• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

[145] Sprzegło 1.4 boxer

S

sebol161

Guest
Witam mam taki mały problem bo rozkreciłem silniki wymieniałem wszystkie czesci i napotkał mnie mały problem z sprzegłem i mam do was takie pytanie jakiej grubosci minimalnie moze byc sprzegło zdatne do jazdy. moja tarcz ma około 0,65 cm czy to jeszcze sie nadaje????
 
Zgodnie z tym co napisali tu:
http://91.90.63.31/alfa145/Volume 1/Engine/clutch.PDF
na stronie 8 (patrz na nr stron w przeglądarce PDF a nie w dokumencie)
- nowa tarcza powinna mieć 7,7 mm, zaś tarcza o grubości 6,1 mm kwalifikuje sie do wymiany. Decyzję czy wymieniać, czy nie musisz podjać sam :)

P.S. Zazdroszczę Ci, że masz gdzie pomajstrować przy swoim bolidzie, bo ja gdy tylko podniosę maskę na parkingu przed blokiem np. żeby, dolać płynu do spryskiwaczy to sąsiedzi zaraz się pytają - co sie popsuło?
 
Ostatnia edycja:
.S. Zazdroszczę Ci, że masz gdzie pomajstrować przy swoim bolidzie, bo ja gdy tylko podniosę maskę na parkingu przed blokiem np. żeby, dolać płynu do spryskiwaczy to sąsiedzi zaraz się pytają - co sie popsuło?
he he to samo u mnie na parkingu
 
Witam mam taki mały problem bo rozkreciłem silniki wymieniałem wszystkie czesci i napotkał mnie mały problem z sprzegłem i mam do was takie pytanie jakiej grubosci minimalnie moze byc sprzegło zdatne do jazdy. moja tarcz ma około 0,65 cm czy to jeszcze sie nadaje????

Najprościej jest ocenić sprzęgło po jego nacięciach. Jeśli są już nawet miejscowo powycierane do ich zaniku, to raczej wymiana.
Taka umowna metoda bez mierzenia. ;)
 
jak już masz rozkręcone auto to wymieniaj teraz, potem jak ci sprzęgło padnie to sama robocizna to koszt 200-400zł.
 
mielsicie racje moja tarcz była rzeczywiste do niczego bo gdy zakupiłem nowa za 150zł było widać zużycie bardzo duże i teraz jest super ale miałem problem gdy go składałem bo odrazu wymieniłem łożysko oporowe i gdy je wsadziłem to sie rozsypało i musiałem jeszcze raz wyciagać skrzynie i założyłem stare łozysko teraz robia naprawde lipe
Gdy bedziecie mieli jakies pytanie zwiazane z silnikiem to moge odpowiedziec bo robiłem remoncik silnika i jest git pozdrawiam i dzieki za pomoc
 
mielsicie racje moja tarcz była rzeczywiste do niczego bo gdy zakupiłem nowa za 150zł było widać zużycie bardzo duże i teraz jest super...

W sumie miałeś tarczę zyżytą w 75% więc nie ma sie co dziwić. Tak z ciekawości zapytam, bo zawsze się zastanawiałem - czujesz, że sprzęgło łapie Ci teraz niżej/wyżej? Do czego zmierzam - chodzi mi o to, czy układ hydrauliczny załączania/rozłączania sprzęgła niweluje jakoś zużycie tarczy sprzęgłowej?

...miałem problem gdy go składałem bo odrazu wymieniłem łożysko oporowe i gdy je wsadziłem to sie rozsypało i musiałem jeszcze raz wyciagać skrzynie i założyłem stare łozysko teraz robia naprawde lipe

Jakiej firmy było to łożysko oporowe?

Gdy bedziecie mieli jakies pytanie zwiazane z silnikiem to moge odpowiedziec bo robiłem remoncik silnika i jest git pozdrawiam i dzieki za pomoc

Ile czasu (orientacyjnie 5 czy może 10 godz. lub więcej) zajęła by wymiana sprzęgła dwóm osobom będącym w temacie?

Na koniec jeszcze jedno pytanie - czeka mnie w niedługim czasie doszczelnienie skrzyni - mam kupioną uszczelkę pod miskę, uszczelkę tylnią (dekla skrzyni) oraz pierścień uszczelniający (16x24x7) - czy da radę wymienić to wszystko bez wyciągania skrzyni?
 
Ostatnia edycja:
No to powiem ci tak sprzęgło łapie zdecydowanie szybciej no jest czuć wyraźnie. Łożysko oporowe było firmy Valeo i jakieś felerne.
Gdy nie będziesz miał zapieczonych zadanych śrub to jest to roboty na 3-4 godz a jeżeli trafisz na zapieczone śruby to jest masakra,tego czy da sie wszystkie uszczelki wymienic to ci nie powiem bo niewiem miski to napewno tylna tez najlepiej wejdz pod kanał i zobacz. Aha gdy bedziesz wymieniał sprzegło to poluzuj skrzynie i odsuń ja do tyłu tylko pamietaj o wszystkich kablach i czujniku predkosciomierza bo ja nie zaówarzyłem i sie połamał wiec cie uprzedze
 
No to powiem ci tak sprzęgło łapie zdecydowanie szybciej no jest czuć wyraźnie.

Co masz dokładnie na myśli pisząc, że sprzęgło łapie szybciej? Czy to, że pedał sprzęgła jest bliżej podłogi podczas ruszania niż poprzednio?

Po tym co piszesz wychodzi na to, że układ hydrauliczny sprzęgła nie rekompensuje zużycia tarczy tak jak przykładowo ma to miejsce w hamulcach.

Gdy nie będziesz miał zapieczonych zadanych śrub to jest to roboty na 3-4 godz a jeżeli trafisz na zapieczone śruby to jest masakra,tego czy da sie wszystkie uszczelki wymienic to ci nie powiem bo niewiem miski to napewno tylna tez najlepiej wejdz pod kanał i zobacz. Aha gdy bedziesz wymieniał sprzegło to poluzuj skrzynie i odsuń ja do tyłu tylko pamietaj o wszystkich kablach i czujniku predkosciomierza bo ja nie zaówarzyłem i sie połamał wiec cie uprzedze

Dzięki za info Kolego. Jak coś mi przyjdzie do głowy to jeszcze zapytam. Dlaczego pytam o czas? Nie chcę, żeby mi jakiś filozof mechanik wciskał ciemnotę, ze wymieniał sprzęgło 2 dni i mam mu zapłacić 400 czy 500 zł za samą robociznę :(
 
Tak pedał szybciej łapie czyli bliżej podłogi. Masz racje sprzęgło powinno sie samo naciągać ale zauważyłem ze tak nie robiło.

Powiem ci jeszcze tak jezeli pojedziesz do mechanika to te debile ze tak powiem i tak cie skasują bo oni powiedzą ze musisz wyciagać silnik bo inaczej nie idzie ja tez tak miałem lecz sie wnerwiłem i zaczełem sobie robić to samemu i nie musiałem wyciagać silnika
 
Powiem ci jeszcze tak jezeli pojedziesz do mechanika to te debile ze tak powiem i tak cie skasują bo oni powiedzą ze musisz wyciagać silnik bo inaczej nie idzie ja tez tak miałem lecz sie wnerwiłem i zaczełem sobie robić to samemu i nie musiałem wyciagać silnika

Niestety tak to u nas już jest, żeby wycyckać gościa ile się da :/ A jak zobaczą jeszcze boxera a nie rzędówkę to już w ogóle :( Bardzo dobrze, że zrobiłeś to sam i się nie prosiłeś :)
 
A ja mam prośbę do kolegi Sebol161.

Dziś ojcu się przydarzyła przykra rzecz... coś chrupnęło i autko stanęło... silnik chodzi, biegi niby dobrze wchodzą, a nie przenosi napędu...

Prawdopodobnie będę musiał wyciągać skrzynię, ale może tylko tarcza sprzęgła się rozsypała i od niej chciałbym zacząć.

Teraz moja prośba, czy kolega mógłby opisać jak rozłączyć silnik od skrzyni i jak dobrać się do sprzęgła? No i na co oczywiście zwracać szczególną uwagę (oprócz czujnika prędkości).
 
A ja mam prośbę do kolegi Sebol161.

Dziś ojcu się przydarzyła przykra rzecz... coś chrupnęło i autko stanęło... silnik chodzi, biegi niby dobrze wchodzą, a nie przenosi napędu...

Prawdopodobnie będę musiał wyciągać skrzynię, ale może tylko tarcza sprzęgła się rozsypała i od niej chciałbym zacząć.

Teraz moja prośba, czy kolega mógłby opisać jak rozłączyć silnik od skrzyni i jak dobrać się do sprzęgła? No i na co oczywiście zwracać szczególną uwagę (oprócz czujnika prędkości).
Może kolego to wcale nie sprzegło może to być mechanizm różnicowy lub coś z półosią
 
Wiem że może być wszystko , ale najbardziej prawdopodobne dla mnie jest sprzęgło bo po wrzuceniu biegu nie słychać żadnego szumu zębatek.
 
Ja mialem podobnie, w sumie to nawet nie gruchnelo glosno tylko w miare cicho i nie bylo pierwszego biegu. Okazalo sie ze zebatke pierwszego biegu szlag trafil. Jakby co pisz na priva mam cala szkrzynie do boxera. I pare innych czesci tez do skrzyni.
 
No i u mnie problem naprawiłem....
Okazało się że jakimś "cudem" odkręciło się 6 śrub mocujących przegub półosi od strony skrzyni biegów. Wystarczyło tylko ustawić przegub na swoim miejscu i przykręcić.
W jaki sposób się odkręciły tego nie wiem....
 
Amortyzatory
Powrót
Góra