• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

[146] Szarpanie i kopconko

kripp

Nowy
Rejestracja
Lut 4, 2010
Postów
287
Lokalizacja
Szczecin, Poland, Poland
Auto
Były: AR 146 1.4 TS Junior, Citroen C5 Kombi [MkI]. Jest Citroen XP 1.6 HDi
Witam.
Kupiłem sobie małe, czerwone, co mi po włosku krzyczy i (jak to po zakupie zwykle bywa) pojawił się zgrzyt.
Na niskich obrotach (do 2.5 tyś) auto strasznie sie zmula a przy mocnym wciśnięciu pedału szarpie. Po przekroczeniu 2500 idzie jak burza. Stan ten nie zależy od tego czy auto jest zimne czy ciepłe.
Dodatkowo zauważyłem, że auto przy niskich obrotach "daje z rury" niezaleznie czy silnik jest rozgrzany czy nie. Podczas jazdy, przy utrzymywaniu obrotów stale powyżej 3000 jest ok, ale gdy stanę na światłach i wrzucam jałowca to nagle we wstecznym lusterku widać obłoczki. Myślę, że to może coś ze spalaniem, najpierw chyba wymienię świece i filtr powietrza (może ma problem z tlenem przy mniejszych obrotach), ale cholera wie co to da...

Będę wdzięczny za opinie i porady. Z góry dziękuję.

P.S. Na razie sprawdzam dwie rzeczy:
1. Przepływomierz - wypiołem z niego wtyczkę i przejechałem się na wskazaniach "standard", było jeszcze gorzej więc to chyba nie to.
2. Zacząłem obserwować czy nie ubywa mi płynu chłodniczego, na razie większych zmian nie widać ale będę wiedziła na pewno gdy zrobię parę setek.
 
Obroty na biegu jałowym nie falują? Kontrolka awarii układu wtryskowo zaplonowego się nie zaświeca? Być może winna jest sonda lambda. Dobrze by było jechać na diagnostykę komputerową.
 
A nie strzela do kolektora jak szarpie? Jak tak, to obstawiam świece i/lub kable WN. W taką pogodę to zawsze widać obłoczki, a jak płyn ucieka Ci powoli, to raczej przez termostat.
 
Obroty na biegu jałowym nie falują? Kontrolka awarii układu wtryskowo zaplonowego się nie zaświeca? Być może winna jest sonda lambda. Dobrze by było jechać na diagnostykę komputerową.

Obrorty nie falują przy rzadnych obrotach, kontrolki nie świecą. Tez już słyszałem o sondzie lambda, muszę chyba jej poszukać na allegro :)

A nie strzela do kolektora jak szarpie? Jak tak, to obstawiam świece i/lub kable WN. W taką pogodę to zawsze widać obłoczki, a jak płyn ucieka Ci powoli, to raczej przez termostat.

Nie, nie zaobserwowałem, rzadnych podejrzanych dźwięków.

miałem te same objawy ,az poszedł kolektor w pół ,świece ,przewody u mnie przyczyna była

Co było przyczyną?


Za wszystkie odpowiedzi dziękuję, będę miał co zasugerować mechanikowi (by to sprawdził w pierwszej kolejności).
Jeśli komuś jeszcze coś przyjdzie do głowy - zapraszam do dyskusji.
 
Jak zdecydujesz się na zakup sondy lambda radzę kupić oryginał Bosch-a, zamienniki potrafią działać równie długo lecz równie dobrze mogą działać tydzień.

Jeśli odczuwasz brak mocy w określonym przedziale obrotów to być może czujnik położenia przepustnicy/potencjometr przepustnicy szwankuje.
 
umnie to swiece ,przewody ,i teraz jest dobrze

Świece, wymieniam za tydzień, gdy wrócę z urlopu, pomyslę jeszcze nad przewodami, cholery trochę kosztują i najpierw wolałbym wiedzieć, że to one szwankują...

Jak zdecydujesz się na zakup sondy lambda radzę kupić oryginał Bosch-a, zamienniki potrafią działać równie długo lecz równie dobrze mogą działać tydzień.

Jeśli odczuwasz brak mocy w określonym przedziale obrotów to być może czujnik położenia przepustnicy/potencjometr przepustnicy szwankuje.

Brak mocy jest dokładnie do 2500 rpm, powyżej to już nie to samo auto :)
 
Właśnie wymieniłem świece, niestety nic to nie dało - brak odczuwalnych efektów. Podczas oględzin okazało się, że filtr powietrza jest tłusty i niesamowicie zasyfiony.
Kolejne punkty do zrobienia teraz to:
1. filtr powietrza
2. przewody
3. czyszczenie przepustnicy

Napiszę co dało większy efekt :)
 
Właśnie wymieniłem świece, niestety nic to nie dało - brak odczuwalnych efektów. Podczas oględzin okazało się, że filtr powietrza jest tłusty i niesamowicie zasyfiony.
Kolejne punkty do zrobienia teraz to:
1. filtr powietrza
2. przewody
3. czyszczenie przepustnicy

Napiszę co dało większy efekt :)


i jak są efekty
 
Kolejne punkty do zrobienia teraz to:
1. filtr powietrza
2. przewody
3. czyszczenie przepustnicy

Napiszę co dało większy efekt :)

Załatwiłem na razie punkty 1 i 3, niestety zachciało mi sie załatwić od razu sprawę przegubu (był całkiem dobry, tylko nie od tej wersji) no i sie zaczęło. Po zdjęciu starego, z czym fachowcy mieli sporo kłopotów, okazało się, że ten który mi dobrano na podstawie kodu VIN i danych silnika nie pasuje. Zamawiamy jeszcze raz, ale tym razem juz na podstawie tego co zostało wymontowane. Tymczasem krzykaczka stoi na podnośniku :( a ja zapinam wszędzie MAN'em lub Solarisem, do tego jeszcze ominął mnie spocik.....

@#$%^&*(@#$!​

W przyszłym tygodniu napisze o efektach, ale coraz bardziej myślę, że bez solidnej diagnostyki może być trudno zdiagnozować problem.
 
fajno jak byś napisał co będzie się działo po wymianie kabli bo mam podobny problem
 
mam ten sam problem

Witam Wszystkich mam ten sam problem samochod do 3000 obr zamula,a pozniej jak by dostał olsnienia,nie wiem o co b. Robiłem to samo co kolega,odpiełem przepływomierz ale to samo. Mysle nad kablami ale nie jestem pewien,czekam na odp Poprzednika,jak by Wiedział ktos cos wiecej To bede bardzo Wdzieczny.
 
Jak depniesz i szarpie oraz strzela - świece i kable
Jak nie ma powyższych objawów, ale klekocze - wariator (na początku ledwo słychać, potem chodzi jak JTD).
Jak nie klekocze, nie ma dyskoteki na kablach, nie szarpie i nie strzela, zainteresuj się przepływką i sondą lambda.
A jeżeli masz Alfę od niedawna, to się przyzwyczaj - moment obrotowy jest na 4600, więc od 2000 cudów nie ma.
 
rozumiem ale,objaw nie było takich jak kupiłem auto,przpływka tez odpada bo była zmieniana niedawno,i odpinana wczoraj:( jeszcze pojde sprawdzic teraz dyskoteke na kablach byc moze to to,ale nie strzela to tez musze zaznaczyc(jeszcze) Dzieki wielkie jestem tu nowy wiec nie bardzo jeszcze sie znam a tym Forum Za wszelkie moje błedy Przepraszam.
 
Dlaczego nikt tu nie mówi o pompie paliwa? Równocześnie może być zasfiona i dopiero przy większym ciśnieniu podaje prawidłowo (nic Ci nie bzyczy nie naturalnie z tyłu?)
 
Jak depniesz i szarpie oraz strzela - świece i kable
Nic takiego nie zaobserwowałem.

klekocze - wariator (na początku ledwo słychać, potem chodzi jak JTD).
No tu chyba trafiłeś w sedno, od początku mam wrażenie jakby mi pod maska stado mustangów po bruku kopytami tłukło.
Jak nie klekocze, nie ma dyskoteki na kablach, nie szarpie i nie strzela, zainteresuj się przepływką i sondą lambda.
Nie zauważyłem by mi gdzieś skakała iskra więc na razie nie zmianiałem kabli i szukam innego rozwiazania.
Przepływkę (jak pisałem kilka postów wcześniej) wypinałem i sprawdzałem jak lata bez niej, było jeszcze gorzej wiec to chyba nie to.
A jeżeli masz Alfę od niedawna, to się przyzwyczaj - moment obrotowy jest na 4600, więc od 2000 cudów nie ma.

Swoją 146 nazywam "krzykaczką" bo trzeba ją trzymać na obrotach by było można radzić sobie na drodze, ale duszenie się na starcie może mi napytać kiedys biedy przy włączaniu sie do ruchu, więc na pewno się z tym nie pogodzę.

---------- Post dodany o godzinie 08:38 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 08:30 ----------

A w temacie wariatora, naprawiał go ktoś sam?
Korzystając np. z takiego zestawu:

http://moto.allegro.pl/item953145852_wariator_alfa_fiat_zestaw_naprawczy_instrukcja_pl.html
 
Dlaczego nikt tu nie mówi o pompie paliwa? Równocześnie może być zasfiona i dopiero przy większym ciśnieniu podaje prawidłowo (nic Ci nie bzyczy nie naturalnie z tyłu?)
Też może być, ew. syf np. w przewodach. Można zacząć od wlania dodatku do paliwa. Bo wątpię, żeby auto szarpało od padniętego wariatora (mój jest zdechły i nie szarpie :P)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra