• Możecie ponownie zamawiać nasze ramki pod tablice rejestracyjne.



    Więcej szczegółów w tym wątku

[159] SW 2,0 JTDM moje daily :)

Kamil_87

Nowy
Rejestracja
Mar 22, 2018
Postów
33
Auto
159 SW 2,0 JTDM
Dzień dobry się z Państwem Alfoholictwem ;). Nie lubię tematów powitalnych na forach, to witam się tu.

Zacznę może od takiego wyznania: od kilkunastu lat jeździłem wyłącznie niemieckimi samochodami i to w dużej mierze wiekowymi - takie głupie hobby. Ale ostatnio, kiedy moje youngtimerowe daily postanowiło nie dać się bezproblemowo ucywilizować, stwierdziłem że jeden stary samochód mi wystarczy i trzeba kupić coś normalnego do jazdy na co dzień.

Została mi taka zabawka:
20161002_1525062.jpg
No ale nie o tym, nie o tym...

Jak dojrzałem do zakupu młodszego i bardziej cywilizowanego daily, to zacząłem rozważać co to może być. Obiegowe opinie wiadomo, jakie są... żadnych samochodów na F. Ale stereotypy, stereotypy... mój kumpel kupił królową lawet - Lagunę 2 i co? I nic. Jeździ nią półtora roku i zepsuł się tylko potencjometr przy pedale gazu i to tyle. No więc pomyślałem, że nie można do końca życia jeździć niemcem, a samochody na F być może nie są takie straszne? Zacząłem kopać przez serwisy aukcyjne i ogłoszeniowe. Początkowo padło na poliftowe 156. Obejrzałem kilka sztuk, ale to nie było coś, co spełniało moje oczekiwania - i nie chodzi o sam model, tylko o stopień zużycia egzemplarzy dostępnych na rynku. Mam wrażenie, że te samochody są dużo mniej solidne, niż 159 pod względem wnętrza itp. albo liczniki tych egzemplarzy, które oglądałem były baaaardzo korygowane. Podrapałem się więc w głowę i doszedłem do wniosku, że trzeba podwyższyć budżet i kupić coś świeższego... 159. Zawsze mi się podobało. Może to jest ten moment...? No i jak taka myśl zaświtała, to już poszło szybciutko.
Obejrzane dwa egzemplarze w Warszawie - jeden totalny kasztan - uwaga na czarne SW w komisie w Warszawie na Radzymińskiej - drugi - srebrny sedan, póki oglądałem sam, wyglądał spoko, jak oglądałem z moim zaufanym mechanikiem, nie był już taki super. Odchodząc już z zamiarem dalszych poszukiwań, od niechcenia postanowiliśmy obejrzeć czarne SW, które z początku odpuściliśmy, ze względu na kolejne przekroczenie budżetu. No ale po oględzinach okazało się, że nie bardzo jest się do czego przyczepić... Po krótkim przemyśleniu tematu doszedłem do wniosku, że raz się żyje... no i jest:

159 SW, wyprodukowany 17/12/2009 więc zdaje się, że polift - białe czcionki zegarów itp., rejestracja styczeń 2010, 2,0 JTDm 170 KM, po mojemu to wersja Progression, 188 000 przebiegu. Jestem drugim właścicielem tego samochodu (nie licząc pośredników przy sprowadzaniu), a pierwszym w Polsce. Samochód jest śmiesznie skonfigurowany - ma Blue&me, tempomat, tapicerkę Alfatex, sterowanie radiem z kierownicy, ale Helmut przyoszczędził na czujnikach parkowania, kole zapasowym i lampce oraz lusterku w lewej osłonie przeciwsłonecznej. Cóż... przyjdzie z tym żyć :). A właśnie... Helmut :D samochód ma swój niemiecki akcent, bo pierwszy właściciel naprawdę miał na imię Helmut, typowy Helmut można rzec.

Tak się to prezentuje:
DSC_0564 (2).jpgDSC_0566 (2).jpgDSC_0567 (2).jpgDSC_0568 (2).jpgDSC_0570 (2).jpgDSC_0573 (2).jpgDSC_0577 (2).jpg

No wiem, wiem... nic szczególnego... czarne kombi w dieslu. Ale to taki kompromis między pięknym zewnętrzem i praktycznymi bebechami.
Oczywiście już mnie musiała wystawić na próbę - drugiego dnia po rejestracji wywaliło checka na desce - P2084 - czujnik EGT przed DPF-em. Wypsikałem wtyczkę kontaktem, nie pomogło, błąd skasowany - pojawił się następnego dnia rano, aż ze dwa dni później zgasł i od tej pory się nie pojawił - tfu tfu oby tak dalej. Mam nadzieję, że to takie droczenie się tylko ;).

Jest parę dupereli we wnętrzu i na zewnątrz, które wymagają poprawienia (kupię: beżową osłonę przeciwsłoneczną prawą z lusterkiem, mocowanie zapalniczki - to uchylne, listwy dachowe ładne i proste, klamki zewnętrzne na eksperymenty ;) ), ale jazda sprawia jak na razie dużą przyjemność.

Plany też są, jako że nie bardzo potrafię jeździć zupełnie seryjnym samochodem. Nikczemny rozmiar felg mnie irytuje, ale to pewnie poczeka na przyszły sezon, widziałbym podwójny wydech i może lekką glebę (tu walczę ze sobą, po co psuć komfort i wk...wiać się jeszcze bardziej, trąc wszędzie zderzakiem - już mi się zdarza). No a mechanicznie, to wiadomo: rozrząd, olej i te pieruńskie klapy w kolektorze, o których się już naczytałem. Waham się nad zaślepieniem EGR-a, a DPF-em będę się zajmował, gdyby dawał się we znaki.

No i jak zwykle się rozpisałem... Jak się komuś chciało doczytać, to fajnie. To forum to mega kopalnia wiedzy, więc będę tu często wpadał.
Samochód toczy się po Warszawie - są jakieś spotkania cykliczne mniej lub bardziej w Warszawie? :)

Pzdr.
Kamil
 
159 jak zawsze zgrabna :3 alfatex bardzo fajny.
co do spotów- Warszawscy Alfaholicy (grupa fejsbukowa) spotykają się co czwartek, na razie podziemie Galerii Północnej, jak będzie cieplej to błonia Narodowego, a druga grupa to Alfaholicy Mazowsze, spoty nieregularne głównie w okolicach Wawki :D
 
Kamil, witaj wśród fanów Włoszczyzny! ;)
159, szczególnie w Twojej wersji, to dobry wybór, jako samochód na co dzień. Całkiem praktyczny, a dodatkowo ma to coś, czego nie mają inne ;)
jedyne, co czego się nie specjalnie nadaje to miasto, ale to pewnie wiesz i to można powiedzieć o praktycznie wszystkich współczesnych dieslach.

Szerokości i bezawaryjności!
 
Koskar, dzięki, nie wiedziałem o Warszawskich Alfaholikach ;) już się zapisałem.

Gary, będzie motywacja, żeby zwiedzać Polskę, żeby przedmuchać dpf-a ;).

Przy okazji, jako że zaopatrzyłem się w niezbędnik - interfejs i aplikację (cholera, jednak byłem do tej pory przyzwyczajony do samochodów, które diagnozowało się na słuch, oko i dupohamownię i śmiałem się z kolegi, który kupił passata, pojechał na spot, a ludzie gadali tylko o kasowaniu błędów Vagiem :D), to postanowiłem sobie popatrzeć co z dpf-em i tu mnie spotkała ciekawostka przyrodnicza:
InkedScreenshot_20180403-175628_LI.jpgScreenshot_20180403-175646.jpg

Podkreśliłem interesujące mnie trzy linijki. Po pierwsze, na liczniku samochód ma 1889xx km, czyli 3 tysiące więcej niż odczyt z kompa - czy to jakiś normalny objaw czy coś było kombinowane? A jak było, to dziwne, że w tę stronę :D

Kolejna sprawa: Last ecu replacement on odometer... - czy należałoby to interpretować jako wymiana komputera?
Last DPF replacement odometer ... - czy należałoby to interpretować jako wymiana DPF-a? Aż nie wierzyłbym swojemu szczęściu, że Helmut wymienił dpf na 2 kkm przed sprzedażą :D
EGR exchanger exclusion valve: not active - co to znaczy?

Z góry dzięki za pomoc :).
 
egr możliwe że po prostu wyłączony programowo jakoś... podjedź na porządną diagnostykę to popaczą co i jak
 
czy to jakiś normalny objaw czy coś było kombinowane?

Normalny. Zawsze jest te kilka tys mniej km.

Last ecu replacement on odometer

To parametr wskazujący ile km przejechanych zostało od wymiany DPF. Tu widać, że od nowości nie był wymieniany. Jakby Niemiec wymienił 2 000 km wcześniej, to parametr ten miałby wartość 2 000 km.
To samo chyba tyczy się ECU.
 
Ostatnia edycja:
Aaa dobra, czaję. Ta liczba kilometrów to nie przebieg przy wymianie, tylko przebieg od wymiany :) dzięki, to dużo zmienia.

Btw. to skąd się bierze ta rozbieżność między licznikiem a kompem?
 
Kiedyś ktoś mi to tłumaczył, ale nie pamiętam o co chodziło. W każdym razie tak powinno być.
 
Licznik liczy sobie, ecu sobie więc powstaje rozbieżność.

Średnia 200km nie napawa optymizmem na przyszłość. Pytanie jak w rzeczywistości, czy nie przerywasz regeneracji.
To screeny samego zapłonu? Wtedy EGR może przyjąć taką wartość, albo bez wduszenia gazu na jałowych zaraz po odpaleniu też tak może być.
 
Tak, to na zapłonie, na nieuruchomionym silniku.

Co do DPF-a - no cóż... zobaczymy co się będzie działo. W razie czego będzie trzeba się pozbyć ekologii... ;)
Gdzieś na screenie widać, że procedur wypalania przerwanych przez wyjęcie kluczyka jest "0".
Dzięki za podpowiedzi :)
 
Coś tam drobnego się dzieje... przykleiłem uniwersalną gumową dokładkę zderzaka. Moim zdaniem wygląda dobrze.
20180713_193118.jpg20180713_193141.jpg
Forum poobracało obrazki w złą orientację, ale coś tam widać.
Dokładka niby z taśmą 3M ale oczywiście po pierwszej przejażdżce w deszczu spłynęła. Przykleiłem na inną taśmę, zobaczymy czy wytrzyma :). Dla pewności przypierdzieliłem parę wkrętów od dołu.

No i druga sprawa - jak ktoś napisał w innym temacie założywszy takie ustrojstwo - mała rzecz a cieszy.
20180722_192551.jpg20180722_192623.jpg

I nawet świeci... :)

20180722_192600.jpg

Przy okazji naprawiłem otwieranie zapalniczki, żeby nie latała jak żyd po pustym sklepie.

I na razie tyle.
Pzdr.
K.
 
Drogi dzienniczku... :)
Jak pisałem na początku, nikczemny rozmiar felg nie mógł funkcjonować długo. Od przyszłego sezonu letniego będzie osiemnaście cali.

Rial Norano 8,5x18, et32.

Czyli... cztery osiemnastki tylko w moim samochodzie, Tomek Niecik poleca:

724306829_3_644x461_felgi-rial-niemieckie-5-112-r18-85j-et32-proste-stan-bardzo-dobry-felgi_rev0.jpg

724306829_2_1000x700_felgi-rial-niemieckie-5-112-r18-85j-et32-proste-stan-bardzo-dobry-dodaj-zdj.jpg

Pzdr.
K.
 
No i przyszedł czas na przymiarki. I dobrze, że przymierzyłem teraz, bo jakbym na wiosnę założył opony i chciał wrzucać, to byłbym zawiedziony. Felga oparła się ramieniem o zacisk, ot co. Trzeba dać minimalny dystans. Ale jakieś takie poglądowe foto mam :)

20181111_120740.jpg20181111_120748.jpg20181111_120801.jpg20181111_120809.jpg20181111_123114.jpg20181111_123125.jpg20181111_123137.jpg
 
Wygląda bardzo dobrze! Widzę, że wzór zbliżony do oryginalnych 17stek.
Pewnie nie będziesz się mógł doczekać wiosny! ;)
 
Coś tam drobnego się dzieje... przykleiłem uniwersalną gumową dokładkę zderzaka. Moim zdaniem wygląda dobrze.
Pokaż załącznik 248357Pokaż załącznik 248358
Forum poobracało obrazki w złą orientację, ale coś tam widać.
Dokładka niby z taśmą 3M ale oczywiście po pierwszej przejażdżce w deszczu spłynęła. Przykleiłem na inną taśmę, zobaczymy czy wytrzyma :). Dla pewności przypierdzieliłem parę wkrętów od dołu.

No i druga sprawa - jak ktoś napisał w innym temacie założywszy takie ustrojstwo - mała rzecz a cieszy.
Pokaż załącznik 248359Pokaż załącznik 248360

I nawet świeci... :)

Pokaż załącznik 248361

Przy okazji naprawiłem otwieranie zapalniczki, żeby nie latała jak żyd po pustym sklepie.

I na razie tyle.
Pzdr.
K.

jak naprawiłeś zapalniczkę? U mnie lata - widąc ze nie ma mocowania w zawiasie? Czy tam powinny byc jakieś elementy mocujące?
 
Tak, powinny być dwa "bolce" na dole.
Kupiłem specjalnie do eksperymentów drugi tunel za paredziesiąt złotych. Po wyjęciu całego tego schoweczka z żaluzją i obejrzeniu go z każdej strony, stwierdziłem, że są tam dwa otworki na bokach i jedna mała dziureczka na sprężynkę. Jak wyjąłem zapalniczkę na wierzch to zobaczyłem, że i w jednej i w drugiej te bolce, na których się to uchyla zapalniczka, są ułamane w praktycznie ten sam sposób. Spodziewam się, że jest to typowa przypadłość.

Rozwiązanie okazało się proste - udało się wywiercić dwie dziurki w zapalniczce i przełożyć śrubki, złapać nakręteczką, włożyć sprężynkę i voila.
Jako, że jej nie używam, to nie wiem jak z wytrzymałością tego rozwiązania, wiem natomiast, że przestała mi latać jak "żyd po pustym sklepie" i mogę bez żenady włożyć napój w holder.

[MENTION=1595]Gary[/MENTION], już się nie mogę doczekać :)

Pzdr.
K
 
Ostatnia edycja:
dzięki, a jak rozebrac ta część tunelu, aby dostać sie do zapalniczki?
 
6 śrubek, żeby zdjąć tunel, potem jeszcze kilkanaście, żeby rozebrać na czynniki pierwsze. Tu masz pokazane śrubki (cztery na dole po bokach i dwie pod ramką przy lewarku). Wtedy ciągniesz do tyłu, a potem do góry. Uważaj na kabel od zapalniczki, jest długi, ale warto go nie urwać.

http://www.forum.alfaholicy.org/159..._demontaz_tunelu_wymiana_zarowki_luzy_-6.html

A potem to już będziesz widział gdzie jest przykręcone :). Tu widać, jak wygląda schowek i gdzie jest mocowany: https://allegro.pl/gniazdo-zapalniczki-roleta-schowek-alfa-romeo-159-i7436808704.html
Musisz wyjąć cały ten schowek, a potem ocenić jego stan i ewentualnie po bokach na dole dać śrubki.
 
6 śrubek, żeby zdjąć tunel, potem jeszcze kilkanaście, żeby rozebrać na czynniki pierwsze. Tu masz pokazane śrubki (cztery na dole po bokach i dwie pod ramką przy lewarku). Wtedy ciągniesz do tyłu, a potem do góry. Uważaj na kabel od zapalniczki, jest długi, ale warto go nie urwać.

http://www.forum.alfaholicy.org/159..._demontaz_tunelu_wymiana_zarowki_luzy_-6.html

A potem to już będziesz widział gdzie jest przykręcone :). Tu widać, jak wygląda schowek i gdzie jest mocowany: https://allegro.pl/gniazdo-zapalniczki-roleta-schowek-alfa-romeo-159-i7436808704.html
Musisz wyjąć cały ten schowek, a potem ocenić jego stan i ewentualnie po bokach na dole dać śrubki.

Dzięki!
 
Amortyzatory
Powrót
Góra