• Możecie ponownie zamawiać nasze ramki pod tablice rejestracyjne.



    Więcej szczegółów w tym wątku

[Giulietta] Skoki temperatury giulietta

skoku86

Nowy
Rejestracja
Lut 21, 2015
Postów
9
Auto
Alfa Romeo 159, 1,9 jtdm 159km, Alfa Romeo Giulietta, 2,0 jtdm 170km
Witam.
Posiadam Giulię 2.0 jtdm 170 km od kilku lat i nigdy nie miałem żadnych problemów aż do wczoraj. Jadąc autostradą w pewnych momencie zapaliło się wszystko na czerwono i temperatura 130 stopni. Od razu zgasiłem silnik zjechałem na pobocze, włączyłem awaryjne i stoję. Podniosłem maskę żadnych wycieków, żadnych niepokojących dźwięków więc wszedłem do auta zapaliłem silnik i tem. 90 stopni to jadę. Za chwilkę znów temperatura się podnosi i po chwili spada. ustawiłem temperaturę nadmuchu na ful i jadę a z wylotów powietrza raz ciepłe a raz zimne powietrze wieje. I zaobserwowałem, że gdy zaczęło wiać powietrze zimne to zaraz temp. rosła po czym po chwili uderzenie gorącego powietrza i temp. spadała do 90 stopni. przejechałem tak z 100 km. Miał ktoś może podobny problem albo wie co to może być i gdzie szukać przyczyny. Pierwsze co do głowy przychodzi mi termostat ale jestem laikiem w tych sprawach i nie mam pojęcia jak się zabrać do tego. Bardzo proszę o pomoc bo autko w przyszłych dniach jest mi bardzo potrzebne.
 
Witam.
Posiadam Giulię 2.0 jtdm 170 km od kilku lat i nigdy nie miałem żadnych problemów aż do wczoraj. Jadąc autostradą w pewnych momencie zapaliło się wszystko na czerwono i temperatura 130 stopni. Od razu zgasiłem silnik zjechałem na pobocze, włączyłem awaryjne i stoję. Podniosłem maskę żadnych wycieków, żadnych niepokojących dźwięków więc wszedłem do auta zapaliłem silnik i tem. 90 stopni to jadę. Za chwilkę znów temperatura się podnosi i po chwili spada. ustawiłem temperaturę nadmuchu na ful i jadę a z wylotów powietrza raz ciepłe a raz zimne powietrze wieje. I zaobserwowałem, że gdy zaczęło wiać powietrze zimne to zaraz temp. rosła po czym po chwili uderzenie gorącego powietrza i temp. spadała do 90 stopni. przejechałem tak z 100 km. Miał ktoś może podobny problem albo wie co to może być i gdzie szukać przyczyny. Pierwsze co do głowy przychodzi mi termostat ale jestem laikiem w tych sprawach i nie mam pojęcia jak się zabrać do tego. Bardzo proszę o pomoc bo autko w przyszłych dniach jest mi bardzo potrzebne.

objawy dość typowe ale sprawdź i napisz najpierw jaki masz stan płynu chłodniczego po pierwsze, a po drugie jaki masz przebieg,


 
Płyn w normie a przebieg to 125 tys km

pierwsze co pomyślałem że masz rozszczelnioną obudowę chłodnicy EGR, bardzo podobne objawy, ale skoro płynu nie ubyło to raczej nie...
ewidentnie silnik się przegrzewa, skoki temperatury dmuchanego powietrza to próba ostudzenia silnika, nagrzewnica podając ciepłe powietrze do kabiny odbiera je od silnika...

coś się dzieje z układem chłodzenia na pewno, radzę oddać auto do mechanika jak najszybciej i raczej nie planować nim jazdy do czasu usunięcia usterki. Nie wiadomo ile szkód narobiłeś jadąc kolejne 100km z tą usterką...

kolega Komorado miał podobne objawy, spowodowane uszkodzeniem się pompy wody...

kiedy był wymieniany rozrząd i czy w komplecie wymieniona została pompa wody?
 
kolega Komorado miał podobne objawy, spowodowane uszkodzeniem się pompy wody...

kiedy był wymieniany rozrząd i czy w komplecie wymieniona została pompa wody?

Rozrząd wymieniałem na 110 tys i też od razu byłą wymieniana pompa wody.
Żona rano pojechała do pracy 10 km i kazałem jej patrzyć na temperaturę. Jak dzwoniłem to mówiła, że doszło do 90 stopni i nie przekroczyło. Jak wróci to sprawdzę jeszcze raz czy przypadkiem płynu nie ubyło bo teraz to już nie jestem na 100% pewien(tak szybko zerknąłem i wydawało mi się,że jest ok) Wieczorem odstawiam do mechanika autko
 
Ostatnia edycja:
Dopóki mechanik nie oglądanie i nie podepnie pod komputer to można sobie gdybac...
 
Może tylko czujnik temperatury świruje. Nie napisałeś czy sprawdzałeś zachowanie płynu po zauważeniu usterki (czy się gotował, czy nie wywalało przez korek). Pompa wody raczej odpada, bo nie miałbyś ogrzewania wcale (a miałeś tylko skoki temperatury). Mam nadzieję, że to nie uszczelka pod głowicą.
 
Panowie żona przyjechała z pracy i otwieram maskę i płyn jest. Odkręcam korek a bu słyszę bulgotanie i zassało płyn i pusty zbiorniczek się zrobił. No i jest problem którędy on spiernicza:/.
 
Ostatnia edycja:
Wróciłem od mechaników i nikt nie chce mojego autka naprawić:/ Po podłączeniu pod komputer nie wyskakują żadne błędy. Zarejestrowano jedynie wysoką temperaturę. Po szybkim przeglądnięciu prze jednego który stwierdził, że może być walnięta uszczelka kolektora ssącego bo zauważył tam wyciek i różowy osad, który wskazywał by na to, że tam się sączył płyn. inna opcja to pęknięty kolektor. ale dopiero w poniedziałek będą mieli czas:/ i teraz pytanie ode mnie czy wielkim problemem będzie wymontować kolektor?
 
jest trochę zabawy z tym - Auto-Krak z rzemienia bierze 300 za demontaż, czyszczenie, usunięcie klap wirowych i ponowny montaż - sam kolektor jest do kupienia używany na alegro w okolicach 300-800zł

ale sugeruje raczej zwrócić mechanikom uwagę na obudowę chłodnicy zaworu EGR - w tych silnikach typową usterką jest rozszczelnie tej obudowy i wyciek tamtędy płynu chłodniczego,
gazy z zaworu EGR wędrują prosto do kolektora ssącego, więc nie wykluczone jest że i zassany płyn chłodniczy jakoś się tam przedostał...
twój przebieg i objawy pasują zgodnie z pierwszym moim skojarzeniem do tej usterki...

na twoim miejscu zwróciłbym przy okazji uwagę na stan zasyfienia EGR i ewentualnie kolektora ssącego jeśli dojdzie do jego demontażu..., jak Ci na ekologii nie zalezy to niektórzy się pozbywają klap wirowych z kolektora i zaślepiają EGR na wszelki wypadek...
 
otwieram maskę i płyn jest. Odkręcam korek a bu słyszę bulgotanie i zassało płyn i pusty zbiorniczek się zrobił.
Lepiej późno niż wcale, ale to podstawy. Diagnostykę zaczyna się od rzeczy najprostszych. Sprawdzenie poziomu płynu, śladów wycieków.
 
Odebrałem samochód od mechanika i nic nie zostało zrobione. Gość dolał płyn patrzył obserwował i nic ciekawego nie zobaczył. Kazał jeździć. Przejechałem 300 km i nie ubyło ani kropli. Ciekawa sytuacja bo wcześniej gdzieś tego płynu ubyło i zagotowało wodę! No ale mam zrobić 1000km i odstawić jeszcze raz. Silnik został umyty więc będę obserwował dalej.
 
Pewnie miałeś zapowietrzony układ, tyle że mechanik się nie przyzna do tak banalnego błędu.
 
Odebrałem samochód od mechanika i nic nie zostało zrobione. Gość dolał płyn patrzył obserwował i nic ciekawego nie zobaczył. Kazał jeździć. Przejechałem 300 km i nie ubyło ani kropli. Ciekawa sytuacja bo wcześniej gdzieś tego płynu ubyło i zagotowało wodę! No ale mam zrobić 1000km i odstawić jeszcze raz. Silnik został umyty więc będę obserwował dalej.

sprawdzaj na bieżąco stan płynu, tak jak wcześniej po otwarciu korka czy czasem gdzieś go nie zassie jak ostatnio
 
Amortyzatory
Powrót
Góra