[Giulietta] Świerszcz

Jan Marek

ZBANOWANY
Rejestracja
Sie 1, 2015
Postów
152
Lokalizacja
Wrocław
Auto
Giulietta 170 KM MultiAir
Zalągł mi się świerszcz chyba gdzieś w lewym środkowy słupku albo w drzwiach. Odzywa się tylko rano gdy jest zimno, a po dłuższej jeździe przestaje.
Czy da się to jakoś samemu zdemontować (myślę o osłonie słupka)?
 
silikon w spray-u ostatecznie Plak i lecisz po szczelinie między boczkiem a drzwiami na całym obwodzie z wyjatkiem górnej czesci przy szybie. Pomoże na bank

- - - Updated - - -

to samo robisz z osłoną słupka - odchylasz uszczelkę drzwi i lecisz
 
Chyba pomogło (silikon).
Dzięki za dobrą radę. Co to będzie jak już sprzedaż Julkę i przestaniesz tu pisać:(.
 
sprzedałem z 2014 r. i 2 dni później (tydzień temu) kupiłem nową ;-)
20170913_182419.jpg
 
Ostatnia edycja:
Ratunku!
Skrzypienie powróciło. Teraz skrzypi zawsze, nawet podczas jazdy po prostej jak stół drodze, a zwłaszcza na zakrętach.
Zlokalizowałem, że to skrzypią drzwi, bo jak się je przyciśnie palcem (i to nawet nie w boczek, tylko w widoczną blachę koło szyby), to przestaje. Żadne psikanie już nie pomaga.
Tak więc to nie boczek tylko coś innego. Ale co? Zawiasy drzwi? Uszczelki? Ale te posmarowałem silikonem. Ręce opadają. Tak się nie da jeździć.:(
 
Popsikaj w zamek rygiel czy jak to się fachowo nazywa drzwi.
Miałem podobnie w seicento i pomogło z tym że trzeba było
powtarzać co jakiś czas,
 
Wyczyść i posmaruj silikonem wszystkie uszczelki drzwi, nie tylko te wewnętrzne ale również zewnętrzne, między przednimi a tylnymi drzwiami (jest taka listwa gumowa) oraz przy lusterku. Powinno pomóc.
 
Dzięki za naprowadzenie. Chyba pomogło.
Odgiąłem trochę ten plastik w samym górnym rogu drzwi (właśnie tę listwę) i przestało. Uszczelka w tym miejscu też nie była bez winy, bo jak się ją potarło palcem, to był taki dźwięk, jak pisanie kredą po tablicy.
Nie chcę zapeszać, ale specjalnie przejechałem ze 20 km po wertepach i jest błoga cisza.
 
Zdjęcie

Dzięki za naprowadzenie. Chyba pomogło.
Odgiąłem trochę ten plastik w samym górnym rogu drzwi (właśnie tę listwę) i przestało. Uszczelka w tym miejscu też nie była bez winy, bo jak się ją potarło palcem, to był taki dźwięk, jak pisanie kredą po tablicy.
Nie chcę zapeszać, ale specjalnie przejechałem ze 20 km po wertepach i jest błoga cisza.

Witam. Czy efekt "ćwierkania" już nie powrócił? Czy mogę prosić o zdjęcie tego elementu, który był winny za owe dźwięki? Z góry dziękuję, bo u mnie nic nie pomaga (smarowanie boczku, uszczelek):( Ćwierkanie pojawia się tylko, gdy ktoś siedzi po tej stronie (prawy tył) - gdy jest obciążona ta strona:( Gdy pasażer przesunie się w bok na siedzisku - dźwięk znika. Ręce opadają:(
 
Plastikowy element, który pokrywa drzwi na wysokości słupka bocznego.
 
W końcu znalazłem przyczynę! Piszczały zaczepy plastikowej osłony pasa na tyle! Zdjąłem kawałek uszczelki drzwi z tyłu, odchyliłem tą osłonę i psiknąłem silikonem w sprayu na plastikowe zatrzaski (czy jak tam zwał). Do dzisiaj cisza!!! Mam nadzieję, że komuś pomogłem, bo sam dłuuugo szukałem przyczyny. Pzdr
 
Amortyzatory
Powrót
Góra