sprezyny Eibach na codzien - warto? alfa 156

goro1825

Nowy
Rejestracja
Cze 29, 2016
Postów
34
Auto
159 sw
Czesc!
Amortyzatory mi sie troche wytlukly, sprezyny tez juz troszke dobite wiec pora wymienic no i tu sie pojawia pytanie - standardowe czy Eibach pro kit? Wiadomo, twardsze zawieszenie to auto sie lepiej prowadzi, ale ciekawi mnie opinia kogos kto zamontowal takie sprezyny w swoim aucie. Chcialbym zeby sie troszke lepiej prowadzila w zakretach, ale z drugiej strony na moich 16-stkach z duzym balonem i tak to sytuacji nie uratuje, a co z komfortem jazdy? Auta uzywam na codzien a drogi mamy rozne. Nie boje sie ze zeby sobie powybijam ale fajnie jednak jakby w aucie bylo w miare cicho i bez niepotrzebnych wibracji - trzymanie w zakretach bardzo wazne ale kiedy robi sie duzo kilometrow wygoda tez wazna.

Pomozecie podjac decyzje? Ciekawi mnie jak duza roznica jest w twardosci sprezyn i jak duzy wplyw ma to na komfort jazdy. Czy lepszym rozwiazaniem byloby zamontowanie standardowych sprezyn dla komfortu a wiekszych felg z opona o nizszym profilu dla pewniejszego prowadzenia?

Moje autko to Alfa 156 SW, a kola to fabrycznie R16 z balonem 195/65

Z gory dzieki za pomoc i swoje doswiadczenia ;)
 
Ja mam bardzo pozytywne doświadczenia z eibach pro-kit. Co prawda nie w Alfie ale w Mazdzie 3, ale eibach to eibach. Zamieniłem felgi 16" z ori sprezynami na 18" z eibach. Autem jeżdżę na co dzień, jest dużo bardziej komfortowo niż się spodziewałem, spokojnie można jeździć po naszych drogach. Prowadzenie na duży plus. Aczkolwiek do takiego zestawu polecam nowe amorki i rozporke na przód.
Podsumowując ja polecam i jestem mega zadowolony :)
 
co ci dadza opony jak bedziesz miał dziure wielkosci piesci ? ja w 2.4 dalem minus 50 a i tak zaluje ze nie bylo np minus 60 ;/ bo by bylo idealnie oczywiscie mowie o eibachach
tak wyglada na eibachu minus 50
129.jpg

a tak seria na sportpacku z sw czyli przod minus 20-25 a tyl seria bo nie mam nivo wiec tyl był seryjny czyli kooozaaa

72.jpg


wrazenia no mercedes w124 czy citroen xm to to nie jest ale bez przesady
 
Ja mam bardzo pozytywne doświadczenia z eibach pro-kit. Co prawda nie w Alfie ale w Mazdzie 3, ale eibach to eibach. Zamieniłem felgi 16" z ori sprezynami na 18" z eibach. Autem jeżdżę na co dzień, jest dużo bardziej komfortowo niż się spodziewałem, spokojnie można jeździć po naszych drogach. Prowadzenie na duży plus. Aczkolwiek do takiego zestawu polecam nowe amorki i rozporke na przód.
Podsumowując ja polecam i jestem mega zadowolony :)
Rozumiem ze w Mazdzie podobny zestaw - utwardzony i obnizony? Dzieki za rade bo troche mnie uspokoiles tym ;)

co ci dadza opony jak bedziesz miał dziure wielkosci piesci ? ja w 2.4 dalem minus 50 a i tak zaluje ze nie bylo np minus 60 ;/ bo by bylo idealnie oczywiscie mowie o eibachach

wrazenia no mercedes w124 czy citroen xm to to nie jest ale bez przesady

No przyznaje ze slicznotka zwlaszcza z tymi swiatlami i na takiej feldze - 17 czy 18?

Mowisz ze da sie tym jezdzic i nawet na kiepskiej drodze jest w miare wygodne? Na limuzyne nie licze ale dobrze jakbym nie mial wrazenia ze mi sie auto rozpada na dziurach ;)
 
W Maździe to sobie można obniżać, bo pierwotnie jest wysoko i nie ryje nosem jak Alfy 156 przy byle wyjściu z progu, i nie ma tak nisko miski olejowej, i ma lekki silnik, i zawieszenie "ciut" bardziej trwałe i nieco nowocześniejsze.
O twardość to się bym nie bał, ale o zmniejszenie i tak już niewielkiego (do osłony , wydechu i miski) prześwitu to owszem. Byle koleiny, byle zima, byle nieobniżony krawężnik i kicha.
Tzw "prowadzenie" w aucie ulicznym i tak nie ma w zasadzie znaczenia, zresztą jak na uliczne prowadzenie to, o ile to TS oczywiście, to 156tki i tak mają bardzo dobre, a jak nie TS to... to i tak nic sytuacji nie uratuje ;-)
Ja miałem obniżać Vkę, ale jak pojeździłem trochę naprawdę niską 156 (i twardą) to szybko zapomniałem o tym , ba wywaliłem też dopiero co założone progi SportPackowe bo wkurzał mnie ograniczony dostęp podnośnikiem i właśnie wieczne ryzyko przytarcia gdzieś, w aucie codziennym jego konstrukcja ma ułatwiać codzienność a nie: oj, tędy nie pojadę, oj, tu nie zaparkuję, oj zwalniamy bo dziury itp.
 
Ostatnia edycja:
Andrzej no wlasnie ja mam TS wiec nie ma tragedii z ciezkim przodem - jedyne co widze i dosc mocno mnie irytuje to to ze na oponie chodzi dosc mocno no i w zakretach chcialbym zeby sie mniej przechylala ale chyba faktycznie najsensowniejsze co moge zrobic to wieksze felgi i nizsza opona, mowiac o wysokosci to mysle ze te 3 cm jakie daje eibach wielkiej roznicy nie zrobia zwlaszcza ze jak juz wpominalem obecne sprezyny mimo ze cale to juz sie zdazyly wyklepac, oczekuje ze pod wzgledem przeswitu bedzie bez zmian lub minimalnie nizej wiec o to sie nie boje zwlaszcza ze i tak jedynie w ekstremalnych sytuacjach zahaczam oslona silnika a auto szanuje wiec i tak staram sie unikac jakiejkolwiek okazji zeby uszkodzic cokolwiek z podwozia

Mysle ze najsensowniejsza opcja bedzie zalozenie sprezyn eibacha a jak cos odloze to sie bede rozgladal za felgami troszke wiekszymi zeby jednak zniwelowac prace opony
 
bez przesady z ta wysokoscia alfy ze taka niska co mam powiedziec jak 5 lat jezdzilem na gwincie gdzie od wahacza do ziemi bylo 2.5 cm - szurac trzeba wahaczem a nie dokladka...a tak bardziej serio jesli bedziesz pajacował na jezdni i w kazda dziure przy 80km na godzine wjezdzał to i seryjny zawias sprawi ze miska ucierpi itd, poprostu majac nizsze auto trzeba sie bardziej pilnowac
 
Andrzej no wlasnie ja mam TS wiec nie ma tragedii z ciezkim przodem - jedyne co widze i dosc mocno mnie irytuje to to ze na oponie chodzi dosc mocno no i w zakretach chcialbym zeby sie mniej przechylala ale chyba faktycznie najsensowniejsze co moge zrobic to wieksze felgi i nizsza opona, mowiac o wysokosci to mysle ze te 3 cm jakie daje eibach wielkiej roznicy nie zrobia zwlaszcza ze jak juz wpominalem obecne sprezyny mimo ze cale to juz sie zdazyly wyklepac, oczekuje ze pod wzgledem przeswitu bedzie bez zmian lub minimalnie nizej wiec o to sie nie boje zwlaszcza ze i tak jedynie w ekstremalnych sytuacjach zahaczam oslona silnika a auto szanuje wiec i tak staram sie unikac jakiejkolwiek okazji zeby uszkodzic cokolwiek z podwozia

Mysle ze najsensowniejsza opcja bedzie zalozenie sprezyn eibacha a jak cos odloze to sie bede rozgladal za felgami troszke wiekszymi zeby jednak zniwelowac prace opony


Niższy profil na pewno da Ci _odczucie_ bardziej bezpośredniego i wrażliwego na kierownicę prowadzenia. To bez dwóch zdań. Jeszcze jak opona ze sztywną ścianką to na pewno. 215/45/17 jest przy tym kilka mm niższa niż 205/55/16 więc będzie przy okazji niżej :)

Wysokość i przechyły to tak najłatwiej na nie zwalić winę na tzw "prowadzenie" . Dużo tu mitów . Generalnie to nie przez wysokość i miękkość wozy wylatują z zakrętów na drogach.

No ja zwolennikiem obniżania nie jestem, bo prowadzi to do wypaczeń typu stance i inne upośledzenia wozów i trzeba wzrok odwracać na ulicy widząc takiego ulepa (o ile daje on radę się jakoś w ogóle poruszać) , a to jest już niebezpieczne, bo trzeba jednak patrzeć jadąc :)

No ale skoro i tak musisz zmienić sprężyny, to próbuj, samemu się przekonać trzeba. Po opiniach wiele się nie dowiesz. Co do twardości to jak mówiłem - tego najmniej bym się obawiał, to są sprężyny na drogę. Jestem pewien że do twardości zastrzeżeń mieć nie będziesz , a prędzej właśnie do prześwitu.
Ponoć te progresywne eibachy faktycznie nie pozwalają tak łatwo przywalić miską (która w TS owszem, także jest nisko), więc jak już jakieś obniżania to eibach i bilstein amory z nimi to będą pewniaki raczej.

Witboy - nie wiem co masz powiedzieć, już powiedziałeś - "trzeba się bardziej pilnować" - to wystarczy, to jest zaprzeczenie motoryzacji która w podwalinach miała dawać wolność, a nie jej ograniczanie.
 
Ostatnia edycja:
No ja zwolennikiem obniżania nie jestem, bo prowadzi to do wypaczeń typu stance i inne upośledzenia wozów
No ale po co od razu popadać w skrajności? W temacie mowa o -30mm a nie o -100mm :P

Miałem -35mm w Swiftach, mam i w 166. Jest to obniżenie, które raczej nie powoduje trudności w codziennej eksploatacji samochodu. Ba, w Maździe mam amortyzatory z tyłu do wymiany i chyba "przy okazji" też wpadnie komplet -30mm co by trochę wygląd tej beczki poprawić :D
 
Ostatnia edycja:
No ale po co od razu popadać w skrajności? W temacie mowa o -30mm a nie o -100mm :P

Miałem -35mm w Swiftach, mam i w 166. Jest to obniżenie, które raczej nie powoduje trudności w codziennej eksploatacji samochodu. Ba, w Maździe mam amortyzatory z tyłu do wymiany i chyba "przy okazji" też wpadnie komplet -30mm co by trochę wygląd tej beczki poprawić :D

Albo nie powoduje trudności, albo "raczej" nie powoduje.
Ja wiem że każdy centymetr mniej na codzień to gorzej i tyle. Przewaga minusów nad plusami po prostu. Można sobie zaklinać rzeczywistość ale nic to nie zmieni. Pytanie jest zasadnicze "po co" . Autor ma i tak zmieniać sprężyny i tak. Więc tu jest powiedzmy sens taki badawczy trochę, który doskonale rozumiem - "z internetów się nie dowiem, sam muszę zobaczyć" . To jest uzasadnienie. Wygląd nie jest żadnym, bo 156 poprawek nie wymaga żadnych, każda w zasadzie ją psuje. Zwłaszcza SW które z każdym cm w dół idzie w kierunku komizmu raczej, czy przeładowanego kombiaka, niż wyglądu ze smakiem. Prowadzenie - subiektywna sprawa oczywiście, bo na ulicy niemierzalna w żaden sposób. Na gładkich lepiej, na koleinach i przy załadowainu auta - gorzej. Kwestia użytku.
(166 to fabrycznie po kilku latach sie samoobniża, tak że te niby obniżające sprężyny ją w mogą podwyższyć realnie :) )
 
Wygląd nie jest żadnym, bo 156 poprawek nie wymaga żadnych, każda w zasadzie ją psuje. Zwłaszcza SW które z każdym cm w dół idzie w kierunku komizmu raczej

To już kwestia gustu, o którym się nie dyskutuje. Mi się, przedstawiona tutaj, bella Witboy'a na ten przykład bardzo podoba, a ma podobno -50....

(166 to fabrycznie po kilku latach sie samoobniża, tak że te niby obniżające sprężyny ją w mogą podwyższyć realnie )

Prawda :D
 
Ostatnia edycja:
Mam tez u siebie -30mm i alfa służy mi jako rodzinne autko na wyjazdy. Tu w niczym nie przeszkadza obniżenie. Prowadzi się sztywno i wygodnie. Twardo tez nie jest.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Albo nie powoduje trudności, albo "raczej" nie powoduje.
Z tym "raczej" odnosiłem się po prostu do ogółu modeli będących na rynku bo podobno trafiają się jakieś ciężkie przypadki z np mega nisko umieszczoną miską. Jakbym miał pisać tylko na podstawie własnych doświadczeń to napisałbym "na pewno nie powoduje", ale zaraz ktoś by wpadł i napisał "miał obniżone trzy samochody i się mądrzy" :P
Wygląd nie jest żadnym
Co kto lubi, dla mnie takie skromne obniżenie jest jak najbardziej na plus chyba w każdym samochodzie. Bez znaczenia czy to coupe, sedan czy kombi.
(166 to fabrycznie po kilku latach sie samoobniża, tak że te niby obniżające sprężyny ją w mogą podwyższyć realnie )
Prawda. Dokładnie nie mierzyłem ale tak na oko wydaje mi się, że tył został podobny ale przód trochę jednak usiadł.
 
Przez 6 lat poruszałem się SW z pro-kitem: eibach -30 i bilsteiny B8. Przed założeniem też bałem się, że będzie za nisko, za twardo i ciężko będzie tym jeździć - myliłem się ;-) Średnio robiłem 30kkm rocznie (czasem 40, czasem 20), zjeździłem tak całą Polskę, a także część Niemiec, Danii, Szwecji no i Bałkany. Ani razu nie udało mi się przywalić michą na drodze (a drogi były różne) - zdarzało się to raczej na jakiś polnych dojazdach i nierównych parkingach.
Felga przy tym to 18'' z oponką 215/40
Zestaw który miałem / mam robi robotę - jest niżej, twardziej, ale w dalszym ciągu komfortowo - nigdy nie musiałem zwalniać prawie do 0 przed byle jakim przejazdem przez tory, tak jak to robią czasem jakieś pajace z najtańszymi zestawami zawiasu co auto tylko w taczkę zamieniają.

Jedyny minus zestawu to tylne springi: zakłada je się praktycznie bez użycia ściągaczy. Na pusto dupa stoi trochę wysoko, po wrzuceniu zwykłego worka 30kg siada aż za bardzo - jakoś ta progresja ugięcia źle wyliczona chyba była. Nie są to tylko moje uwagi, gdyż już co prawda nie pamiętam kto, ale ktoś na forum miał podobne spostrzeżenia.

Co do wyglądu alfy Witboya z przodu: może to wina tego że zdjęcie trochę ciemne, ale wg mojej opinii moja na -30 stoi praktycznie identycznie jak ta jego na -50. Obecnie nie mam dysku przy sobie żeby poszukać zdjęć, ale jak nie zapomnę to wrzucę w weekend.
 
ja obecnie mam minus 45-50 i palca włożę miedzy oponę a felgę, a ja miałem zestaw ori sportpacka bez nivo czyli przód z minus 20 a tył seria czyli komizm był totalny, mi by pasował taki minus 60 zeby włąsnie opona była prawie na styk z felga i bylo by cacy...ale moze z czasem lekko siadzie bo mam nowki sprezyny E20-10-002-02-22,
 
Pisząc felga masz na myśli błotnik? ;)
 
Chyba tak, bo wsadzanie palca między oponę a felgę to niezły wyczyn[emoji6]

Wysłane z mojego CAM-L21 przy użyciu Tapatalka
 
oj no mala mysl ;p zgadza sie miedzy blotnik a mi brakuje z przodu i tylu chociaz wlasnie tego jednego cm i byl bym juz praktycznie zadowolony do jazdy na codzien, a sporo jezdze i auto mi sluzy do pracy a nie zawsze sa dobre drogi ;)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra