagar jest tak duży, że zawiesza ci sie jedno albo drugie a nawet jeśli to nie to
To twojemu boxerkowi przyda sie odświeżenie :) ja już czyściłem i powiem że było syfu:D i widze efekty :)
Pozdrawiam

P.S może mój przypadek to coś innego więc jak ktoś wie o co biega to chętnie posłucham
 
Witam :) Trochę ostatnio nie miałem czasu odpisać, dzięki za tak szybkie odpowiedzi:)

przepustnice i krokowca przeczyszczę jutro, tak na wszelki wypadek :)

Mi właśnie to szarpanie podchodziło pod sprzęgło, ale liczyłem na to że może się myle, narzazie zostanie tak jak jest bo kasy brak :(
Jeszcze raz dzięki i pozdrawiam :)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra