• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

skrzypienie zawieszenia!!

  • Autor wątku Autor wątku suwa
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

suwa

Guest
Witam!
Mam pewien problem ze swoim samochodem!! Z tego co czytam wiekrzosci ludzi z tym problem zawieszenie skrzypi z rana przy niskiej temperaturze. Umnie zas jest odwrotnie. skrzypi jak stary tapczan przy wyrzszych temperaturach, nie ma stukow tylko straszne skrzypienie w prawym przednim kole. Niechce narazie wymieniac wachaczy bo jakbym wymianial wszystko jak ona tylko pisnie badz zgrzytnie to tylko bym mogl robic przy samochodzie i na ten samochod , a wtedy mozna powiedziec ze wlaszczyzna jest tylko dobra ale w zupie.Ceny tych wachaczy nie naleza do najmniejszych.Mam wiec pytanie czym to dokladnie popsikac?z tego co czytam to WD40 i inne penetratory odpadaja z racji tego ze zle wplywaja na gume.Wiec zostaje silikon, ale jaki? taki zwykly do konserwacji uszczelek?? no i mam pytanie w ktore miejsca to dokladnie popsikac??

Pozdrawiam!
 
psikaj w tuleje gumowe górnych wahaczy
ja psikałem intensywnie w grudniu zeszłego roku silikonem w aerozolu firmy wurth
i na razie jest cisza
 
no to wiem ze gorne, tylko czym to popsikac , co tam wcisnac zeby przedluzyc jeszcze o pare tys km zywotnosc ich... bo wymianiac co chwila tego zawieszenia mi sie niechce. bo moim zdaniem jest jedne wielkie nieporozumienie. Chyba ze ktos ma zaduzo pieniedzy. Ale zdrugiej strony ten kto ma zaduzo pieniedzy nie jezdzi alfa 156 za ok 15 000 tylko juz jezdzi AR 159 za 4x tyle. Takie jest moje zdanie. Jeszcze chce przejezdzic ze 2 miesiace niech troche te drogi polataja.
 
pooglądaj dokładnie czy czasem nie jest uszkodzona guma na dolnych wahaczach bo z tego co piszesz że skrzyp jak stary tapczan to miałem podobny problem w zeszły roku i miałem uszkodzoną gumę na dolnym wahaczu i skrzypiało jak stary tapczan ja popsikałem WD40 pomogło na trochę i potem wymieniłem całe zawieszenie więc mam spokój
 
Witam, nie psikajcie WD40, gumy lubią się rozpuszczać od oleju, a WD ma w sobie olej.
Albo silikon, albo wazelina techniczna.

Pozdro.
 
z tego co mi wiadomo do samochodów używa się gum olejoodpornych ze względu na to że może się silnik pocić lub po prostu z deszczem z jezdni wpadnie i co w tedy wszystko musiało by się rozpuścić to nie mógłbyś wcale jeździć autem
 
hehe no nieby masz racje:) ja kupilem olej silikonowy, nawalilem tego po wszystkich gumowych elementach wachaczy ;) narazie ucichlo :) ciekaw jestem czy z pierwszym deszczem to nie bedzie bedzie spowrotem tosamo.Czas pokaze:) Denerwowalo mnie tylko to ze zaczynalo skrzypiec dopiero przy tem powietrza ok +15 stopni.Takto nic nie skrzypialo, z tego co czytam to w wiekrzosci osob piszacym na forum skrzypi gdy jest mroz lub na pierwszych km po ruszeniu ;) umnie zas wszystko odwrotnie :(
 
Najpierw ustal skąd dochodzi skrzypienie, czyli kanał, lub lewarek i ktoś kręci kierownicą a ktoś nasłuchuje gdzie skrzypi. U mnie skrzypiał jeden ze sworzni i w miejscu, gdzie jest on zakryty gumą, przy pomocy strzykawki i największej igły wstrzyknąłem tam wymieszane WD 40 wraz ze smarem i spokój. Samo WD 40 zadziała krótkotrwało, ponieważ szybko odparuje. Smar którego ja użyłem, to zwyczajny smar do łożysk.
 
tylko ze to skrzypialo przy nacisnieciu go od gory ;) a nie przy kreceniu kierownica, na lewarku niechcialem ryzykowac a dostepu do kanalu nie mialem :(
 
z tego co mi wiadomo do samochodów używa się gum olejoodpornych ze względu na to że może się silnik pocić lub po prostu z deszczem z jezdni wpadnie i co w tedy wszystko musiało by się rozpuścić to nie mógłbyś wcale jeździć autem

Hehe, to powodzenia, zwłaszcza z tymi wyciekami oleju, mi rozpuściło, z gumy robi się gąbka.

Pozdro.
 
Hehe, to powodzenia, zwłaszcza z tymi wyciekami oleju, mi rozpuściło, z gumy robi się gąbka.

Pozdro.

ja nie mówię o moim aucie bo akurat u mnie jest sucho, i pierwsze słyszę żeby w samochodzie gumy nie były olejoodporne, skoro u ciebie tak się stało to widocznie ... zostawię to bez komentarza
 
ja nie mówię o moim aucie bo akurat u mnie jest sucho, i pierwsze słyszę żeby w samochodzie gumy nie były olejoodporne, skoro u ciebie tak się stało to widocznie ... zostawię to bez komentarza

Zobacz co się dzieje z rurką powrotu oleju z turbiny do miski, jest z gumy (podobno olejo odpornej), a i tak robi się z niej gąbka. To jak gumki w wahaczach mają wytrzymać olej?

Pozdro.
 
gąbka w sensie że co że jest miękkie zazwyczaj pod wpływem ciepłego oleju robi się miękkie z każdą gumą tak jest a z tego co ty mówisz to sam sobie zaprzeczasz bo z tego wynika że owy przewód który dałeś za przykład powinien dawno się rozlecieć no ale cóż tak nie ma dlaczego bo jest olejoodporny no ale skoro ty wiesz inaczej to żyj w tym przeświadczeniu...
 
Mam Alfę od dwóch miesięcy, wymieniłem prawy przedni wahacz, ale tak jak mówicie, przy zimniejszym powietrzu coś skrzypi, też szukam przyczyny. Może to jest problem z hamulcami, bo szczególnie skrzypi wtedy, gdy wciskam hamulec, choć nie tylko wtedy. Pozdrawiam

---------- Post dodany o godzinie 21:54 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 21:46 ----------

Acha i jeszcze jedno, skrzypi na nierównościach, na podskokach, no i przy hamowaniu. Pozdrawiam
 
gąbka w sensie że co że jest miękkie zazwyczaj pod wpływem ciepłego oleju robi się miękkie z każdą gumą tak jest a z tego co ty mówisz to sam sobie zaprzeczasz bo z tego wynika że owy przewód który dałeś za przykład powinien dawno się rozlecieć no ale cóż tak nie ma dlaczego bo jest olejoodporny no ale skoro ty wiesz inaczej to żyj w tym przeświadczeniu...

Gąbka ma strukturę sita. Robisz jak chcesz, a z przewodu się sączy po całej objętości mimo tego, że jest jak to mówisz z gumy olejo odpornej.

Dyskusja na ten temat nie ma sensu. Zawieszenie skrzypi, bo taki jego urok, zamienniki szybciej, oryginały TRW później. Każdy ma inne zdanie, ja nikogo nie muszę przekonywać do swoich doświadczeń i teorii.
Życzę miłego smarowania olejem :)

Pozdro.
 
Ten temat zostawmy, kolega napisał że doraźnie chce pomóc, zrobi to olejem czy silikonem jednako woda wypłucze jak będzie deszcz i znowu będzie skrzypieć
 
Na jesieni zeszłego roku wymieniałem całe zawieszenie na TRW (wahacze itp). Zrobiłem kilka tys km i nagle zaczęło niemiłosiernie skrzypieć. Nawet radiem ciężko to zagłuszyć! Nie ma żadnych luzów na sworzniach i na tulejkach, a skrzypi strasznie! Próbowałem smarować smarem w sprayu już kilkakrotnie i nic nie pomogło...
Jest jakiś niezawodny sposób?
Pozdrawiam.
- Rafał
 
Amortyzatory
Powrót
Góra