spalanie jak w czolgu

  • Autor wątku Autor wątku robaqus
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
chcę sobie rozebrać dolot celem sprawdzenia szczelności i mam mały problem :)
Te głupie opaski na rurach, oryginalne nie mają żadnej śruby czy innego mechanizmu rozpinania. Jedną udało się zdjąć ale nie nadawała się już do ponownego użycia ;p
Czy jest jakiś sposób na nie? czy jak się je zdejmie to już nowe trzeba zakładać?
 
oczywiście ze sie da i nie trzeba do tego specjalistycznego sprzetu - ew. dwa śrubokręty i kombinerki. Dwoma śrubokrętami sciągasz, kombinerkami spinasz i same wskakują
 
jak disel ma mi polic 13-14 litrow to juz bym wolal troche dolozyc i na 2.5 V6 zamienic...

hmm... to chyba mam coś nie tak ze swoją ślicznotką. Właśnie wróciłem z 300km trasy i komputer pokazał mi 10.4l/100 :D Średnie spalanie z 900km to 12.3. Ale owszem, w porannych warszawskich korkach jest w stanie spalić nawet 20l/100
 
hmm... to chyba mam coś nie tak ze swoją ślicznotką. Właśnie wróciłem z 300km trasy i komputer pokazał mi 10.4l/100 :D Średnie spalanie z 900km to 12.3. Ale owszem, w porannych warszawskich korkach jest w stanie spalić nawet 20l/100

Bez kitu! Pali ci tyle co 2.5 V6!
W ksiazce dla 2.5 jest 8 litrow roznicy miedzy spalaniem na trasie a w miescie! 9 z czyms to trasa a 17 z hakiem na miescie. Jakbym nie liczyl mi wychodzi srednie 12.5 !
 
hej
jak rozruszać grzybka od regulacji geometrii turbiny? Mam wrażenie że na wyższych orotach, od 3000-3500rpm na 3 i 4 biegu autko raz przyspiesza a raz dławi się. Na kompie nie ma błędów, spalanie raz duże raz mniejsze. Wężyk do grzybka jest drożny i dmucha z niego, a dzwigienka ruszana śrubokrętem chodzi ale obawiam się że używam większej siły niż jest z ciśnienia podawanego tam :)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra