• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

[146] Spawanie wariatora

Jankes21

Nowy
Rejestracja
Lis 7, 2013
Postów
22
Auto
Alfa 146 1.6 TS
Witam, w maju kupiłem Alfe 146 1.6 TS. Przy rozruchu silnika słychać było wariator czyli chwilowe klekotanie. Jadąc na wymianę rozrządu do poleconego mechanika, który bardzo duzo z tymi autami ma do czynienia podobno, powiedział że nie warto wymieniać wariator bo zaraz sie zepsuje. Stwierdził, że go zespawa on sam ma 156 alfe i zagwarantował mi że bedzie wszystko dobrze. Zgodziłem sie bo zaoszczędziłem 600 zł. Alfa straciła około na moje oko 5 koni, wydaję mi się że dużo pali benzyny. Chciałbym zapytać czy bezpiecznie dla silnika jest zespawać ten wariator a i podobno ustawił rozrząd tak jak by fabrycznie nie było wariata.
 
To na pewno mechanik był czy kowal? utrate 5KM nie odczuł byś auto straciło pewnie dużo więcej mocy. Ciekawe co teraz zrobisz z tak zespawanym do wałka rozrządu wariatorem?
 
Kolego jak przeczytałem Twojego posta to mi ciarki przez plecy przeszły. Ja wiem że te wariatory są upierdliwe ale to do niczego dobrego nie doprowadzi. A mechanik który Ci to doradził to napewno nie mechanik!!!!!! W głowie mi się nie mieści jak mógł Ci zaproponować takie coś. Po to ktoś nad tym się głowił żeby to było. A wariat powinien wytrzymać naprawdę długo pod warunkiem że dbasz o olej. Teraz masz ustawioną jedną fazę dlatego masz spadek mocy. Tobie się nie dziwie, że za namową mechanika się zgodziłeś ale on Ci zepsuł samochód i naraził na dosyć duże koszty. Takie jest moje zdanie, ale może się mylę. W każdym razie współczuję Ci bo wiem co ile problemów może narobić tak galasty mechanik.
 
Ciężko stwierdzić jednoznacznie ile straciłeś przez zaspawanie wariata ale np. w 8V którego łatwo porównać z DOHC'em wariator + 2 świece na cylinder dały spadek spalania o 2-3 litry i wzrost mocy bodajże o 15KM więc można w przybliżeniu określić ile na tym straciłeś.
Teraz zostaje Ci jedynie kupno wałka rozrządu i zrobienie tego jak Bóg przykazał a ten mechanik powinien dostać sądowy zakaz zbliżania się do samochodów.
 
Może warto pomyśleć o przyspawaniu panewek
 
Hehe, wtedy nie będą miały jak się obrócić. Andrzej, chyba tym jednym pomysłem rozwiązałeś problem z którym tylu użytkowników się boryka, nawet inżynierowie Fiata wymiękli.
 
Ostatnia edycja:
No wiesz jako TESCO-tuner mam jakieś pojęcie o spięciu w kupę usterkowego silnika:D
 
Hmmm , nie ukrywam że wile razy ten temat słyszałem u mechaników , żęby go jakoś ustawić i chewtnąć .

Wiecie że Rodacy dla 50zł , zrobie takie cuda żeby tylko zaoszczędzić , a potem jest płącz że Alfy się sypią - Ale tak naprawdę , to daj znać dokładnie jakie masz spalanie i o ile się zmieniło - bo ciekawi mnie to :P
 
Wariator w ASO to koszt 450zl, przy wymienię rozrządu koszt robocizny o nie wiele większy i masz gwarancje na 2lata... Teoretycznie koszt 450zl na 2lata to duzo ? Koni pewnie ubyło Ci tyle co dawał wariator, a spala więcej bo nie przestawia tego jak trzeba, więc o ile się nie mylę to w zakresie obrotów, w których pracuje wariator po prostu go nie ma i silnik musi czymś sobie zastąpić brak wspomagacza...

Mechanicy powinni jak lekarze, składać przysiężenie

  • obowiązki te sumiennie spełniać zgodnie z sztuką zawodową;
  • służyć samochodom i dążyć do ich wzorowego stanu;
  • według najlepszej mej wiedzy przeciwdziałać usterkom i zapobiegać poważnym awariom, a zepsutym samochodom nieść pomoc bez żadnych różnic, takich jak: osoba kierowcy, marka, model, wygląd samochodu, stan majątkowy kierowcy i inne, mając na celu wyłącznie ich dobro i okazując im należny szacunek;
  • nie nadużywać ich zaufania;
  • strzec godności stanu mechanika i niczym jej nie splamić, a do kolegów mechaników odnosić się z należną im życzliwością, nie podważając zaufania do nich, jednak postępując bezstronnie i mając na względzie dobro kierowców;
  • stale poszerzać swą wiedzę nt. mechaniki i podawać do wiadomości świata mechaniki wszystko to, co uda mi się wynaleźć i udoskonalić.
 
Ostatnia edycja:
Najbardziej mnie bawi, że ludzie najpierw robią takie głupoty a potem pytają na forum... Skoro mechanik był taki sprytny to niech teraz może jeszcze przepustnicę częściowo zaspawa, żeby mniej paliło. Ewentualnie zacisk na przewód paliwowy można założyć, żeby mniej z baku wypływało.
 
Witam, w maju kupiłem Alfe 146 1.6 TS. Przy rozruchu silnika słychać było wariator czyli chwilowe klekotanie. Jadąc na wymianę rozrządu do poleconego mechanika, który bardzo duzo z tymi autami ma do czynienia podobno, powiedział że nie warto wymieniać wariator bo zaraz sie zepsuje. Stwierdził, że go zespawa on sam ma 156 alfe i zagwarantował mi że bedzie wszystko dobrze. Zgodziłem sie bo zaoszczędziłem 600 zł. Alfa straciła około na moje oko 5 koni, wydaję mi się że dużo pali benzyny. Chciałbym zapytać czy bezpiecznie dla silnika jest zespawać ten wariator a i podobno ustawił rozrząd tak jak by fabrycznie nie było wariata.
Zaspawał pewnie sam wariator nie tykając wałka.Więc sprawa odwracalna.Kup wariator i zamontuj jak nie umiesz sam to na pewno nie u tego"mechanika".Wariator przy prawidłowym traktowaniu wytrzyma spokojnie do następnej wymiany rozrządu,a z mojego doświadczenia powiem że dwie wymiany.
 
akurat powiem wam ze tego kowala to ludzie ze zlotów polecili. niewiem jak ze spawał ale gwarantował ze bedzie wszystko dobrze w 156 sobie zespawał i jakos juz dłuugo jezdzi a co do wahy no to duzo pali za 50 zł 5.39 litr robie jakies 75 kilometrów no ale jak juz bym chciał wymienic to od nowa rozrząd trza ustawiac??a co ze sterowaniem wariata przeciesz podobno jakis sterownik jest od niego po przekroczeniu ilus tys obr wariat zaczyna przestawiac rozrząd a jak jest zespawany to co widzi taki sterownik??
 
Ostatnia edycja:
akurat powiem wam ze tego kowala to ludzie ze zlotów polecili. niewiem jak ze spawał ale gwarantował ze bedzie wszystko dobrze w 156 sobie zespawał i jakos juz dłuugo jezdzi a co do wahy no to duzo pali za 50 zł 5.39 litr robie jakies 75 kilometrów no ale jak juz bym chciał wymienic to od nowa rozrząd trza ustawiac??a co ze sterowaniem wariata przeciesz podobno jakis sterownik jest od niego po przekroczeniu ilus tys obr wariat zaczyna przestawiac rozrząd a jak jest zespawany to co widzi taki sterownik??
Nie da się wymieniać wariatora bez rozmontowania rozrządu.Do ustawienia konieczne są blokady.Sterowanie ustawianiem faz rozrządu jest z ECU i jest trochę bardziej złożone niż piszesz.
Nie wiem kto i na jaki zlocie polecał ci tego gościa.
Argument że ktoś tak jeżdzi jest bez sensu.Ludzie jeżdżą bez wielu rzeczy(asy bez zacisku hamulcowego),ale czy o to chodzi???
 
Nie da się wymieniać wariatora bez rozmontowania rozrządu.Do ustawienia konieczne są blokady.Sterowanie ustawianiem faz rozrządu jest z ECU i jest trochę bardziej złożone niż piszesz.
Nie wiem kto i na jaki zlocie polecał ci tego gościa.
Argument że ktoś tak jeżdzi jest bez sensu.Ludzie jeżdżą bez wielu rzeczy(asy bez zacisku hamulcowego),ale czy o to chodzi???



no dobra niewiem jak on go zespawał ale jezdze tak od maja samochód duuzo pali. moze sonda lambda niewiem pytanie do was alfoholicy czy silnik moze się popsuc od czegos takiego daje mu czasami w pii.....z...de... i powiem szczerze nie narzekam ale na wolnych obrotach 1000 obr silnik jakos tak klekoce se stuka obr sie nie wahają jest w normie ale ta waha mnie denerwuje



gdzie kupie tanio wariator albo czy regeneracja sie opłaca na allegro jest za 25 zł jakas sprezynka i podkladka plastikowa

lubię swoją belle ale 400 km za 200 zł mnie przeraza inni pisza ze za 200 zł powinno sie zrobic 600 km oleju nie bierze wlany castrol półsyntetyk. czy moze ktos polecic mechanika w Radomiu
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra