[159] Strzelanie przy skręcaniu na postoju

przemopb4

Użytkownik
Rejestracja
Wrz 2, 2013
Postów
50
Lokalizacja
NWE
Auto
AR 159 1,9 JTDm 16v
Panowie przy skręcaniu kołami na postoju coś strzela/przeskakuje. Podczas jazdy tego problemu nie ma. Wahacze są wymienione, przekładnia była regenerowana 3 tygodnie temu. Na SKP stwierdzili, że to raczej przekładnia, ale tak naprawdę to nie wiedzą. Przekładnia wysłana na reklamację, wróciła i dalej to samo...
Co może jeszcze dawać takie objawy? Jedyne co przychodzi mi do głowy to pęknięta sprężyna w jakimś niewidocznym miejscu ale czy przy wielowahaczu skręcanie kołami ma coś do sprężyny?
 
Panowie przy skręcaniu kołami na postoju coś strzela/przeskakuje. Podczas jazdy tego problemu nie ma. Wahacze są wymienione, przekładnia była regenerowana 3 tygodnie temu. Na SKP stwierdzili, że to raczej przekładnia, ale tak naprawdę to nie wiedzą. Przekładnia wysłana na reklamację, wróciła i dalej to samo...
Co może jeszcze dawać takie objawy? Jedyne co przychodzi mi do głowy to pęknięta sprężyna w jakimś niewidocznym miejscu ale czy przy wielowahaczu skręcanie kołami ma coś do sprężyny?

Czy strzela na każdym podłożu ? czy tylko na twardym (beton asfalt). Ja po stłuczce tak miałem, strzelało przy obciążeniu na postoju na betonie, na piasku już nie. W czasie jazdy też nie. Okazało się , że listwa była ugięta około 3/100 mm na całej długości i to powodowało te stuki. W naszych bellach ta listwa jest niestety długa i podatna na wykrzywienia. Gość, który mi regenerował, powiedział, że miał przypadki ugięcia listwy przy wjeździe na krawężnik przy max skręconych kołach.
 
Listwa właśnie była wymieniana w tej przekładni bo był luz.
 
A może łożysko przedniego amortyzatora tak przeskakuje/strzela?
 
To jedź na inną stację diagnostyczną - zobaczysz co ci powiedzą ale najpierw sprawdź czy strzela na każdym podłożu. Podejrzewam na SKP sprawdzili Bellę porządnie na trzepakach i luzów na zawieszeniu nie było, skoro też podejrzewają dalej przekładnię.
 
A może łożysko przedniego amortyzatora tak przeskakuje/strzela?
No i to jest właśnie moje pytanie czy przy zawieszeniu w 159 jest to możliwe? Przy skręcaniu kołami amortyzator i sprężyna chyba się nie obracają?
 
Miałem podobnie ,tylko że w Mondeo. Końcówki drążków kierowniczych były zatare.
 
Napisz w jaki sposób była zerwana - bo tam nie bardzo jest co zerwać może wyrobiona ?
 
dajcie znać jak ktoś wyczai.
Zauważyłem niedawno, że mam to samo :/ ale jeszcze nie było kiedy się tym zająć.
U mnie występuje to na asfalcie, w momencie gdy jest maks skręt i zaczynam ruszać - nieważne czy do przodu czy do tyłu.
 
dajcie znać jak ktoś wyczai.
Zauważyłem niedawno, że mam to samo :/ ale jeszcze nie było kiedy się tym zająć.
U mnie występuje to na asfalcie, w momencie gdy jest maks skręt i zaczynam ruszać - nieważne czy do przodu czy do tyłu.
przy ruszaniu przeguby terkają a jak jednorazowy stuk to tuleja wahacza zazwyczaj dół
 
dajcie znać jak ktoś wyczai.
Zauważyłem niedawno, że mam to samo :/ ale jeszcze nie było kiedy się tym zająć.
U mnie występuje to na asfalcie, w momencie gdy jest maks skręt i zaczynam ruszać - nieważne czy do przodu czy do tyłu.
Co prawda w innym aucie, ale takie coś powodowała pęknięta sprężyna w przednim zawieszeniu.
 
Co prawda w innym aucie, ale takie coś powodowała pęknięta sprężyna w przednim zawieszeniu.

co prawda w innym aucie , ale peknieta sprezyna powoduje również, nerwowosc auta, po wymianie auto jedzie jak po sznurku
 
dajcie znać jak ktoś wyczai.
Zauważyłem niedawno, że mam to samo :/ ale jeszcze nie było kiedy się tym zająć.
U mnie występuje to na asfalcie, w momencie gdy jest maks skręt i zaczynam ruszać - nieważne czy do przodu czy do tyłu.

Przy maksymalnym skręcie elastyczność tylnych gum wahacza może powodować przestawianie zbieżności i "walkę" kół. Stąd problem tylko na przyczepnej nawierzchni.
 
U mnie ta nierówna walka trwa. Przy ruszaniu, podczas jazdy te objawy nie występują. Pojawiają się tylko na postoju pod obciążeniem. Na podnośniku cisza jak makiem zasiał. Najciekawsze i chyba najbardziej wkurzające jest to, że "na zimno" żadnego strzelania nie ma. Pojawia się dopiero po kilku, kilkunastu minutach. Magiel oddawany był na gwarancji i zarzekają się, że z nim jest wszystko ok. O co chodzi już nie mam pojęcia...
 
U mnie ta nierówna walka trwa. Przy ruszaniu, podczas jazdy te objawy nie występują. Pojawiają się tylko na postoju pod obciążeniem. Na podnośniku cisza jak makiem zasiał. Najciekawsze i chyba najbardziej wkurzające jest to, że "na zimno" żadnego strzelania nie ma. Pojawia się dopiero po kilku, kilkunastu minutach. Magiel oddawany był na gwarancji i zarzekają się, że z nim jest wszystko ok. O co chodzi już nie mam pojęcia...

A czy przed oddaniem maglownicy do regeneracji były te stuki. Czy może pojawiły się potem. Czy oddali twoją maglownicę zregenerowaną, czy dostałeś inną oddając swoją? Podjedź do innej stacji, daj gościowi na piwo, opisz sytuację, zawsze to będziesz miał opinię innego mechanika co może być przyczyna stuków.
W moim przypadku maglownica podłączona na stole do pompy, przy obciążeniach podobnych jak na samochodzie nie miała stuków, chodziła płynnie, lecz zakład regenerujący ją rozłożył i okazało się , że jednak było małe ugięcie.
Jedź jeszcze do innej SKP. Zobaczysz co powiedzą.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra