• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Stuki wentylatora nagrzewnicy.

  • Autor wątku Autor wątku OTTO1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia

OTTO1

Użytkownik
Rejestracja
Wrz 8, 2017
Postów
270
Lokalizacja
Katowice
Auto
Giulia Veloce TI Q4
Gdy temp jest poniżej zera, a zwłaszcza już poniżej - 3 i więcej to po uruchomieniu stacyjki słychać takie stukanie a raczej obieranie wentylatora.
Jak gdyby w wąskiej tubie kręcąc się obcierały o ścianki.
Gdy w aucie się nagrzeje po ok 15 min dźwięk milknie, jest to słyszalne na każdej biegu wentylatore.
Ma ktoś też takie objawy?
 
Prawdopodobnie przyciera o coś pewnie tak lekko że po rozgrzaniu pewnie nadal ale już mniej słychać bo plastik ciepły. Swoją drogą gdzie jest do niego dostęp? Wymieniałem kabinowy ale nie przyglądałem się zbytnio za nim, jest on z tej opcji widoczny chociaż?
 
To samo stwierdziłem, że chłodniej to coś się kurczy i obciera, nagrzeje to mija.
Też kabinowy wymieniałem, może coś gdzieś ścisnąłem i coś gdzieś się odkształciło?
 
U mnie w Giulii też się pojawiało to stukanie na mrozie, dokładnie tak samo – poniżej zera, zaraz po odpaleniu i znikało po rozgrzaniu. Okazało się, że łopatki wentylatora delikatnie ocierały o obudowę, bo na zimno plastik sztywniał i minimalnie się kurczył. Po demontażu dmuchawy (trzeba zdjąć schowek i filtr) delikatnie podgiąłem te krawędzie obudowy plastikowej o milimetr i problem poszedł w zapomnienie. Nie trzeba było wymieniać całego silniczka. Spróbuj zajrzeć tam przy okazji wymiany filtra, może coś podobnego znajdziesz. Powodzenia.
 
O taką informacje mi chodziło.
Jednak ja filtr kabinowy wymieniam bez demontażu schowka.
Czy bez jego demontażu jest tam dostęp, żeby wsadzić rękę?
I czy intuicyjnie wiadomo - widać to, w którą stronę co należy podgiąć?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra