• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

silnik alfa TS

  • Autor wątku Autor wątku airwisnia
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
  • Tagi Tagi
    silnik
A

airwisnia

Guest
witam na forum:)padł mi silnik;/bo panewki są do wymiany a nie wiem czy nie jest coś więcej do zrobienia,bo jeszcze nie rozbierano silnika. moje pytanie jest następujące. myśle nad wstawieniem innego silnika i czy np silnik 1.8 lub 2.0 trzeba będzie robić jakieś przeróbki??no myślałem też nad silnikiem z innego auta. proszę o jakieś wypowiedzi
 
A dlaczego uważasz, że panewki są do wymiany? Z tego, co piszesz silnik nie był rozbierany, więc skąd taka diagnoza? Napisz coś więcej o objawach, bo może silnik jest całkiem dobry i niewielkim kosztem będziesz mógł go naprawić. Wymiana silnika to ostateczność, a wtedy kupując używany, możesz kupić złom do remontu.
A nawet gdyby chodziło tylko o panewki to uważam, że i tak warto pobawić się w ich wymianę niż kupować inny silnik.
 
Myślę, że warto naprawiać własny silnik. Jak zrobisz mu taką kapitalkę, to przynajmniej wiesz, co masz! Natomiast kupno używanego silnika, to trochę jak kupno kota w worku, suma summarum możesz naciągnąć się na jeszcze większe koszta, tym bardziej, że nikt za friko Ci go nie przełoży, tak więc koszty rosną. No chyba, że masz 1.6, a chcesz więcej mocy... Wówczas proponowałbym poskładać silnik ten który masz i kupić mocniejszą Alfę.
Jak zrobisz tak będzie, ale to moje zdanie.
Natomiast nie zadawaj pytań typu: myślę nad przełożeniem silnika innej marki, bo nie spotkasz się z miłym przyjęciem tutaj i wcale się nie dziw...
Pozdrawiam.
- Rafał
 
Ja także jestem za naprawą. Chociaz może byc problem ze znalezieniem mechanika. Każdemu prościej jest wymienic silnik bo i tak podobne pieniądze wezmie, a jak cos nawali to powie że taki kupiłeś silnik.
 
re silnik

objawy są takie,że jak odpali się silnik to jest ok,ale lekko doda się gazu to straszny klekot jest. Byłem u mechaników,którzy zajmują się alfąi powiedzieli oboje,że to nie jest wariator. Powiedzieli,że można odkręcić miskę i od dołu spróbować wymienić panewki,ale bardziej proponują rozebrać silnik i sprawdzić jak wygląda i zrobić go cały. macie rację,że kupując silnik nie wiadomo w jakim on jest stanie,chyba,że ma udokumentowany przebieg a naprawiając silnik nie jest nikt w stanie powiedzieć czy naprawa wyniesie 1 tys zł czy 4 tys zł;////
 
re silnik

objawy są takie,że jak odpali się silnik to jest ok,ale lekko doda się gazu to straszny klekot jest. Byłem u mechaników,którzy zajmują się alfąi powiedzieli oboje,że to nie jest wariator. Powiedzieli,że można odkręcić miskę i od dołu spróbować wymienić panewki,ale bardziej proponują rozebrać silnik i sprawdzić jak wygląda i zrobić go cały. macie rację,że kupując silnik nie wiadomo w jakim on jest stanie,chyba,że ma udokumentowany przebieg a naprawiając silnik nie jest nikt w stanie powiedzieć czy naprawa wyniesie 1 tys zł czy 4 tys zł;////
 
A ten klekot zrobił się tak sam z siebie z nagła, czy narastał w miarę upływu czasu? To wcale nie muszą być panewki - niemożliwe żeby wszystkie panewki naraz dostały luzu. Zobacz najpierw, jakie masz ciśnienie oleju na wale. Każ to sprawdzić manometrem. Widziałem już wiele silników, które były faktycznie do remontu i miały takie luzy na panewkach, że na wolnych obrotach świeciła się kontrolka ciśnienia oleju i nic nie klekotało. Tak na odległość trudno coś powiedzieć, ale to też może być coś w głowicy, a może nawet jakieś łożysko - może się okazać, że niewielkim kosztem uda się naprawić ten silnik. I uważaj na takich mechaników, którzy od razu chcą wymieniać silnik albo panewki.
 
jeśli już zmiana to na rope 2,4 jtd:)
a na poważnie do tego silnika poszukaj lepiej mechanika który wie jak taki silnik wyremontowć. Trzeba rozebrać i tu nie ma gadania na słuch nic sie nie stwierdzi. jeśli chodzi o panewki to w listopadzie tamtego roku przerabiałem temat. obróciła się jedna koszt około 2000 (w tym szlif wału, pomiary, nowe panewki, uszczelki, olej... robocizna).
wszsytko było okej, do pewnego czasu, zaczęło coś tam znowu sie dziać ale tylko przy określonych obrotach był słyszalny taki szybki klekot. miałem jechac sprawdzić ale nie zdążyłem... tydzień temu w niedziele zniszczyłem silnik, ostatnim jego tchnieniem było 230km/h na autostradzie wrocław - katowice, dokładnie w połowie drogi odmówił współpracy. obrócona ponownie panewka, przy okazji spierdzielił płyn z układu chłodzenia, przytarły się wałki rozrządu... jestem właśnie w trakcie remontowania silnika. mój mechanik stwierdził że wystarczy zakup "dołu silnika" czyli całego kopletnego bloku i dziś właśnie odebrał przesyłke. reszta jest do przeżycia. koszty bo to najbardziej interesujące: 900 laweta, 1900 blok, robocizna??? i inne pierdoły???
pewne jest jedno następny będzie ropniak nigdy więcej silnika ts
 
adamek może ty miałeś walniętą pompę olejową. Nie jest możliwe aby panewki ot tak bez przyczyny się obracały. Awarie tego typu zdarzają się w wyniku zatarcia panewki. To z kolei następuje jak panewka nie ma smarowania. Powodem może być brud, ktory zatkał kanaliki smarujące, niewydajna pompa olejowa a czasami zatkany filtr oleju.
 
Jakby nie patrzeć, problem jest, więc trzeba zacząć rozkręcać i po kolei eliminować poszczególne elementy - od łożysk na osprzęcie silnika, w rozrządzie, a potem dalej - do ustalenia przyczyny tego klekotania - jak już bedziesz wiedział to napisz co było.
 
adamek napisał:
pewne jest jedno następny będzie ropniak nigdy więcej silnika ts

I sie kolega zraził...teraz stanie się zagorzałym przeciwnikiem silników TS...i kazdemu będzie odradzał zakup Alfy z silnikiem TS, bo sie psuje i panweki sie obracają ;//

tomkap napisał:
adamek może ty miałeś walniętą pompę olejową. Nie jest możliwe aby panewki ot tak bez przyczyny się obracały. Awarie tego typu zdarzają się w wyniku zatarcia panewki. To z kolei następuje jak panewka nie ma smarowania. Powodem może być brud, ktory zatkał kanaliki smarujące, niewydajna pompa olejowa a czasami zatkany filtr oleju.

Dokłądnie tokap...pewnie cos było walnięte i przegapione i efekt opłakany :(

Pozdrawiam
 
tak pierwszym razem to moja ewidentnie wina, brakło oleju po tym jak rozbiłem miske olejową, za późno jednak zauważyłem tą nieszczęsną kontrolkę braku ciśnienia oleju (brak sygnału dźwiękowego przy tej kontrolce, w tych silnikach to poważnie niedopatrzenie). no ale po naprawie wszystko niby było okej a jednak... mam zaufanie do mechanika który robił i robi teraźniejszy remont, zna sie na rzeczy i co najważniejsze na alfie... pewnie teraz bedzie dobrze bo właściwie wymieniam pół silnika, ale te wydane prawie 6000 w pół roku, na sam silnik, zdecydowały o przesiadce na bardziej wytrzymałą i niezawodną jednostkę jaką jest 2,4jtd...
i tak nie lubie silników ts... odradzam zdecydowanie, to za delikatne jest :)
ale przy alfie pozostane nie ma nic ładniejszego na drodze :)
 
nie zauważać świecącej kontrolki od oleju - APOKALIPSA....
 
adamek napisał:
i tak nie lubie silników ts... odradzam zdecydowanie, to za delikatne jest

Nie uwazam żeby TS był bardzo delikatny, są rzeczy ŚWIĘTE których trzeba pilnować bezdyskusyjnie inaczej bedzie płacz jak coś pieprznie...

kojocina napisał:
nie zauważać świecącej kontrolki od oleju - APOKALIPSA....

Nic dodać nic ująć niestety :(

adamek napisał:
na bardziej wytrzymałą i niezawodną jednostkę jaką jest 2,4jtd

O to auto tez trzeba dbać tak jak o TS, boxer,rzędówkę zwykłą...

Pozdrawiam
 
no przy 130 km/h na waskiej krętej drodze patrze cały czas na zegary i obserwuje kontrolki, czy czasem jakaś sie nie pojawi, powodzenia...
spojrzałem kiedy było to możliwe ale było już za późno...
dbam o samochody, a już szczególnie o ten egzeplarz niestety mam z nim złe doświadczenia i juz 2 raz na silnik ts nikt mnie nie namówi
chwalcie ile chcecie ja swoje już wiem :)
 
wąska kręta droga i 130 km/godz to świadczy tylko o twojej głupocie....i ślepocie :shock:
 
no sorry mistrzu niedzielnej przejażdżki chcesz kogoś obrażać to zrób to oko w oko...
było bezpiecznie wariat nie jestem a pojeździć lubie po to jest te 155KM...
pozdrawiam
 
Amortyzatory
Powrót
Góra