stuki i trzaski przy skrecaniu. przegub?

Rejestracja
Lip 10, 2011
Postów
86
Wiek
34
Lokalizacja
Jarocin
Auto
156 sportwagon Q4 1.9JTDm 150KM
witam, mam taki przoglem jak w tytule przy ruszaniu i skreconych kolach trzask aprzy lewym kole ogladalem ostatnio auto i obie oslony od strony kierowcy przy skrzyni i kole szlag trafil. wychodzi mi, ze do wymiany przegub przy kole, prosze tylko o potwierdzenie badz zaprzeczenie temu co wywnioskowalem, czy moze to byc cos innego?
 
Ja w swojej 147-ce mam tak, że przy pełnym skręcie, przy mocniejszym do hamowaniu strzela mi cos w lewym kole z przodu. Niestety nie powiem Ci teraz co to jest dokładnie, z mechanikiem jestem umówiony na wtorek i wtedy bd wiedział co i jak :)
Pozdrawiam
 
jak tylko bedziez wiedzial prosze daj znac bede wdzieczny!
 
Skoro osłon nie masz to na 95% przeguby. W passacie straciłem w zimie osłonę, przjeżdziłem bez niej i na wiosnę przegub do wymiany, objawy takie same.
 
100% przeguby, dostał się piasek i padły...
 
Przeguby w AR są ogólnie dosyć trwałe pod jednym warunkiem - osłony nie mogą być uszkodzone. Żaden przegub nie wytrzyma działania wody i piasku.
 
Stuki i trzaski przy skeconych kołach to napewno przegub , tak jak kolega pisał wystarczy trochę piaski i już jest po przegubie, w tym roku już wymieniałem zewnętrzny, pęknięta guma i mnustwo piachu w środku.
 
Przegub to na pewno, ale proponuje również zainteresować się łożyskiem. Miałem w swojej 155 ten sam problem stukanie na zakrętach itp. wymieniłem przegub przy okazji zająłem się łożyskiem wyjąłem z piasty i rozsypało się w rękach.
 
Musiałeś na rozwalonych gumach latać sporo czasu, ja zrobiłem 300 - 500 kilosów, ale ja miałem wielkiego farta, bo guma pękła mi od środka, tak że na prostych kołach nic się nie wydostawało, mam taką radę jak jeździłeś na aluminiowych felgach to patrz na nie jak myjesz, pęknięcie widać po spływającym smarze od wewnętrznej strony , ale i na zewnątrz też zawsze coś skapnie i na nadkolach, bo pięknie rozchlapuje go na zakrętach
 
Ostatnia edycja:
Musiałeś na rozwalonych gumach latać sporo czasu, ja zrobiłem 300 - 500 kilosów, ale ja miałem wielkiego farta, bo guma pękła mi od środka, tak że na prostych kołach nic się nie wydostawało, mam taką radę jak jeździłeś na aluminiowych felgach to patrz na nie jak myjesz, pęknięcie widać po spływającym smarze od wewnętrznej strony , ale i na zewnątrz też zawsze coś skapnie i na nadkolach, bo pięknie rozchlapuje go na zakrętach
Dzięki za rade. Teraz już "rozbijam się" 156 SW więc staram się uważać i oszczędzać autko :D
 
Amortyzatory
Powrót
Góra