Skoro zapłaciłem AC dostaną pieniądze czyż nie?
Jeśli masz to w "Umowie cywilno - prawnej", jaką jest AC, to tak, jeśli nie, to nie - nie znam zapisów Twojej dobrowolnej umowy o ubezpieczenie AC - na holowanie, to chyba bardziej assistence i przeważnie jest ograniczenie kilometrowe.
Kiedyś w Hiszpanii mieliśmy poważną awarię w Scanii i bardziej się firmie opłaciło naprawić to na miejscu, chociaż tanio nie było, a to było w piętek i kierowcy trzeba było zapewnić godziwy nocleg na weekend i dni naprawy, niż przywozić ją na lawecie, bo AC nie przewidywało takiego dystansu.
Więc nie martw się holowaniem mojego samochodu.
Ostatnia rzecz, która przyszła by mi do głowy, to troska o Ciebie - nadal tego nie pojąłeś, że dajesz innym rady, których sam nie przestrzegasz, bo to wyłącznie to jest temat tej dyskusji, a nie to, kto, skąd i za ile będzie Cię, czy to holował, czy wiózł na lawecie - dotrze to wreszcie do Ciebie? - dotrze do Ciebie, że takie zachowanie nazywa się "obłudnym" lub, jeśli jesteś wierzący w "panbócka", to "faryzejskim", czy nie dotrze, bo oczami wyobraźni widzę Twoje oczy i nie pojawia się tam żadna oznaka, jakiejkolwiek refleksji, ba, nawet śladu po niej
