[Stelvio] Stelvio - obniżenie auta

a po co? to jest suv - to jest jakby kupić kabriolet i na stałe zakleić dach.
 
a po co? to jest suv - to jest jakby kupić kabriolet i na stałe zakleić dach.

To zależy raczej kto jak je to traktuje, jeśli ktoś dojeżdża do swojego letniskowego domku czy tam na ulubioną miejscówkę na ryby przez leśne wertepy to faktycznie bez sensu, natomiast dla mieszczuchów obniżenie auta nie zrobi raczej różnicy.

Mi SUV bardziej pasuje ze względu na przestrzeń w środku, aniżeli z powodu jej wysokiego zawieszenia, więc mógłbym spokojnie swoje obniżyć. Zwłaszcza że osobiście podobają mi się obniżone Stelvio ale ponieważ do końca gwarancji mam jeszcze jakieś 58 m-cy to dam sobie spokój ;) Aczkolwiek ciekaw jestem jak zareagowałoby ASO, czy potraktowałoby tę zmianę jak zwykłą zmianę elementu zużywającego się (jak np. klocki hamulcowe czy tarcze), czy też jako znaczącą ingerencję w układ jezdny i gwarancja idzie do kosza.
 
to auto ma bdb właściwości jezdne i trakcyjne - nie obwiałbym sie ASO tylko jak to auto będzie sie prowadzi po takim zabiegu - patrząc jakie ma fabrycznie ma nastawy teraz może stać się nerwowe i nieprzewidywalne- pomijając fakt niższego prześwitu i wyglądu jak z uszkodzonym zawieszeniem
 
Wydaje mi się ze Stelvio może być przez niektórych użytkowników jako "Giulia w wersji kombi". W takim wypadku, jeśli nie zjeżdża się z asfaltu to chyba nie jest jakaś zbrodnia.
 
zadna zbrodnia, gdybym mial Stelvio (bo potrzebowalbym auta bardziej rodzinnego) nie Giulie obnizylbym go do poziomu sedana, i tak 99.9% czasu suvy spedzaja na asfalcie i wyszlaby taka przestronna giulia combi. Stelvio jest imo najzgrabniejszym suvem na rynku ale troche koza ;)
 
Zakładałem niedawno bratu Eibachy do Stelvio, i tą firmę jak najbardziej polecam. Wcześniej ja miałem Eibachy w 159 i też świetnie się spisywały.
Według brata wymiana przyniosła same plusy.
-wyglad - wiadomo
-mniej odczuwalne "przeskakiwanie" przednich kół przy pełnym skręcie.
-przy szybkiej jeździe zmniejszył się też efekt podskakiwania na małych nierównościach.IMG_20210430_182411.jpg
 
Zakładałem niedawno bratu Eibachy do Stelvio, i tą firmę jak najbardziej polecam. Wcześniej ja miałem Eibachy w 159 i też świetnie się spisywały.
Według brata wymiana przyniosła same plusy.
-wyglad - wiadomo
-mniej odczuwalne "przeskakiwanie" przednich kół przy pełnym skręcie.
-przy szybkiej jeździe zmniejszył się też efekt podskakiwania na małych nierównościach.Pokaż załącznik 278728

Na pewno tez komfort sie poprawił jak na taborecie.
 
Zdziwiłbyś się.
Rzecz w tym że jak założysz dobre sprężyny to komfort praktycznie się nie zmienia.

Jakie sprężyny polecasz ? Przez słowo polecasz rozumiem ,że masz takie same zamontowane w swoim samochodzie.
 
Witam,
Ostatnimi czasy wymieniłem ori sprężyny na Eibach Pro kit i cóż, moje oczekiwania są mieszane i raczej na nie.
Samochód ładnie się obniżył, o jakieś 30-35mm, wygląda zdecydowanie lepiej, natomiast właściwości jezdne tragedia.
Przy jeździe w pojedynkę jest jeszcze znośnie - czuć, że jest miększy, natomiast przy jeździe w cztery osoby to podskakuje jak przysłowiowe g... w klozecie.

Jestem bardzo zaskoczony tym faktem i opinie powyżej coś mi nie pasują. W chwili obecnej rozmawiam z przedstawicielem Eibach o przyczynie tego faktu. Tym większe jest moje zaskoczenie, że wcześniej (2 lata temu) wymieniałem w MX-5-ce i wszystko do tej pory jest OK.

Wszystkich zainteresowanych obniżeniem i usztywnieniem zachęcam do powstrzymania się z wymianą na Eibach Pro Kit, bo może być zawód.
A może ktoś ma inną opinię po swojej wymianie.

A propos, wymiana i geometria robione w ASO.
 
Czyli obniżenie auta spowodowało, że jest bardziej miękko i dobija po obciążeniem?
 
To musi być jakaś masakra, już wcześniej pisałem, że moim zdaniem (na standardowym zawieszeniu!) zachowanie Stelvio na nierównościach przy wyższych prędkościach (zwłaszcza w zakrętach) jest czasami nawet niebezpieczne. Porównując do tego jak samochód jeździ po równym, oczywiście - trudno nie przyznać, że obiektywnie to i tak świetne zawieszenie ;).
 
Coś tu nie gra :) To jest miękko, czy podskakuje? przecież to się wyklucza. Gdyby było miękko to by amortyzowało nierówności..

Nie wiem jak Stelvio. Ale ten opis zupełnie nie pasuje do tego jak normalnie zachowuje się auto po założeniu eibacha. Może coś poszło nie tak podczas montażu (np. odwrotnie założone sprężyny? one zdaje się są progresywne więc to by jakoś tłumaczyło to nielogiczne zachowanie).
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra