• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

Spalanie w V6

75andrew155

Administrator ds. moderatorów
Rejestracja
Maj 26, 2006
Postów
11,128
Wiek
64
Lokalizacja
Warszawa
Auto
155 V6 1996 .r 155V6 1995r 3.0 12V
Po ponad rocznym uzytkowaniu mojej V6 wreście sprawdziłem ile pali ta bestja na 104 litry benzynki 98Pb przejechałem 915 km z tego 360 km w trasie . Jestem zaskoczony takim niskim spalaniem , mam chyba coś popsute bo jeżdżę dość agresywnie i dość szybko
 
oj andrzej tos ameryke odkryl :mrgreen:
 
jak sie nie ma licznika to podobno najlepszym i jedynym dobrym testem jest zalanie całego baku odjechanie 100km , znowu na stacje zalanie całego i wtedy wyjdzie tyle ile ma wyjsc ,

ale po 1 nie mam kasy na cały bak a po 2 co ja durny bede se dociążał auto i mnie golfy beda brały ;D
 
Konrado napisał:
ano.. Ponad rok odkrywac spalanie...
Ja po roku yżytkowania auta postanowiłem sprawdzić ile to pali a nie jak Ty na opak wszystko zrozumiałeś zreszta jak wszystko co piszena tym forum :>>> Nie interesowało mnie spalanie ale dla ciekawosci zatankowałem 100 l a raczej 104 na dwa razy i chciałem zobaczyć ile kilosów nim smignę i to co zobaczyłem w porównaniu np. z T.S to odkryłem Amerykę w moim mniemaniu .Teraz utwierdzam się w przekonaniu że T.S nie kupiłbym za chiny ... Tylko V6 pali prawie tyle samo a radosć z jazdy dużo wieksza i mniej problemowa . Rozumiem zdziwienie kolegi z Anglii odnośnie stylu jazdy bo tam obowiązują przepisy i nie ma mowy o agresywnej i szybkiej jeżdzie :mrgreen: współczuje :(
 
75Andrew155 napisał/a:
Rozumiem zdziwienie kolegi z Anglii odnośnie stylu jazdy bo tam obowiązują przepisy i nie ma mowy o agresywnej i szybkiej jeżdzie współczuje


Obowiazuja, tak jak wszedzie.. miesiac temu zatrzymala mnie policja i pytali dlaczego jechalem jak ostatni idiota, bardzo agresywnie :D Okazalo sie na moje szczescie ze mial wylaczona kamere w samochodzie, i zostalem pouczony :P Rzecz stala sie w momencie uswiadamiania mlodemu mechanikowi-praktykantowi walorow mojego auta. Mina chlopaczyny byla nie do opisania - usmiech polaczony z niedowierzaniem, finalny szok jednym slowem. On nigdy nie przypuszczal ze kwadratowe auto rodzinne.... .

Chcialbym wrocic do polski za rok na stale i przelozyc kierownice, bo jakbym sie musial z nia rozstac to chyba bym sie zalamal. Moze ktos sie orientuje czy jest po stronie pasazera zaslepka/otwor na kierownice ? Przejrzalem juz allegro i czesci to zaden problem.
 
A czy u nas nie mozna jeżdzić takim autem z kierownicą po stronie pasażera ??
 
ponoć można, ale auta nie przerejestrujesz na polskie blachy, nie zrobisz przeglądu w Polsce, no i w naszym ruchu ciężko by było smigać z kiera po tej stronie a nie innej.
 
Strzala masz racje. No moglbym tak jezdzic, ale nie ma to zupelnie sensu. Auto byloby zarejestrowane ciagle w uk. I musialbym placic ubezpieczenie w anglii, ktore byloby znacznie drozsze niz polskie. Pewnie ze moglbym sobie sciagnac np z niemiec albo skadkolwiek, ale swoja znam, ma maly przebieg, wlasciwy motor, jest czarna i jest piekna :D prawie wszystko porobilem co bylo trzeba itp itd.
 
Strzala_1 napisał:
no i w naszym ruchu ciężko by było smigać z kiera po tej stronie a nie innej.
hehehe amen. Jak bylem mlodszy to przez jakis czas mieszkalismy w Anglii i jak przyjezdzalismy angielskim autem do Polski to na trasie pasazer musial mowic kierowcy czy moze wyprzedzac czy nie.

A co do przerobki to czy nie kosztuje czasem kolo PLN 5000? Cos taka kwota mi sie obila o uszy, a wtedy nie wiem czy by ci sie to oplacalo
 
koszt przełożenia kiery zależy od modelu i marki auta. Może nawet sięgnąc 7000pln
 
jak widziałem nie jedną operacje przekładki "w trakcje" i te patenty pana Henia i pomagierów "a co się nie da" nie wspominając o wiaderku zbędnych części po operacji to chyba bym takie auto zaadaptował tylko na dawcę organów do mojej :)
 
ja to nie moge nigdy dokladnie sprawdzic bo jak zatankuje paliwko to szkoda mi jechac 90 ale pare razy probowalem to miasto 13 przy spokojnej jezdzie a trasa okolo 10 przy powiedzmy 120 srednio uwazam ze to neiwiele jak na 2.5
 
Amortyzatory
Powrót
Góra