[146] Sprzęgło nisko bierze...

  • Autor wątku Autor wątku Krzychu.146
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Krzychu.146

Guest
Witam Panowie i Panie,

tak jak w temacie. Sprzęgło bierze mi bardzo nisko. Jakieś 2-3 od podłogi przy czym odległość od kiedy sprzęgło zaczyna "brać" do czasu jak już całkowicie "weźmie" jest bardzo krótka. Takie działanie sprzęgła powoduje że autem często szarpie a już szczególnie przy zmianie z 1 na 2 bieg. Powiedzcie czy to oznaki zużycia jakiś elementów sprzęgła czy wystarczy coś podregulować?

Pozdrawiam.
 
wymieniałeś sprzęgło? może poprzedni właściciel wymieniał przed sprzedażą? mnie to wygląda na za mocną sprężynę docisku albo hydraulika Ciśnienie nie trzyma.
 
Proponuje najpierw wymienić płyn hamulcowy na odcinku zbiorniczek - wysprzęglik przynajmniej.
 
Poprzedni właściciel nie wymieniał sprzęgła w mojej alfie. Jest oryginalne od nowości ale można podejrzewać że coś z nim nie tak po jeździła tym samochodem teściowa:P:P. Postaram się wymienić płyn hamulcowy. Napisze jak i co po wymianie.
 
wymień płyn i sprawdź czy gdzieś nie ma wycieku na wysprzęgliku.
Ale szykuj się do wymiany sprzęgła
 
Proponuje najpierw wymienić płyn hamulcowy na odcinku zbiorniczek - wysprzęglik przynajmniej.
Przepraszam, może się czepiam, ale w jaki sposób można wymienić "płyn na odcinku..."?
Gdyby to była kwestia płynu, miałbyś również problemy z hamulcami, bo zarówno układ włączania sprzęgła, jaki i hamulcowy zasilane są z tego samego zbiorniczka. Problem może tkwić w pompce, która jest przy pedale sprzęgła, albo w siłowniku (tym przy skrzyni biegów) no i oczywiście w samym sprzęgle, ale raczej to jest najmniej prawdopodobne, bo przy zużyciu sprzęgła nie miałbyś aż tak małego skoku pedału. U mnie sprzęgło wytrzymało ponad 155 000 km i nadal działało, a wymieniłem, bo miałem nowe, ale tylko tak "na wszelki wypadek" przy okazji wyciągania silnika.
 
W taki sposób że wyciąnąć strzykawką ze zbiorniczka ile się da płynu hamulcowego dolać nowego. Założyć wężyk na wysprzęglik popuścić śrubkę i wcisnąć sprzęgło zakręcić wyciągnąć sprzęgło i powtórka do czasu gdy poleci czysty płyn. Oczywiście dolewać płynu w między czasie. Ja tak Zrobiłem bo jak było gorąco to sprzęgło odbijało z opóźnieniem i w korku była masakra z płynnym ruszaniem. A że nie Mam kanału to Było to dobre rozwiązanie. Tak że w celu sprawdzenia można tak zrobić aby sprawdzić czy będzie jakaś poprawa. A tak dodatkowo powiem tak, że niektórzy mechanicy nawet nie wiedzą że należy z wysprzęglika spuścić płyn i kolega np zleci wymianę płynu mechanikowi albo już kiedyś zlecał i wydaje się że jest wymieniony niedawno a mechanik nie przepuścił przez wysprzęglik i będzie i tak kiepsko ze sprzęgłem.
 
Z hamulcami nie mam najmniejszego problemu. Samochód ma oryginalny przebieg 145 000 km`ów. Właściwie to płyn był dolewany podczas wymiany klocków hamulcowych jakiś czas temu. Przy okazji wymiany czyściłem jeden tłoczek a później wiadomo trzeba było uzupełnić płyn.
 
No właśnie tak jak przypuszczałem tylko dolewany. Więc Zrób tak jak Piszę poprostu spuść z wysprzęglika albo pilnuj mechanika żeby to zrobił przy wymianie całego płynu bo dolewka nic nie zmieni. U Mnie Był ten płyn poprostu czarny jak przepalony olej i stracił wszystkie właściwości jakie powinien mieć.
 
sprzeglo.png

Spuszczenie płynu w taki sposób jak mówisz nie wydaje się być trudne. Ale jak jest z dojściem? Można to zrobić od góry czy trzeba wchodzić pod samochód? Dopiero uczę się budowy i działania alfy ale chce jak najwięcej robić przy niej sam.
 
Ja Mam silnik boxer dało się dostać od góry ale dosyć ciasno. W TD nie wiem jak jest. Prawdopodobnie w tym silniku wygląda to tak
http://allegro.pl/alfa-romeo-145-146-wysprzeglik-sprzegla-nowy-i1696483106.html#gallery
Jest tam gumowy kapturek może go nie być jeśli jest to ściągnąć go założyć wężyk o odpowiedniej średnicy i odkręcić ten odpwietrznik. Dalej tak jak pisałem wcześniej. A pod samochód radzę bez kanału nie wchodzić szczególnie na podniesionym lewarkiem można zginąć albo zostać kaleką.
 
Czy to aby na pewno jakaś usterka?

Witam!

Nie wiem jak bardzo będzie to zgodne z tematem ze względu na różnicę wersji silnikowych. Ja posiadam alfkę 145 1.8 TS, i sprzęgiełko w moim autku od samego początku również jest dość nisko. Zrobiłem autem już jakieś 20-25tyś i mimo to nie miałem ze sprzęgłem żadnych problemów. (Nie licząc wymiany cieknącego wysprzęglika na samym początku)

Nie zmienia to jednak specyfiki działania sprzęgła - mogę zauważyć delikatne branie sprzęgła już od samej podłogi prawie... może z centymetr wyżej. Sam pedał działa twardo i sprężyście.

Co do szarpania to myślę że wszystko kwestia "wyczucia" specyfiki danego sprzęgła... przy umiejętnym operowaniu gazem i sprzęgłem nie szarpie ani trochę. Jak się zapomnę i spuszczę zbyt szybko lub nierównomiernie, albo dusząc silnik przepustnicą - to oczywiście szarpnie. Nie ma przy tym znaczenia czy jest to ruszanie czy zmiana biegów... Dodam że zmiany biegów na wyższe (2-3, 3-4, 4-5) mogę bez szarpaniny auta wykonać w czasie około sekundy lub nawet mniej.

Niemniej autem da się ruszyć bardzo płynnie zarówno bardzo powolutku, jak i bardzo dynamicznie (paląc gumy) - bez szarpaniny...

Moja sugestia - popracuj nad wyczuciem jeżeli jeździsz tym autem od niedawna... każde auto ma "inne" sprzęgło.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra