• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

Silnik nierówno chodzi

Q

QBUS

Guest
Witam.

Mam następujący problem - od wczoraj w mojej Alfie występują jakieś problemy z zapłonem.

Na biegu jałowym chodzi w miarę OK (tzn po wsłuchaniu się da się wyczuć minimalnie nierówną pracę silnika, ale naprawdę trzeba się wsłuchać), natomiast problem jest w momencie dodawania gazu. Zaczyna wówczas telepać silnikiem, wolniej się wkręca na obroty, tak jakby gdzieś wypadały zapłony. Po przekroczeniu 2,5 tyś obrotów problem ustępuje i auto zaczyna jechać normalnie (nie ma spadków mocy).

Ja obstawiam świece, albo kable. Świece zmieniałem pół roku temu (na NGK platynowe), a raczej to robił mechanik. Podobno taki objaw jak u mnie może występować jak jest za duży odstęp na świecy, ale czy te platynowe mają go w ogóle regulowanego?

Jeśli się okaże, że to świeca to jak myślicie czy po przebiegu 10 tysięcy można zmienić tylko tą jedną wadliwą? Jakoś nie widzi mi się wydawać znowu 400 złotych na nowy komplet świec...
 
Raczej sprawdziłbym przewody skoro świece (platynowe) mają dopiero 10 tys. lub po prostu nalałeś dupnego paliwa zalej jakiegoś shella do pełna zmieszaj z tą co masz być może chodzi o paliw
 
alfasound_mania napisał:
Raczej sprawdziłbym przewody skoro świece (platynowe) mają dopiero 10 tys. lub po prostu nalałeś dupnego paliwa zalej jakiegoś shella do pełna zmieszaj z tą co masz być może chodzi o paliw

Zostawiłem auto u mechanika, bo dzisiaj przestał palić całkowicie na jeden gar.
Najbardziej podejrzana jest cewka niestety.
 
Napisz co było przyczyną jak odbierzesz...Pozdrawiam
 
QBUS napisał:
Zostawiłem auto u mechanika, bo dzisiaj przestał palić całkowicie na jeden gar.
Najbardziej podejrzana jest cewka niestety.

cewka moim zdaniem nie ma nic z tym wspólnego poniewaz było by na wszytkich garach problem bo jesli dobrze sie orjentuje to masz cewke na wszytkie cylindry wiec to odpada odrazu pozostaje swieca lub przewody :)
 
Ja mam to samo - ale tylko na zimnym silniku - w okolicach 2,5 tys obrotów silnik zaczyna się zwyczajnie dławic
Po nagrzaniu do jakiś 50-60 stopni wszystko wraca do normy
 
Strzala_1 napisał:
QBUS napisał:
Zostawiłem auto u mechanika, bo dzisiaj przestał palić całkowicie na jeden gar.
Najbardziej podejrzana jest cewka niestety.

cewka moim zdaniem nie ma nic z tym wspólnego poniewaz było by na wszytkich garach problem bo jesli dobrze sie orjentuje to masz cewke na wszytkie cylindry wiec to odpada odrazu pozostaje swieca lub przewody :)

Cewki są cztery - każda obsługuje jedną dużą świecę + jedną małą (ale nie w obrębie jednego cylindra - mój mechanik dzisiaj mi to dokładnie opisywał, ale kolejności nie pamiętam).

Upalona jest jedna fajka wychodząca od cewki (nie kabel). Mechanik jest przemega macher obiecał, że spróbuje coś z tym zrobić (a że już nie raz jego patenty ratowały mnie i moich znajomych od dużych wydatków to ufam mu bezgranicznie :mrgreen:). Jak się nie uda to będzie trzeba zamówić zamiennik (170 zeta). Jedną zamiennikową cewkę już mam i ona działa jak złoto.
 
Sama fajka od cewki,( ta bez kabla) w carservisie nazywa się "osłona na świecę"(czort wie dlaczego) i kosztuje 70 pln - oryginalna (ostantio wymieniałem wszystkie 4). Coś drogi ten zamiennik :>

Pzodrawiam,
Kuba
 
kubaka napisał:
Sama fajka od cewki,( ta bez kabla) w carservisie nazywa się "osłona na świecę"(czort wie dlaczego) i kosztuje 70 pln - oryginalna (ostantio wymieniałem wszystkie 4). Coś drogi ten zamiennik :>

Pzodrawiam,
Kuba

Ja pisałem o cewce.

Z 4 cewek okazało się, że 3 są pęknięte (4 wymieniałem w marcu), już zamówione, mają być w poniedziałek...
 
Konrado napisał:
qubus co to za mechanik???

Na prądniku białym zachód (więc kompletnie druga strona Krakowa). Gość jest zakręcony, czasem ciężko z nim się dogadać i ma tendencje do zbytniego oszczędzania (po co zmieniać to jak jeszcze chwilę pochodzi), ale zna się na mechanice jak mało kto i niedużo bierze.

Nie robi jedynie elektroniki (nie ma nawet komputera), za to remonty silników, zawieszeń itp bez problemu - fakt, że gosciu z pasji potrafi siedzieć w warsztacie do 3 nad ranem, żeby o 7 już tam z powrotem być mówi chyba wszystko :mrgreen: .
 
Konrado napisał:
A rozrzad z wariatem w Alfie umie zmienic? :O Jak to jest ze nie ma komputera:D

No proszę Cię. Wczoraj mowił mi, że niedawno robił cały silnik w 147ce (1.6TS taki jak mój) po pęknięciu paska rozrządu.

A co do komputera - nie diagnozuje po prostu usterek komputerowych. Jeżeli ma podejrzenie, że może być coś padnięte to Cię wysyła na sprawdzenie gdzie indziej.
 
Konrado napisał:
A rozrzad z wariatem w Alfie umie zmienic? :O Jak to jest ze nie ma komputera:D

Blokadki rozrządu na wał, potem ustawienie na timerze ;) i jakoś to będzie.

O wiele lepiej tak, niż z komputerem, a punktakiem robić znaczenia na głowicy, gdzie są krzywki wału (bo i takich patenciarzy widziałem)... :twisted:
 
kubaka napisał:
Konrado napisał:
A rozrzad z wariatem w Alfie umie zmienic? :O Jak to jest ze nie ma komputera:D

Blokadki rozrządu na wał, potem ustawienie na timerze ;) i jakoś to będzie.

O wiele lepiej tak, niż z komputerem, a punktakiem robić znaczenia na głowicy, gdzie są krzywki wału (bo i takich patenciarzy widziałem)... :twisted:
z tego co zrozumialem z twego postu to twierdzisz ze komputer jest niezbedny do prawidlowego ustawienia rozrzadu.mozesz mnie oswiecic w jakim celu????
 
lesio146 napisał:
kubaka napisał:
Konrado napisał:
A rozrzad z wariatem w Alfie umie zmienic? :O Jak to jest ze nie ma komputera:D

Blokadki rozrządu na wał, potem ustawienie na timerze ;) i jakoś to będzie.

O wiele lepiej tak, niż z komputerem, a punktakiem robić znaczenia na głowicy, gdzie są krzywki wału (bo i takich patenciarzy widziałem)... :twisted:
z tego co zrozumialem z twego postu to twierdzisz ze komputer jest niezbedny do prawidlowego ustawienia rozrzadu.mozesz mnie oswiecic w jakim celu????


jak to po co ? trzeba przecież wejść na nasze forum i przeczytac jak to sie robi ;p
 
kozi146 napisał:
lesio146 napisał:
kubaka napisał:
Konrado napisał:
A rozrzad z wariatem w Alfie umie zmienic? :O Jak to jest ze nie ma komputera:D

Blokadki rozrządu na wał, potem ustawienie na timerze ;) i jakoś to będzie.

O wiele lepiej tak, niż z komputerem, a punktakiem robić znaczenia na głowicy, gdzie są krzywki wału (bo i takich patenciarzy widziałem)... :twisted:
z tego co zrozumialem z twego postu to twierdzisz ze komputer jest niezbedny do prawidlowego ustawienia rozrzadu.mozesz mnie oswiecic w jakim celu????


jak to po co ? trzeba przecież wejść na nasze forum i przeczytac jak to sie robi ;p
A TO RZECZYWISCIE MASZ RACJE :) NIE POMYSLALEM :wink: POZDRO
 
Amortyzatory
Powrót
Góra