Spocik sobota 21.06 godz. 17.00

  • Autor wątku Autor wątku Rosik
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
wsumie nie sądził bym Pikero aby tam jakies opiłi wpadły bo te scierwo ułamało mi się dwa czy tez trzy dni wczesniej... :evil:
podjechac ale kiedy jak Ty kurna zasówasz do 22 :?
 
KUBAS napisał:
wsumie nie sądził bym Pikero aby tam jakies opiłi wpadły bo te scierwo ułamało mi się dwa czy tez trzy dni wczesniej...

Trzy dni wcześniej, i jeżdziłeś z tym dalej :shock:
Pozostwię to bez komentarza :evil:
 
AR_33 napisał:
Pozostwię to bez komentarza

Ja już w ogóle wolę nie mówić nic na ten temat ;// ;// ;// Auto jest w opłakanym stanie i stwierdzam , że mogą być koszta wysokie :| :| :| Warto zrobić , bo szkoda samochodu oraz jego ceny którą Kubas zapłacił za tą Alfę , ale już cała sprawa zależy od niego :!:
 
Hmm mój wujek ma do oddania silnik od poloneza .. może jego sobie tam wstawi :mrgreen: może nie będe miał takich problemów...
nie jezdziłem z tym bo wiedziałem ze cos jest nie tak z przepływką po zdjęciu jej zaówazyłem ze poprostu płytka w piz pekła załozyłem dróga przepływke która okazało sie wsumie ze jest do dupy i mi całkowiecie auto gasło na niej.. wiec załozyłem tą starą bez tej klapki...co by jakos jezdziło tylko na wolnych obrotach mi warjował co nieco silnik...
wdjabły zrobie tego szrota i go sprzedam i kupie sobie znów boxera jedyny słuszny silnik z którym nie ma problemów...
 
DANIEL166 napisał:
wnosze że jakis idiota skręcał ten motor . Kubas sam nie wiem co powiedzieć , podejrzewam ze komuś zalezało na szybkiej sprzedaży.

Daniel czy Ciebie ktos obraza?niepotrafisz nazwac kogos po imieniu?jesli niewiesz w czym rzecz to nie rozumiem po kiego ..... sie wypowiadasz.Jak chcesz to Ci napisze dlaczego Grzesiek chcial sprzedac Alfe,ale to PW.Miej na tyle godnosci i zachowaj glupie komentarze dla siebie ok?
 
ojojojojjjj cóż to się porobiło... :?:

Lukasz A. dlaczego Grzesiek (Majkel) chciał sprzedać Alfę :?: :D
 
swoje wypowiedzi biorę na klate , Łukasz a nie przykręcony silnik do karoserii to ,,,, jak to zwać ps. kogo obrażam :!: bo jeszcze nikogo nie wyzwałem
 
pax pax inter Alfisti 8)
bo zaraz skopiem dupem :D

i w aucie są niedociągnięcia i w Kubasie są niedociągnięcia :twisted: :twisted: :twisted:
Teraz trza to wszystko naprawić albo lepiej wstawić tam V6 3.0 i śmigać dalej a nie rozpaczać nad rozlanym mlekiem
 
dobra mniejsza z tym teraz musze dorwac tylko Pikera niech mi oceni szkody abym wiedział na co mam sie szykowac.. a tym czassem Panowie w piątek wieczorkiem spotykamy się na Wałach i bawimy wspólnie hee..trza wkoncu cos wypic wspólnie :)
 
DANIEL166 napisał:
swoje wypowiedzi biorę na klate , Łukasz a nie przykręcony silnik do karoserii to ,,,, jak to zwać ps. kogo obrażam :!: bo jeszcze nikogo nie wyzwałem

no to fajnie ze wiesz co robisz :P na temat nie przykreconego silnika mozna by gadac do jutra.Wzial ktos cos takiego pod uwage ze nawet jak byla u Grzecha to sruba mogla byc juz delikatnie poluzowana i sam o tym nie wiedzial.Daniel sam napisales ze jakis idiota skrecal silnik.No kto go skrecal jak nie Grzechu z ojcem.Dobra chlopaki zakonczmy temat.Ja wiem tylko tyle ze zadnej lipy niemoglo byc z ich strony bo znam ich na tyle ze dam za nich glowe.Rozejm Panowie
 
Panovie, o svoje Alfy dbam.Tego nikt mi nie zarzuci. Osoby z którymi obcuję i którym auta napraviam napevno róvnież mają takie zdanie. Nigdy nie robie aut pod sprzedaż,ani nie sprzedaje auta z bublami. Kiedy sprzedavalem svoją 155 Kubasovi poviedzialem vszytsko o niej.
Vszelkie napravy silnikove były bardzo dokladnie robione. Napravy vykonyane vevnątrz samego silnika vykonyane były na czesciach z ASO. Nie oszczędzam na częściach gdyż auta robię zavsze dla siebie, a dla siebie robię najlepiej. Jezeli napraviam komus auto rovniez napraviam jakby bylo dla mnie.

Daniel....moge Cie zapevnic,ze idiota nie jestem i skladac auta potrafie.

sorry za to ze pisze ...v... ale nie mam ...w... na klaviaturze
 
mnie zdenerwowały te śruby w kole w końcu auto waży sporo ponad tonę i a ten kto "przykręcił to koło" chyba nie zdaje sobie sprawy jakie siły działają na śruby podczas np. ostrego manewru .... ale nieważne, nie ma co się przkomarzać mi jako mechanikowi zdażyło się też czegoś niedokręcić, człowiek jest tylko człowiekiem, co do tych śrub w kole tylko jeszcze raz się doczepie to była świadoma robota (wynikająca z głupoty lub bardzo głębokiej niewiedzy) może gość na wulkanizacji źle ją załapał i dorąbał kluczem udarowym... ok już... fakty są takie silnik ma albo przestawiony rozrząd - co w tym układzie samo stać się nie mogło majkel nie jest tu winny, albo rozsypał się tłok, na panewkę raczej bym nie stawiał, prędzej na to że pod zawór wszedł kawałek przpływki i to tłok nawala to wszystko, co do panewki to nie bo silnik nie chodzi na wszystkie cyl. a uderzenia są za silne, najgorsze jest to że słuchałem tego przez około 2 sekundy bo nie ma co dalej męczyć motoru. Generalnie problem tego silnika to wał jeżeli usterka leży w głowicy tłoku itp ... to bezproblemowo i niedużym kosztem ją usuniemy, jednak nie ruszę nic wtym aucie dopuki kubas nie obieca że zrobi porządek z układem zasilania, sterowania itd najpierw na benzynie później na gazie bo tą usterkę przepowidałem mu ze 100 razy... był madrzejszy... co do boxera to generalnie jest to delikatniejszy silnik niż V i potrafi być problematyczny .... i to bardzo ....
 
JAD niema mowy o czymś innym niż alfa choćbym miał leżec pod nią po 8h dziennie przez 365 dni w roku - poprostu Alfa sprawia mi radość z jazdy a szmelcedesy jak już wiemy lubią się psuć zaraz po zakupie :wink:
 
ja też zostanę przy alfie chociaż miałbym ją naprawiać przez całe dnie tylko nie chcę iść w kierunku młodszych aut niż początek lat 90 (konstrukcione) :mrgreen: :mrgreen: uważam że nie mają duszy... taka gtv6 z 83 (najlepszego zresztą) rocznika mogłaby stać pod chojanką w tegoroczne święta :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: albo 75 :):):) albo 33 qv albo wszystkie 3 ... drogi Mikołaju piotrus był grzeczny w tym roku....
 
Amortyzatory
Powrót
Góra