[159] Skrzynia Q-tronic ankieta awaryjności

Jak sprawuje się Twoja skrzynia Q-tronic?

  • Działa bezawaryjnie.

    Głosów: 22 84.6%
  • Pojawił się mały problem.

    Głosów: 3 11.5%
  • Pojawił się spory problem.

    Głosów: 1 3.8%

  • Łącznie głosujących
    26
Absolutnie się zgadzam, tylko spotkałem się dwukrotnie z opinią, iż ta skrzynia jest wysoce awaryjna z silnikiem 1.9 16V. Dlatego szukam informacji czy jest w tym chodź trochę prawdy.
 
Absolutnie się zgadzam, tylko spotkałem się dwukrotnie z opinią, iż ta skrzynia jest wysoce awaryjna z silnikiem 1.9 16V. Dlatego szukam informacji czy jest w tym chodź trochę prawdy.

MANUALNA skrzynia w 1.9 16V jest wysoce awaryjna. Automat ma prawie zerową awaryjność. W 2.4 jest ten sam automat - 6-biegowy Aisin. Bez większego halo robi 200.000 km, w razie jakiegoś problemu - kupujesz używkę za pół ceny kompletu sprzęgła i dwumasy przy skrzyni manualnej w 2.4.
 
Pomijając fakt, że jestem zadowolony z q-tronica, to zastanawia mnie, czy ktoś z Was kto ma 2.4 używa ręcznej zmiany biegów.
Sam tego nie używam, bo nie widze potrzeby. Nawet samo redukowanie biegów przed wyprzedzaniem, robię poprzez wciśnięcie i odpuszczenie gazu, wtedy skrzynia ładnie się "zrzuca w dół" później tylko dociśnięcie gazu i jazda.

Gdybym miał manetki przy kierownicy, to pewnie bym ich używał, ale żeby machać dźwignią przy automacie ... passe :P
 
Ostatnia edycja:
Sam tego nie używam, bo nie widze potrzeby. Nawet samo redukowanie biegów przed wyprzedzaniem, robię poprzez wciśnięcie i odpuszczenie gazu, wtedy skrzynia ładnie się "zrzuca w dół" później tylko dociśnięcie gazu i jazda.

Witam! Czasem bawię się w ręczną zmianę ale głównie dlatego żeby sprawdzić czy działa:) i ewentualnie przy wypalaniu DPF-a. Co do redukowania biegu przed wyprzedzaniem. Myślę, że nie warto robić w ten sposób. Po to jest kick-down żeby zredukować bieg. But w podłogę i odjazd. Szkoda czasu na takie pracowanie nogą a wydaje mi się, że dla skrzyni też nie do końca może być to dobre (albo ktoś mnie wyprowadzi z tego błędu). Myślę, że mimo, że nasze skrzynie są dobre, trzeba je traktować raczej rozsądnie. Pzdr.
 
Ale kickdown wymusze przyspieszanie z gazem do dechy (przynajmniej w poczatkowej fazie), a w sytuacji gdy nie chcę świrować, jest to zbędne. Szczerze, to kickdown uzywam tylko gdy się z kimś ścinam na trasie. Normalnie jadąc nie potrzebuję. Poza tym moja StoPięćdziesiątaDziewiąta jest tak leniwe, że gdy spokojnie wciskam gaz, to czasem rozpoczyna wyprzedzanie < 2000 rpm, wiec taka redukcja (gazem) wydaje mi sie wskazana.
 
Witam,ja mam od sierpnia 159 1.9 16V Q-TRONIC 2007 rok,przejechałem jakieś 5 tys.km ,przebieg to 143 tyś.km skrzynia chodzi bardzo dobrze, płynnie zmienia biegi,przyjechałem nią z Włoch 2300 km i jazda to frajda.Jedyny mankament to wyciek oleju z lewej półosi przy skrzyni oraz raz miałem przy redukcji miesiąc temu takie szarpniecie ale teraz spokój.Wiem że we Włoszech był dolewany olej GI/VI 1L,ale pojadę na sprawdzenie do serwisu od automatów czy jest tyle ile powinno być i wymienię uszczelniacz półosi.
 
Poza tym moja StoPięćdziesiątaDziewiąta jest tak leniwe, że gdy spokojnie wciskam gaz, to czasem rozpoczyna wyprzedzanie < 2000 rpm, wiec taka redukcja (gazem) wydaje mi sie wskazana.

No to się nie zrozumieliśmy:) Oczywiście, że nie zawsze trzeba dawać w palnik ale nie rozumiem stwierdzenia, że redukujesz bieg przez dodanie i ujęcie gazu (bo jak chyba, że w ten sposób symulujesz działanie manuala czyli redukcja i czekasz na niższym biegu na okazje do wyprzedzenia). Ale w automacie to wg mnie nie ma sensu. Jak chcesz wykorzystać elastyczność silnika to wciskasz gaz delikatnie i zaczyna przyspieszać bez redukcji. Jak chcesz szybciej odjechać wciskasz mocniej, redukuje bieg i szybciej przyspiesza. po co męczyć skrzynię niepotrzebnym wymuszaniem redukcji? Albo się mylę...Pzdr.
 
Nadal piszemy jednak o dwóch różych kwestiach :)
Chodziło mi tylko o to, że zamiast machać dźwignią biegów, robię to pedałem gazu, a dokładniej redukuję. Uważam to za udogodnienie, na które pozwala oprogramowanie skrzyni. Taka redukcja następuje płynnie, bez zmiany szybkości samochodu, czy też innych "incydentów", więc nie widzę tu jakiegoś dodatkowego obciążenia dla skrzyni, a wręcz śmiem twierdzić, że jest bezpieczniejsze dla niej niż kickdown, bo redukcja odbywa się zupełnie "gładko". A druga, niemała zaleta jest taka, że nadal obie ręce pozostają na kierownicy, mimo tego że wykonaliśmy czynność jak przy manualnej zmianie przełożenia. Sprowokowało mnie do tego samo oprogramowanie skrzyni, które jest jednak "ułomne" i w sytuacji gdy ja uważam że ma być bieg niżej, skrzynia twierdzi że aktualny wystarczy.
No i przez tą róźnicę zdań, muszę jej pokazać, że to ja mam rację :cool:

Co nie zmienia faktu, że każdy "steruje" jak uważa za stosowne, aczkolwiek zaprogramowane zmiany przełożeń, zwyczajnie mi czasami nie wystarczają. Nie zawsze potrzebuję kickdowna. Po prostu wolę swoją (inną) logikę w kwestii momentu zmiany biegu. Zamiast ręcznie wolę "nożnie" ;)

Pozdr.
 
Szczerze mówiąc nie próbowałem redukować biegu w automacie przez wciśniecie gazu w taki sposób, żeby samochód nie przyspieszał. Jeśli to odbywa się na zasadzie krótkiego i szybkiego wciśnięcia i odciśnięcia gazu na tyle żeby obroty poszły, bieg się zmienił i już to dla mnie jakiś bezsens bo automat zaraz wrzuci wyższy bieg jeśli nie będziesz od razu przyspieszał. Po to jest automat żeby sam dobierał biegi w stosunku do obrotów silnika żeby jego prac była jak najbardziej optymalna. Chyba, że robisz to w trybie ręcznej zmiany biegów (ale o tym chyba na początku nie wspomniałeś). Jak by nie patrzeć w ten sposób nie robię. Pzdr.
 
No nie jest to bezsens, bo choćby dziś, jadę drogą z jednostajną prędkością i wzniesienie, obroty ~1300 rpm, wg mnie za niskie przy takim podjeździe, ale automat tak trzymał, no to "pyknąłem" w gaz, skrzynia się zrzuciła i podjeżdżałem już na niecałych 2000 rpm. Wg mnie taka redukcja jest lepsza niż męczenie silnika na takich niskich obrotach.

[edit]
Takie rekukowanie ma jeszcze jedną zaletę - skrzynia redukuje jak przy kickdownie, czyli nawet o 2 biegi w dół. W trybie manualnym aby to uzyskać trzeba już machać lewarkiem dwa razy. Co do tego że po redukcji gazem, automat i tak wrzuci po chwili wyższy bieg, to masz rację, ale tylko w sytuacji, gdy bieg na który zredukował powoduje że obroty przekraczają 2000 rpm, gdy po redukcji jest < 2000 rpm, bieg jest utrzymywany.
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra