• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

sprowadzić czy kupić w kraju?

Ja na początku szukałem auta z zagranicy bo jak to mówią zawieszenie w lepszym stanie, serwisowane do późnych lat itp. Po około 2 miesiącach poszukiwań, rozmów zacząłem coraz częściej otwierać strony otomoto aż w końcu kupiłem auto krajowe. Część będzie się śmiać bo kompletnie wytrzepane itd tylko
Czy ktoś kto szukał auta w Niemczech wie ile Turków próbuje wcisnąć swoje złomy?
Czy ktoś weryfikował pieczątki serwisowe? Ja parę tak i okazały to się "fikcyjne" serwisy a jak już były realne to po kontakcie z tymi serwisami okazywało się że nigdy u nich nie było takiego auta a pieczątkę to każdy może wyrobić za kilkanaście złotych podobną do tej serwisowej.
Wierzycie w przebiegi 130 tys km? Tam zrobienie 1000 km zajmuje tyle co u nas 300 km dlatego do sprzedaży auto jest redukowane z 500 000 tys km do 150 tys.
Każdy z nich jeździ niby do ASO? Tylko nasz kraj jest ewenementem na skalę światową gdzie Heniu otworzył warsztat aby być tańszą alternatywną? Tam również ludzie jeżdżą do tanich serwisów jak my. Jak już znajdywałem egzemplarze warte uwagi to były one serwisowane do 60 tys km.
Społeczeństwo jeżdżące w Niemczech, Holandii wywodzi się jedynie z roczników od 1950 w dół? Młodzi nie jeżdżą tam samochodami? Masa ofert to że emeryt jedynie jeździł.
Masę ofert jest podstawiany pod osoby prywatny od handlarzy tak aby było że auto sprzedawane jest przez samotną osobę a nie handlarza co u nas jeszcze tego do końca tak nie odkryli.
Ostatnia rzecz to samochody napędzane ropą. Za granicą zwłaszcza w Niemczech decydując sie na silnik diesla ktoś nastawiony jest na robienie sporych przebiegów i nikt z nich nie sprzeda samochodu do Polski ze stanem 170 tys km

Kiedyś może były okazje, dziś cały rynek jest przebrany bądźmy realistami. Jeden samochód jest składany z dwóch i do Polski wywozimy go. Jeżeli by byli takimi ideałami za granicą to dlaczego po przywiezieniu do kraju przeważnie musimy rozrząd wymieniać, oleje, klime nabijać itp rzeczy? Ja kupiłem auto krajowe od początku i wiem że muszę wariator wymienić ale byłem o tym poinformowany, żadnych olejów ani klimy nabijać itp rzeczy nie musiałem robić. Dlatego jeżeli miałbym auta szukać za granicą to hmm kwota by musiała być naprawdę wysoka którą chciałbym przeznaczyć i musiał by być to egzemplarz warty uwagi z jakiejś edycji limitowanej czy czegoś. Co nie znaczy że nie wierzę w perełki zagraniczne ale takie się zdarzają raz na 20 aut może rzadziej.
 
Ostatnia edycja:
Nie od Turka w Niemczech sie kupuje..ale od własciciela, bezposrednio. Polecam serwis autoscout.de
Rewelacyjny wybór aut. Wiele właśnie prosto od własciciela. Owszem, zapłacisz więcej. Ale masz auto w stuprocentowo dobrym stanie i w pełni udokumentowane.
 
Co nie znaczy że nie wierzę w perełki zagraniczne ale takie się zdarzają raz na 20 aut może rzadziej.

nie przesadzajmy,tak jak wyżej pisał pingwin,oglądając ogłoszenie np na autoscout można już stwierdzić do jakiej etnicznej grupy przynależy sprzedawca ,a po wykonaniu telefonatu już na 100%,ja kupiłem już masę aut u niemcow i jeszcze nie zdarzyło mi się z brudasami biznesowac,dodam ze kupuje wyłącznie prywatnie a nie na handel,dla przykładu mam kol który sprowadza takie rodzynki,i po naprawach polerkach sprzedaje je jako igiełki,jedynie co przyznam ze kiedyś było łatwiej o sprawdzenie ilości właścicieli po starym Briefie, w dzisiejszych nowych widnieje ostatni właściciel,jedyna bronią którą nam pozostała to książka serwisowa w niej przeważnie widnieje pierwszy właściciel i tym się możemy kierować.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra