• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

Spryskiwacze szyb

Siekier

Nowy
Rejestracja
Maj 5, 2007
Postów
522
Wiek
43
Lokalizacja
Łódź
Auto
AR 156 1,8TS
Koledzy,

Kolejna zagadka z tych za 100 punktow :)
Otoz: Zauwazylem ostatnimi czasy ze slabo mi leci woda ze spryskiwaczy przedniej szyby, wogole zaczyna leciec z opoznieniem a zanim doleci to zapach plynu dawno czuc w aucie.
Dzisiaj rozebralem podszybie i co widze:
Jest sobie trojniczek z trzema przewodami: zasilajacy - czyli ten od zbiorniczka z woda, lewa strona i prawa strona szyby. PO srodku trojniczka zas jest otworek tak srednicy ok 2-3 mm.
Jak pompuje wode na szybe to z tego otworku tez leci (a ze spryskiwaczy leci slabiutko przy czym z lewego lepiej a prawego gorzej). Jak zatkam ten otworek palcem to wtedy z prawego leci lepiej a lewego gorzej.
Generalnie pytania sa takie:
- Po co jest ten oworek? (domniemam ze byc moze ten trojnik jest swojego rodzaju zaworkiem bezpieczenstwa gdy np dysze sa zamarzniete wtedy przez ten otworek ucieka plyn zeby nie spalic pompki - z tym ze wtedy otworek powinien sie otwierac tylko przy krytycznym cisnieniu - zatkane dysze)
- Czy ma z niego leciec woda czy nie (w sumie bz sensu zeby lecialo gdzies w podszybie)?
- No i najwazniejsze: co zrobic zeby bylo dobrze - tzn zeby plyn lecial na szyb pełna para??
Z groy dzieki za pomoc hehe :D
 
To jest zaworek bezpieczeństwa. Dokładnie tak jak mówisz.
W środku tego trójniczka jest taka gumowa membranka która pęka jeśli gdzieś jest wężyk zapchany. Pęka oczywiście żeby nie rozsadziło wężyka w innym miejscu lub żeby nie spaliło pompki.
Teraz masz dwie opcje. Pierwsza to iść do sklepu, zapłacić około 5-ciu złotych za nowy trójniczek (w Seicento jest identyczny :D ) Niestety nie często bywają w sklepach i trzeba je zamawiać.
Druga opcja (ja tak zrobiłem) Zdjąć nożykiem denko (to z dziurką) tego trójniczka i włożyć w miejsce dziurawej membranki kawałek folii. U mnie zadziałało.
 
Jest jeszcze inna opcja - w sklepach motoryzacyjnych kup taki trójnik od malucha czy poloneza i będzie O.K.
 
Maciek-156 napisał:
Jest jeszcze inna opcja - w sklepach motoryzacyjnych kup taki trójnik od malucha czy poloneza i będzie O.K.

Wlasnie kupilem jakis uniwersalny Fiatowski - ale mam lekkie watpliwosci co do grubosci koncoweczek pod przewody - wogole jest troche inny. MOze jutro sprobuje rozebrac podszybie i zalozyc zobaczyc czy dziala :)
Jak nie pewnie wycieczka na szrot albo do Bilexu po nowy do AR.


Spiesze z Updatem: zalozylem ten zaworek - dziala bez zarzutu - tyle ze tego otworka spustowego nie ma w tej wersji ktora kupilem. Ciekawe co sie dzieje jak zamarzna dysze - niemniej trojniczek uniwersalny Fiatowski pasuje i wyglada tak jak ponizej - jak by kto mial podobny problem mozna w ciemno kupowac :)
 
Przepraszam że odgrzewam temat ale mam prawdopodobnie podobny problem, brak spryskiwaczy.... płyn jest , silniczek chodzi :? chciałem dzisiaj szybko dostać się do tego trójnika i sprawdzić czy to jest przyczyną braku spryskiwaczy.Odkręciłem 3 śrubki ale plastiki sie nadal mocno trzymają, jest już ciemno i nie chcę ciągnąc na siłę żeby nic nie połamać. Mam zamiar jutro sie za to zabrać jeśli będę miał czas ale proszę o podpowiedź, jak te plastiki są montowane?
Pozdrawiam
 
Odkrecasz podszybie - trzy sruby - srodek, 1/4 dlugosci i przy lusterku.
Plastik jest wcisniety na spinki (czy zatrzaski jak kto woli) - musisz go po-podwazac lekko przy szybie, pozniej smialo ciagnac do gory - nic nie powinno sie stac. Najlepiej zacznij od zatrzasku po srodku szyby i idz wkierunku lusterka bocznego bo czasem tam przy lusterku lubi sie zakleszczyc z racji na mala ilosc miejsca.
 
Dzięki Siekier piwko dla Ciebie,jutro zabieram sie do roboty :) bo w taka pogodę ciężko bez spryskiwaczy :( :(
 
Loozik!

Aha - jakbys zmienial trojniczek to obetnij koncowki przewodow bo na pewno sa rozepchane i beda ci spadac z nowego trojniczka.
Powodzenia!
 
HMHM..... Tez mialem podobny problem z zapchanymi dyszami..... no i ten trojnik. Byla dziurka to zalatalem :roll: no ale teraz to trza bedzie skoczyc po nowy....
POZDRO
 
Pabel-diabel napisał:
HMHM..... Tez mialem podobny problem z zapchanymi dyszami..... no i ten trojnik. Byla dziurka to zalatalem :roll: no ale teraz to trza bedzie skoczyc po nowy....

wydatek zaden a masz pewnosc ze na najblizszy czas masz problem z glowy. mimo wszystko dmontaz podszybia jest dosc upierdliwy :)
 
PILNE!!! :!:

witam. jestem na kupnie alfa romeo 156 1.9 jtd. Potrzebuję informacji na temat tego samochodu: zuzycie paliwa, sprawnosć techniczna, nakłady finansowe,,, i czy wogóle warto kupic ten samochód?? ewentualne wady i zalety.. Z góry dziękuje za odp
 
Trudno odpowiedzieć na to pytanie. Ja swoją AR 1,9 jtd SW 2004 (pierwsza rejestracja Niemcy marzec 2005) kupiłem w lutym 2007.Przebieg przy zakupie 23 000 km.Od razu uprzedzam wątpliwości typu,że auto z dieslem w dwa lata przejechało tylko tyle kilometrow.Po pierwsze znany był poprzedni właściciel.Stan zużycia podzespołów, wygląd wewnątrz,zużycie obręczy koła kierownicy ,pedałów itd również nie budził zastrzeżeń.Auto było z tyłu lekko uderzone (na wysokości zderzaka,ale klapa bagażnika była nienaruszona),cena była atrakcyjna..Naprawa w Niemczech została marnie wykonana wobec tego po zakupie oddałem do zaufanego blacharza i zrobił wszystko na cacy.Auto jeździ naprawde świetnie,spalanie bajera ( średnio 5,5 na trasie, w mieście poniżej 8 mimo włączonego nonstop klimatronika).To jest mój pierwszy diesel i przy dłuższych trasach charakterystyczne niskotonowe buczenie jest jednak zbyt męczące (chyba pospolita przypadłość tego typu silników.). Ale jest parę spraw mniej radosnych. Mianowicie przy przebiegu 33 000 zaczęła się "odzywać " pompa wodna.Była do wymiany.Zdrowy rozsądek nakazywął jednoczesną wymianę rozrządu- czyli pierwszy tysiąc w plecy.Po miesiącu,przy przebiegu 37 000 po prostu rozszczelniła się dokumentnie chłodnica i w ciągu doby zszedl płyn z układu.Byłem kilka dni przed wyjazdem na urlop,nie bawiłem się w szukanie taniej chłodnicy,zamówiona w ASO- kolejny tysiąc w plecy.Obecnie auto ma 47000 jeździ bez zarzutu,ale od kilku dni dochodzą dziwne "ćwierkania"na niskich obrotach z silnika. Serwisant stwierdził ,że nie wygląda to na nic niepokojącego ale jednocześnie nie potrafi stwierdzić jednoznacznie na obecnym etapie sie dzieje.Odnośnie cen dokonanych napraw nadmieniam,że nie robiłem w ASO. Reasumując, auto chyba jednak jest jednak dość zawodne.Same ceny części do przyjęcia,jeśli masz czas to zawsze można znaleźć jakiś tańszy zamiennik.Uprzedzam jednak.Na forach internetowych wszelkich "alfamaniaków" nie znajdziesz rzetelnej informacji o bolączkach tych aut.Po prostu większość jest chyba autentycznie zakochana w swoich samochodach.I choćby nie wiadomo jak ich maszyny dałyby w tyłek to i tak powiedzą,że to przypadek albo się do problemów nie przyznają.Jeśli napiszesz ,że twoje auto bierze olej to odpowiedzą,że nie lałeś Selenii i dlatego masz problemy,a jak ponarzekasz,że się za często psuje to doradzą ,żebyś kupił sobie volkswagena itd.,itd. Jeśli potrzebujesz auta dośc pewnego,codziennie jeździsz i ma to być jedno auto to się dobrze zastanów.
P.S. Już "widzę" te maile jakie za kilka minut by sie pojawiły(gdyby nie było P.S.),typu jak ja śmiem pisać takie rzeczy o tak wyjątkowym aucie,rady żebym kupił sobie szmelcwagena itd..A prawda jest taka,auto to nie kobieta i nie jest do pieszczenia tylko po prostu do jeżdżenia.
Pozdro.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra