• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Stelvio czy Tonale po Giulii?

Nelson

Użytkownik
Rejestracja
Maj 29, 2019
Postów
183
Auto
Giulia, Giulietta
Temat filozoficzny.
Kończy mi się 5-letnia gwarancja na Gulię, więc czas kupić nową Alfę, pewnie ostatnią w życiu, bo francuskiego samochodu nigdy nie kupię.
Z jednej strony nie potrzebuję tak dużego samochodu jak Stelvio, a z drugiej przyzwyczaiłem się do doskonałych właściwości jezdnych Giulii i nie wiem
czy się przestawię na przednionapędowe Tonale. Sama moc i moment silnika to sprawa drugorzędna, bo i tak większość jeżdżę po mieście, tak że niższe spalanie to jakaś zaleta, ale nie jest to priorytet, bo nie zbiednieję, nawet jak wydam więcej o 500 zł miesięcznie. Na światłach ruszałem z piskiem opon 3-5 lat temu, teraz mnie to wali czy mnie wyprzedzi jakiś skodziarz, ważniejsze jest uczucie, że to on ma kompleksy jeżdżąc tym czymś z kurą na masce. Miejsce w bagażniku też nie ma znaczenia, bo mam box na dach i bagażnik rowerowy, więc mi to obojętne. Nie mam problemów z kompleksami, więc mógłbym jeździć nawet Juniorem, gdyby to była Alfa, a nie Peugeot i miała wystarczająco dużo miejsca na moje potrzeby. Pytanie więc, co kupić - leciwe Stelvio, czy jeszcze w miarę nowe Tonale (oczywiście nie żadną hybrydę plug-in).
 
Kup kolejną Giulię skoro stelvio za duże i nie potrzebujesz a spalanie Tonalki nie robi Ci różnicy. Tonale to ogólnie całkiem przyzwoity samochód i ładny, coś ma z alfy, ale nie tyle co Giuia/Stelvio. Brak alu w zawiasie/na panelach ruchomych, FWD (lub jakieś pseudo AWD z elektrykiem z tyłu i mieszanie FWD/RWD lub AWD), brak szpery. MHEVy przeskakujące łańcuchy po 30-80tys km a dynamika na poziomie Giulietty MA 150HP + zmulony gaz na max w trybie N. Dużo plastiku słabego wewnątrz - tu nie ma alu czy drewna już - auto jest na pewno o klasę niżej lub dwie, choć parę rzeczy z GIulii/Stelvio zachowało (kiera, licznik, fotele powiedzmy w stylu). Łopatki w tonale sensu nie mają - w Giulii korzystam cały czas. Infotainment na plus w Tonale. Mnie w Tonalce denerwuje brak przycisków ogrzewania kiery/foteli - trzeba już klikać po ekranie (choć u góry jest od razu skrót). Nie oglądałem poliftowej Tonalki czy tam na plus zmienił się np tunel, na pewno w przedliftowej MHEV wybierak skrzyni topór coś jak w Giuliettach TCT który mechanicznie przełączasz i chodzi jak chodzi- podobne które nie przypadły mi do gusty były np w Audi A4 DSG 2023 które miałem zastępcze czy Kia Xceed 2020 czy jakiś jeepach które czasem z ASO przez lata dostawałem na czas serwisu. Tonale ma wiele zalet, to nie tak że krytykuję, ale to nie to samo co Giulia/Stelvio - inna liga. Tonale dla żony dobre, na wyjazd na wakacje dobre, spokojne, pojemne. Amorki mamy DSV, w miękkim na autostradzie niestabilne, w twardym już można lecieć. Po serpentynach mimo 4 osób, rowerów 4 na haku i pełnego załadowania też ładnie sobie radziła nawet (poza brakami w przyspieszeniu). W miarę oszczędne. Najlepiej pooglądaj i pojeździj. Nie wiem jak to pokrętło skrzyni w nowych Tonalkach się sprawdza - może tu chociaż jeden plus. Rozrządu raczej nei poprawili w MHEVach niestety - wymieniane też już ludziom padają po kolejnym podobnym przebiegu. Aha, i MHEV nieelegancko w niektórych sytuacjach przełącza się z elektryka na spalinowy - jakby na pych na jakiejś 4ce odpalał (seria szybkich szarpnięć) - w sytuacjach spokojnego toczenia się np z lekkiej górki - podejżewam że wtedy właśnie dochodzi do przeskoku łańcucha rozrządu.
 
Tonale brzmi jak krok wstecz.
 
Druga Giulia byłaby OK, ale choć raz w życiu chciałem mieć SUV'a dla odmiany, zanim ich eurokołchoz zakaże.
 
NO to weź Stelvio. Jak kasa jest to może Q?
 
Miałem przez 2 lata Giulię, mam Stelvio i Tonale 1,5 MHEV. Jeżeli miałbym wybierać między Stelvio a Tonale zdecydowanie wybrałbym Stelvio 280KM.
 
Też mam Stelvio i Tonale. Nawet nie zastanawiaj się i wybierz Stelvio. Możesz wynegocjować dobrą cenę. Zupełnie inna kultura jazdy.
 
Temat filozoficzny.
Kończy mi się 5-letnia gwarancja na Gulię, więc czas kupić nową Alfę, pewnie ostatnią w życiu, bo francuskiego samochodu nigdy nie kupię.
Spokojnie z tymi Francuzami – tak naprawdę najwięcej nawywijał Carlos Tavares, w którego geniusz po prostu zbyt mocno uwierzono. Kluczowym graczem w Stellantisie jest John Elkann, wnuk Agnellego. To on jako główny udziałowiec rozdaje karty i to on prawdopodobnie zdecydował o wstrzymaniu debiutu nowej Giulii oraz Stelvio. Oba modele mają teraz bazować na platformie Giorgio Evo, a nie na STLA Large, jak pierwotnie zakładano. Myślę, że wiele teraz się zmieni i to Włosi teraz będą decydować. A co do wyboru: jeśli nie Giulia, to oczywiście Stelvio. Moim zdaniem nowe światła w Stelvio robią mega robotę
 
Amortyzatory
Powrót
Góra