Skrzypienie zawieszenia z tyłu przez łącznik stabilizatora?

nawkrzy

Użytkownik
Rejestracja
Sie 24, 2018
Postów
115
Auto
Alfa Romeo 166 3.2 V6 - 2005
Cześć,

gdzieś od tygodnia zaczęło mi skrzypieć zawieszenie z tyłu, dosłownie zaczęło z dnia na dzień. Zakładam na 99% że to element zawieszenia, bo przeglądałem kilka innych tematów i objawy na to wskazują. Dźwięk jest dosyć głośny, najczęściej słychać go przy powolnej jeździe i niezależenie od tego czy wjadę w jakąś dziurę czy nie (dźwięk podobny do tego jaki jest przy wyrobionym fotelu biurowy, gdy się na nim lekko bujamy). Słychać go przede wszystkim przy wsiadaniu i wysiadaniu czy "bujaniu" tyłu np. jak siądę na bagażniku.

Byłem na stacji kontroli żeby zajrzeć od spodu i mechanik powiedział, że na pewno mam łącznik stabilizatora do wymiany, właśnie po tej stronie co skrzypi. Wiadomo, przez wielowahaczowe zawieszenie ciężko jest konkretnie zdiagnozować, która do dokładnie jest część. Komputer pokazał, ze amortyzatory mają tłumienie na poziomie - 66% i 70%.

I teraz pytanie - Co może tak skrzypieć jeżeli nie będą to łączniki? Ja stawiam na dolny wahacz, ale chciałbym jednak się wstrzymać z wymianą jednego elementu i po zimie zrobić kompletnie całe zawieszenie.

Jakie łączniki stabilizatora kupić? Czy w przypadku łącznika warto kupić oryginalny? Widziałem, że tanifiat ma za 39 złotych sztukę.
 
Żeby lączniki skrzypialy,to nie słyszałem.Szybciej skrzypi tuleja pływająca na krótki od wahacza dolnego-tzw.skrzypek (ta przy belce).Lub już pływająca w zwrotnicy.No chyba,że masz już polibusze-to wtedy wszystko jest możliwe :)
 
tak sprawdź czy czasem na dolnych wahaczach nie masz tulei poliuretanowych wsadzonych. podczas montażu PU trzeba na bogatosci dac smary miedzianego bo i naczej będzie skrzypiec

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
 
Oczywiście że mogą skrzypieć przeguby łączników stabilizatora tak jak i inne sworznie czy tuleje pływające w wahaczach i zwrotnicach, które mogą być pozacierane, bez smaru
Może uda się wykryć wchodząc pod samochód kiedy druga osoba będzie bujała samochodem, jest tam trochę elementów które mogą wydawać różne dźwięki
 
Panowie, zrobię tak, że najpierw wymienię łączniki stabilizatorów na te ori i potem zobaczę co będzie dalej :)
 
Podepnę się pod temat bo mam ten sam problem. Dwie zimy z rzędu jak temperatura spada do około 0 zaczyna skrzypieć... teraz jeszcze jest za ciepło ale już niedługo będzie "skrzyp". Może to jakaś typowa bolączka naszego modelu?
 
Hmm.Może dlatego tuleję wahacza na krótkim ramieniu nazywa się skrzypek?? Smar gęstnieje i skrzypi,Weź strzykawkę z igłą nalej do niej olej,najlepiej jakiś gęsty i wstrzyknij w tuleję.
 
Odkręcisz łączniki to wyczujesz ręką czy jest zatarty, chyba że ma luz i stuka
Tuleje przednich górnych wahaczy też potrafią skrzypieć, zależy skąd dochodzi dźwięk
 
Trochę odkopuję, żeby nie zakładać nowego tematu. Byłem wczoraj na diagnostyce i mechanik powiedział, że skrzypienie jest od tulei stabilizatora z tyłu - po obu stronach do wymiany, a szczególnie ta po lewej, bo przez to skrzypi. Jeszcze polecił żeby przesmarować tuleje od wahacza.

I teraz pytanie - jakie tuleje stabilizatora kupić? Jeśli nie mam aktualnie w ogóle poliuretanowych to warto takie kupić do samego stabilizatora czy nie ma sensu i zwykłe, gumowe?
 
Powiem Ci tak. Ja montuje PU w zawias tylny na raty. Puryści sie smieją, a ja się tez uśmiecham. Auto jezdzi dobrze sztywna zwarta dupa. Narazie mam w zetkach PU, w dolnych wahaczach PU, w tulejach amorków PU. Nie zauwazylem niczego negatywnego. W kolejce leżą górne przednei tuleje PU, któtre tez wleca niebawem jak mnie wena najdzie i oczywiscie na dole mam zwykłe gumowe. Mam też 2 tuleje staba przedniego i tez beda zapakowane jak najdzie mnie wena albo sie wytłuką stare gumowe.
Wg mnie można montować. PAmiętaj żeby wymienic tuleje staba z tyłu trza belke zdjąć/lub opuścic nieco bo śruby sa od góry. PU niby trwalsze, ale ponoć na stabie lubi popiszczeć. Musisz poczytac opinie ludzi czy gra warta świeczki czy nie lepsza sama guma. Jeżeli zawias robisz sam - tak jak ja i dajesz grubo smaru to bedziesz zadowolony. Ale jak będzie Ci to robic jakis mireczek na przyuczeniu co da smaru mało to może byc wkurw po jakims czasie...

PS.
Jako iz robie sobie to PU na raty to narazie najwieksza poprawe na plus jezeli o prowadzenie auta chodzi ( takie WOW jak wsiadlem i sie przejechalem pierwszy raz) zrobily na mnie tuleje w zetkach. Mega poprawa, bardziej mieśista dupa sie zrobiła ale sztywna jak trzeba.
 
Z tym skrzypieniem to różnie bywa, ja u siebie miałem tylko na stabilizatorach (przód i tył) i je tylko natłuściłem smarem. Ale za to porządnie oczyściłem drążek i obejmy gum i przez trzy (przód) i dwa (tył) nic nie skrzypiało. W nowej również na staby wrzucę PU. Mniej buja się na zakrętach jest bardziej zwarta. Łączniki z przodu wytrzymały dwa lata (TRW) może przypadek, może moja dziurawa droga dojazdowa do domu ale z tym trzeba się liczyć że łączniki nie będą tyle wytrzymywać co z gumami. Twardości jakie miałem to 75 przód i 80 tył (chciałem na tył również 75 ale powiedzieli żeby lepiej wziąć 85, 75 ponoć się rozlatywały szybko, ale się uparłem i wziąłem 80 ) Ja kupowałem z Olkusza.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
szukasz zwykłych czy pu? podstawowe pytanie.
pu wyglądają na przód tak.
Pu kupisz w firmie deuter- Olkusz albo strongflex.. a gumowe wszędzie indziej.
299.jpg


Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
 
Moje PU było „oryginalne” miało logo RICAMBI

300.jpg



Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Amortyzatory
Powrót
Góra