[Giulietta] średnio-średnia

jjokocha

Nowy
Rejestracja
Paź 29, 2009
Postów
474
Lokalizacja
koło koła
Auto
emty
a własnie dotarłem do domciu z wywczasu w białce tarz, i nie jest dobrze, nasza średnia klasa średnia nie uzywa marki alfa romeo do jazdy, przewazają auta GM, VAG, Ford i sporo PSA, średnia klasa średnia (głownie ta warszawska) nie ma gustu? nie ma klasy i ma prostackie maniery (zabawy smartfonami w paunktach żywienia zbiorowego) klasa średnio-średnia, nazywa swoje dzieci płci żenskiej "julka" a męskiej "kuba"
klasa wyzsza średnia dosiada aut klasy suv lub duzy nowy van, tylko po ch....j jeszcze bagaznik na dachu w takim duzym wozie?
oj tak nie ma giuliett ani mitt na parkanigach w naszych gorkich kurortach
 
Cóż, kiedyś się w piątkę jechało pod namiot do Bułgarii, a dzisiaj para z dzieckiem bierze Q7 i jeszcze wrzuca bagażnik na dach... Ludzie zwyczajnie nie umieją się pakować. Ja byłem w zeszłym roku w 3 osoby na nartach 147. I da się...

Jak byłem ostatnio w Czechach i wyjeżdżałem już do domu, właściciel pensjonatu (właściciel BMW) podbiegł do mnie, otworzył drzwi, powiedział "Pikny interior", uderzył się pięścią w serce z rozdzierającym "Alfa Romeo to je serce!" i się pożegnał :).
 
a własnie dotarłem do domciu z wywczasu w białce tarz, i nie jest dobrze, nasza średnia klasa średnia nie uzywa marki alfa romeo do jazdy, przewazają auta GM, VAG, Ford i sporo PSA, średnia klasa średnia (głownie ta warszawska) nie ma gustu? nie ma klasy i ma prostackie maniery (zabawy smartfonami w paunktach żywienia zbiorowego) klasa średnio-średnia, nazywa swoje dzieci płci żenskiej "julka" a męskiej "kuba"
klasa wyzsza średnia dosiada aut klasy suv lub duzy nowy van, tylko po ch....j jeszcze bagaznik na dachu w takim duzym wozie?
oj tak nie ma giuliett ani mitt na parkanigach w naszych gorkich kurortach

Poczekaj bo nie do końca rozumiem intencję Twojego posta .... Imie Julka Ci się nie podoba Jakub też ? Piszesz to w kontekście statystyk czy sugerujesz że nazwanie dziecka opisanym imieniem to przejaw braku gustu ..... jeśli to drugie to nie mam bladego pojęcia dlaczego :)

Co do pakowności to wyobraź Sobie że być może w niektórych przypadkach jest to przerost formy - ale oglądając się w swoim otoczeniu, ludzie których znam kupują te auta zupełnie świadomie. Ludzie mają dwójkę, trójkę pociech, często psa i spakowanie dwóch wózków dla dzieci do tego furmanki zabawek na dwa tygodnie i powiedzmy kuwety z kotem to wcale nie jest taka prosta sprawa dla rodziny - do tego często deska, narty itp.
Co innego jest wypad 3 młodych osób na narty (osoby takie mają inne potrzeby) a co innego wyjazd nawet statystycznej rodziny.
 
tygrysio, to ja wracam do tego, co wyżej napisałem... przed wynalezieniem SUV-ów rodziny były nawet bardziej "dzietne" (wystarczy porównać przyrost naturalny i ilość dzieci na rodzinę kiedyś i teraz), a jednak udawało im się jeździć jakoś na wakacje. I nie kojarzę, żeby na ulicach jeździło wtedy zatrzęsienie MPV.


Ja byłem jako dzieciak 5-osobową rodziną we Francji E36 (pewnie kojarzysz jak "dużo" jest w tym miejsca) na 2 tygodnie z namiotami i furą własnego żarcia (bo ceny były dla nas wtedy powalające). Nie było może najwygodniej, ale zmieściliśmy się, zajechaliśmy i nawet wróciliśmy :).
 
Ostatnia edycja:
Radku oczywiście masz rację - też pamiętam czasy gdy w 4 osoby jechaliśmy Fiatem 126p na dwu tygodniowe wakacje - ale nie przypominam sobie bym wtedy woził swoje narty (w przypadku rodziny 4 komplety) deskę sufingową, czy tak jak moi znajomi sprzęt do nurkowania. Zmieniły się czasu, sporo sposobów spędzania czasu doszło i zostało spopularyzowanych - moim zdaniem to niesie za sobą potrzebę niestety większej przestrzeni. Poza tym ludzie stali się bardziej wygodni co jest efektem naturalnym postępu technologicznego. Nie widze w tym nic złego ....

Oczywiście, znajdą się pewnie osoby które kupują SUVa dla "szpanu" i pokazania swojego statusu materialnego ... ale znam tez przypadki gdzie ktoś po prostu akurat taki samochód miał pod ręką to takim przyjechał :) Bez znaczenia że jechał w dwie osoby na 2 dni .... ot takie auto było w rodzinie :) Nie sądzę by tego typu spostrzeżenia można było rozpatrywać w kategorii braku gustu - tylko o to mi chodzi :)
 
Ostatnia edycja:
Ja mam mocno nie po drodze z SUV-ami także od strony wizualnej... Ciężko byłoby mi wskazać jakiś, który by mi się podobał... Co się zaś tyczy przestrzeni bagażowej np. to proponuję porównać ją chociażby w moim mierzącym 4.4 metra 307 SW (dużo), 4.8 metrowym Mondeo kombi (ojejkujakdużo!) a 5.1 metrowym Q7 (gdzie jest bagażnik?).
 
Ostatnia edycja:
Ja mam mocno nie po drodze z SUV-ami także od strony wizualnej... Ciężko byłoby mi wskazać jakiś, który by mi się podobał... Co się zaś tyczy przestrzeni bagażowej np. to proponuję porównać ją chociażby w moim mierzącym 4.4 metra 307 SW (dużo), 4.8 metrowym Mondeo kombi (ojejkujakdużo!) a 5.1 metrowym Q7 (gdzie jest bagażnik?).

i pewnie dlatego tak jak kolega napisał ludzie mają dodatkowe bagażniki dachowe :) za to odwaracjąc Twoj ranking podróż 1500 kilometrów 307SW (znośnie) Mondeo (wygodnie) a Q7 (komfortowo) i tylko tyle :) Nie widzę nic złego w tym ze lubimy wygodę :)
 
alez wybor imienia nalezy do rodzicow, chciałem tylko zwrocic uwage na nadreprezentatywność owych "nazw" zwyczajnie wpadło mi to ucho i od razu pasowało do reszty charakterystyki "średniej"
własnie o ten szpan mnie sie rozchodzi, mysle ze w zdecydowanej wiekszosci ten kufer na dachu by nie był potrzebny,
podjechał dady z 3ką dzieciorów xc90, wyjęli narty z bagaznika i cacy, a obok pan narty zciąga z dachu dla siebie i partnerki a bagaznik pusty w jego Q7, moze to przez brak miejsca ?
 
Przy wielkości bagażnika Q7 w dłuższą podróż wolałbym samolot (Poznań - Barcelona 2,5h za 260 zł w 2 strony), a w krótszą komfort aż takiej różnicy nie robi :).


P.S. Jeśli lubisz wygodę, to DLACZEGO KUPIŁEŚ ALFĘ?! Mała, twarda, mikroskopijny bagażnik, wysoki próg załadunku, nisko opadający dach i mało miejsca z tyłu, małe drzwi tylne... Pod względem wygody auto beznadziejne...
 
Bo nie stać mnie na X3 :) A tak poważnie to Julka służy mi do dojazdów do pracy dla jednej osoby (nie musi mieć bagażnika, z tyłu pewnie przez cały jej żywot nikt nie usiądzie) - wcale nie przewidywałem dalekich wyjazdów wakacyjnych tym autem .... użytkuje też inne auto na okoliczność innych potrzeb. Gdybym był zmuszony kupować jedno auto uniwersalne, rodzinne pewnie by to Julka nie była, bo najzywaczajniej w świecie nie spełniła by załozeń które są mi potrzebne.

Ale odbiegamy od tematu ... :)

No widzisz Ty byś wolał samolot - a ja cenię sobie to że jadąc do powiedzmy Włoch jestem nieskrempowany mogę zwiedzać miejscowości po drodzę - zatrzymywać się w ciekawych miejscach. Każdy ma jakieś swoje priorytety - ale nigdy nie postrzegałem potrzeb innych jako "bezguścia" ....
 
Ostatnia edycja:
A jaki jest temat tak dokładnie? :D

Tak sobie myślę - mogłeś pójść w VW Lupo TDI... Mały, niemiecki, oszczędny... :)
 
a obok pan narty zciąga z dachu dla siebie i partnerki a bagaznik pusty w jego Q7, moze to przez brak miejsca ?

Narty w bagażniku Q7 do tego jeśli jest to auto "z kratką" niestety nie wejdą :) Stad jechały w bagażniku na dachu :)

---------- Post added at 13:31 ---------- Previous post was at 13:27 ----------

A jaki jest temat tak dokładnie? :D

Tak sobie myślę - mogłeś pójść w VW Lupo TDI... Mały, niemiecki, oszczędny... :)

Znaczy ja własnie chciałem wyjaśnić istotę tematu - wydaje mi się że chodzi w nim znowu o jakieś stereotypy :)
Mogłem pojść w Lupo drogi Holmesie ... ale jak zauważyłeś wcześniej cenię też trochę komfort .... a jak dobrze wiesz choćby większy rozstaw osi mi go w większym stopniu gwarantuje (nie lubie tych wszystkich aut miejskich) są dla mnie nie wygodne. Poza tym Lupo nie było produkowane już 2011 roku .... osobiście uważam że auta klasy kompakt są rozsądnym wyborem do takich potrzeb jak moje codzienne - i dlatego takie auto do tego zastosowania kupiłem.
 
Ostatnia edycja:
...i tak Alfa Romeo spadła z piedestału pierwszego zwycięzcy F1 do roli komfortowego dupowozu do pracy :). Cóż, życie, przynajmniej dlatego nas na nią stać...
 
Ale macie problemy, kupił auto bo mu się podoba i jest na czasie i tyle.

A reszta to pierdologia i ideologię jaką się chce może każdy dorobić, od bagażnika na dachy Q7 do schowka na rękawiczki w Astonie. No.
 
...i tak Alfa Romeo spadła z piedestału pierwszego zwycięzcy F1 do roli komfortowego dupowozu do pracy :). Cóż, życie, przynajmniej dlatego nas na nią stać...

Myślę Radku że mało kto kupując auto klasy kompakt myśli o karierze w F1 :) Raczej wyższy priorytet ma dojazd do pracy :) Bez względu na markę .... oczywiście muszę przyznać że duży wpływ na zakup miał wygląd tego auta :) Przepraszam jeśli uraziło Cię to że ja tym autem tylko do pracy jeżdżę .... nie startuje choćby w WRC :) być może zasługuje na coś więcej ten samochód przez swoj znaczek niż pospolite dojazdy do pracy ...... :P do Mediolanu nim się nie wybieram niestety, po Saint Tropez też nie planowałem objazdu - ale co kto lubi.

Reasumując chodzi mi o to że co człowiek to inne potrzeby, i że nie zawsze zakup SUV'a jest oznaką braku gustu, czy przysłowiowego "szpanu". Rozmawaiamy o tym jakie powody mogą mieć ludzie którzy takie auta kupują - A Ty robisz osobistą wycieczkę poprzez analizę mojego zakupu. Nie to jest istostą wątku - tylko ogólne potrzeby i co za tym idzie rózne wybory różnych aut.
Bez zbędnego szufladkowania osób na podstawie tego jakim samochodem jeżdżą i z jakich powódek go nabyli .... PEACE :)
 
Ostatnia edycja:
Ja mam mocno nie po drodze z SUV-ami także od strony wizualnej... Ciężko byłoby mi wskazać jakiś, który by mi się podobał... Co się zaś tyczy przestrzeni bagażowej np. to proponuję porównać ją chociażby w moim mierzącym 4.4 metra 307 SW (dużo), 4.8 metrowym Mondeo kombi (ojejkujakdużo!) a 5.1 metrowym Q7 (gdzie jest bagażnik?).


Radek , o co ci chodzi z tym bagażnikiem w Q7 ?? Przy 5 osobach na pokładzie jest 775 litrów to słaby wynik ?? Ja wiem ,ze Ty jesteś alfowski ortodoks ale proszę mi tutaj nie dyskredytować Audi :P .
 
Ja mam mocno nie po drodze z SUV-ami także od strony wizualnej... Ciężko byłoby mi wskazać jakiś, który by mi się podobał... Co się zaś tyczy przestrzeni bagażowej np. to proponuję porównać ją chociażby w moim mierzącym 4.4 metra 307 SW (dużo), 4.8 metrowym Mondeo kombi (ojejkujakdużo!) a 5.1 metrowym Q7 (gdzie jest bagażnik?).

Zgadzam się w 100%. SUV'y to moda, z pożytecznością to nic nie ma do czynienia. 4x4 można mieć dzisiaj już w prawie każdym samochodzie, każdę kombi ma więcej miejsca niż SUV. W teren takim gratem się nie pojedzie, bo jest za cięzki, ma opony gigantyczne... itd. Prawdziwe samochody terenowe to Land Rover Defender, G Klasse. Żeby taki SUV jeżdził musi mieć co najmniej 250km, bo inaczej taki grat zostanie objechany przez byle Swifta. Utrzymanie jest drogie (opony gigantyczne, duże tarcze hamulcowe, żłopie itd. itp.). Moda przyszłą do nas z USA, gdzie SUVami się od dawna jezdzi.

Dla wielu SUV służy jeszcze do leczenia kompleksów. Ja rozumiem względy rodzinne i że komuś jest potrzebyn większy samochód a nie mała Julcia. No ale jak widzę jakieś X6 to zastanawiam się, dlaczego ten człowiek nie kupił sobie 535 kombi z napędem na cztery koła. Miałby duży samochód i starczyłoby jeszcze na smarta dla żony i lepiej by to jezdziło. No ale taka jest moda, producenci się zorientowali i oferują coraz to nowe SUVy. W sumie nieżle na tym zarabiają.
 
Zgadzam się w 100%. SUV'y to moda, z pożytecznością to nic nie ma do czynienia.
Ale za to można sobie patrzeć na innych z góry (dosłownie):).
Ja miłośnik samochodów małych to się lepiej nie wypowiadam, ale dziwnym mi się wydaje zabieranie połowy dobytku na kilkudniowy wyjazd. To tak jakby człowiek się z domu nie ruszał, pomijając fakt że byle złodziej tym chętniej sie takim autem zainteresuje. No i w teren da się tym raczej symbolicznie a i tak rzadko kto tego tak używa. Ale cóż każdy ma inne potrzeby.
BTW nie wiem czy można Sedici czy SX4 nazwać SUVem ale jedno i drugie ma płytę podłogową z punto/mito itp.
Edit: cos pomyliłem płyta jest ze swifta
 
Ostatnia edycja:
Zgadzam się w 100%. SUV'y to moda, z pożytecznością to nic nie ma do czynienia. 4x4 można mieć dzisiaj już w prawie każdym samochodzie, każdę kombi ma więcej miejsca niż SUV. W teren takim gratem się nie pojedzie, bo jest za cięzki, ma opony gigantyczne... itd. Prawdziwe samochody terenowe to Land Rover Defender, G Klasse. Żeby taki SUV jeżdził musi mieć co najmniej 250km, bo inaczej taki grat zostanie objechany przez byle Swifta. Utrzymanie jest drogie (opony gigantyczne, duże tarcze hamulcowe, żłopie itd. itp.). Moda przyszłą do nas z USA, gdzie SUVami się od dawna jezdzi.

Dla wielu SUV służy jeszcze do leczenia kompleksów. Ja rozumiem względy rodzinne i że komuś jest potrzebyn większy samochód a nie mała Julcia. No ale jak widzę jakieś X6 to zastanawiam się, dlaczego ten człowiek nie kupił sobie 535 kombi z napędem na cztery koła. Miałby duży samochód i starczyłoby jeszcze na smarta dla żony i lepiej by to jezdziło. No ale taka jest moda, producenci się zorientowali i oferują coraz to nowe SUVy. W sumie nieżle na tym zarabiają.


Z pierwsza czescia Twojej wypowiedzi sie nawet zgodze ;) z druga juz wcale :) Otoz ( przynajmniej te osoby ktore ja znam) kupily SUVa z takiego wzgledu ze potrzebowaly auta wiekszego niz kompakt , ale z ogromna niechecia patrza na sylwetki kombi ..... Ot taki maja gust i ja to szanuje ... I wlasnie nie chodzi im o zaden szpan tylko o kwestie gustu. Za te same pieniadze jak slusznie napisales mozna miec dobre kombi .... Tyle ze .... To inna sylwetka.

Ja przykladowo nie trawie sedanów ... Ewentualnie jakies Coupe. Co czlowiek to inne gusta i potrzeby i ja jestem daleki od przypisywania cech ludziom na podstawie tego jakie auto wybrali :)

---------- Post added at 17:04 ---------- Previous post was at 17:03 ----------

Ale za to można sobie patrzeć na innych z góry (dosłownie):).
Ja miłośnik samochodów małych to się lepiej nie wypowiadam, ale dziwnym mi się wydaje zabieranie połowy dobytku na kilkudniowy wyjazd. To tak jakby człowiek się z domu nie ruszał, pomijając fakt że byle złodziej tym chętniej sie takim autem zainteresuje. No i w teren da się tym raczej symbolicznie a i tak rzadko kto tego tak używa. Ale cóż każdy ma inne potrzeby.
BTW nie wiem czy można Sedici czy SX4 nazwać SUVem ale jedno i drugie ma płytę podłogową z punto/mito itp.


Czy na tydzen czy na dwa dni jak jade nurkowac w dwie osoby to sprzetu zabieram tyle samo metan :)
 
Ja mam bardziej spartańskie podejście ale fakt że pewne hobby potrzebują kubatury.
Np hobby mojej żony, tzn być kobietą:) potrzebuje sporo miejsca: wyjazd na dwa dni=dwie walizki, torba, torebka i kufer z kosmetykami. Dobrze że się boi i nurkować i latać np na paralotni bo by minibus był potrzebny.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra