• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

Stukanie 2,4 JTD 136km

R

Roni1988

Guest
Witam dziś po odpaleni auta po 4 tygodniach silnik zaczął pracować bardzo głośna (raczej głośno stukać,walić nawet ). po nagrzani się silnika do około 60 *C delikatnie ucichło ale dalej był to straszny hałas. przejechałem 500m silnik nagrzał się błyskawicznię do 90*C i na tym zakończyłem jazdę bo bałem się jechac dalej. Stan oleju jest ok .Co się mogło stać auto stoi pod warsztatem bo kolejka długa
 
Obróciło panewke na wale i stuka korbowód - tak mi się wydaje na pierwszy rzut oka, ale ciężko stwierdzić. A lampka oleju nie miga? Nie kopci z wydechu?
 
żadna kontrolka się nie świeci ani nie mruga. Dymi na biało
 
nie mam pojęcia tego nie sprawdziłem. Mogę to dopiero jutro sprawdzić
 
Jak dymi na biało to któryś z pierścieni tłokowych pękł. Niestety czeka cię grubsza naprawa. Oby tylko panewek nie uszkodziło.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
płyn chłodniczy jest ok. Zauważyłem jeszcze też że te pukanie jest z górnej cześć silnika. konkretnie już nie wiem co może być na razie mogę tylko czekać w kolejce do mechanika :(
 
płyn chłodniczy jest ok. Zauważyłem jeszcze też że te pukanie jest z górnej cześć silnika. konkretnie już nie wiem co może być na razie mogę tylko czekać w kolejce do mechanika :(

Wydaje ci się, że z górnej części, tak niesie poprostu. No chyba, że pękła sprężyna na którymś z zaworów w co nie chce mi się wierzyć skoro oleju jest stan. Generalnie bez odkręcenia miski olejowej i dolnego mostka korobowodów nic raczej nie stwierdzisz. Wydaje mi się, że mechanik zacznie od tego zanim zdemontuje rozrząd i zdejmie głowice. Napisz co to, bo sam jestem ciekaw.

A co do ceny naprawy to narazie się nie stersuj. Może nie będzie tak źle.
 
Ostatnia edycja:
Przyczyną tego walenia był rozrząd przeskoczył o 3 zęby. Po ustawieniu silnik pracuję jak dawniej mam nadzieję że się nić nie posypało w środku. Koszt naprawy to tylko 150 zł ( na szczęście )
 
na to wygląda że jest wszystko w porządku auto jeździ jak dawniej na to wyglądom że nic nie poszło. Rozrząd wymieniałem 10tys km temu równo rok temu
 
Wymień. Skoro raz przeskoczył to zrobi to znowu, bo pewnie napinacz do bani.

Przy okazji dobrze wiedzieć, że taka awaria nie zabija silnika.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra