[Brera] Silnik 3.2 brera

Rejestracja
Paź 1, 2018
Postów
9
Auto
brak
Witam przymierzam się do kupna brery i generalnie trafiłem na kilka ogłoszeń zacnych egzeplarzy których jedyna bolączką jest silnik. Otóż opisy usterek w większości to że silnik się nie kręci. I tu pojawia się moje pytanie najlepiej do osób które mają duże pojęcie o tym silniku. Czy może być to zatarcie silnika lub często jest to jakiś moduł albo tylko rozrusznik a może elektryka? Z góry dzięki. Jest to tylko gdybanie aczkolwiek może dowiem się czegoś ciekawego co najczęściej siada w tych sillnikach
 
Nie ma reguły. Brak palenia to może być jakaś błahostka lub coś poważnego - głowica, rozrząd, były nawet przypadki pękniętego wału - koszty naprawy mogą być duże. I raczej będą, niewykluczone, że silnik trzeba będzie rozbierać (wyjąć z auta).
Napęd rozrządu to już nie są duże pieniądze (na eBay są zestawy po ok 1200 zł), ale mogą dojść elektrozawory (zapewne też nie są duże pieniądze) oraz wariatory. Generalnie problemy z tym silnikiem zaczynają się od wymian oleju zgodnie z interwałem producenta (czego na zachodzie się raczej trzymają) oraz pałowanie silnika.
 
jeśli były już te tematy proszę o odnościk ponieważ wyszukiwarka nie działa a po przejrzeniu 50 stron na nic nie trafiłem, moje pytanie jeszcze czy ten silnik jest kolizyjny czy bezkolizyjny?
 
Zasadniczo, nikt nie sprzedaje brery bo padł rozrusznik, moduł czegokolwiek...lub z powodu problemu w instalacji elektrycznej. To są oferty pułapki..i jeżeli piszesz że jest to zacna sztuka..to może lepiej nie kupuj tej alfy bo pózniej bedziesz sypał negatywnymi opiniami na temat tych samochodów, bo kupiłeś złom...i psuł opinię tych aut. Czy ktos sprzedaje auto bo padł mu rozrusznik????????? jest ktoś taki na forum?
 
koledze chodziło chyba o zagraniczne ogłoszenia,gdzie jest najprościej napisać w wolnym tłumaczeniu silnik nie kręci,może skończył się olej między wymianami a auto było ostro traktowane,może rozrusznik padł a wymiana go jest trudna z powodów konstrukcyjnych,można tylko gdybać,zawsze trzeba zakładać najgorsze
 
Ostatnia edycja:
Na zachodzie często też źle diagnozują problem... Co nie zmienia faktu, że zakup takiego auta to loteria i najlepiej przygotować się na remont/wymianę silnika.
 
Tak jak napisał mgil przy zakupie samochodu z niesprawnym silnikiem najlepiej założyć że silnik jest do wymiany/remontu kapitalnego i przygotować na to odpowiednią ilość pieniędzy.
Jeśli chodzi konkretnie o 3.2 jts to z mojego doświadczenia i obserwacji mogę powiedzieć że przyczyn może być bardzo wiele. Spotkałem się z mocno rozciągniętym rozrządem (przetarta obudowa), zatartą panewką i urwanym korbowodem (dziura w bloku). Jeżeli silnik w ogóle nie może obrócić może to być spowodowane słabym akumulatorem, awarią rozrusznika albo zablokowaniem układu korbowo-tłokowego np na skutek zatarcia/urwania któregoś elementu.
Pisanie na forum bez obejrzenia takiego silnika to wróżenie z fusów...
Na podstawie mojej sztuki mogę powiedzieć że silnik z przebiegiem 100 tys i wymianą oleju co 30 tys niemal na pewno będzie miał do wymiany rozrząd, warto też pomyśleć o czyszczeniu kanałów dolotowych w głowicy.
 
Ja mam trochę inne ceny i mnie z maks nap wychodzi do maks 18 tys czy lepiej to juz moja indywidualna sprawa bo wole doplacic 2 czy 3 k do szwajcara niz jakiegos w polscy wytluczonego kapcia nawet z tym samym przebiegiem i widzisz wole kupic tam z uwalony silnikiem niz u nas calego i dla mnie jest to okazja a temat byl o silniku a nie o oplacalnosci tym którzy pisali apropos silnika mega dziekuje za 2 tyg jestem w szwajcari to go oberze dzięki pozdrawiam
 
No chyba jednak temat był o opłacalności bo gdyby nie chodziło o pieniądze to pytałbyś w ASO o możliwośc zamówienia nowego silnika.
 
Tak co sie dzieje zazwyczaj w takich silnikach co pada i czy jest kolizyjny czy bezkolizyjny ? A to ile samochod kosztuje i ile transport to ja juz wiem z wlasnego doswiadczenia gdyby mi sie nie opłacało to bym sìę nie pytał apropos silnika prawda?
Tematu nie zaczolem od pytania czy warto ja kupic tylko co się dzieje z tymi silnikami a narazie wypowiedziala sie tylko jedna osoba ktorej dziekuje za wypowiedz. A odpowiedzi tak jak twoje sa dla mnie bezuzyteczne jesli nie masz nic ciekawego do dodania apropos silnika to sie nie wypowiadaj bo reszta jest dla mnie niepotrzebna
 
Człowiek inteligentny po znalezieniu trzech ogłoszeń aut z uszkodzonymi silnikami robi w tył zwrot i nie zawraca sobie głowy...no chyba, że jest masochistą.
 
Hmm nie wiem czego nie zrozumiales po moim ostatnim poście a jak ci sie nudzi i masz pisac tu te wypociny to prosze nie rob tego bo to co piszesz nie ma dla mnie najmniejszego znaczenia poznaj troche rynek zagraniczny pościagaj kilka aut wtedy pogadamy tak jak juz ktos napisal oni nie potrafia diagnozowac usterek i maja generalnie to w dupie bo zarabiaja srednio 5k frankow a ten samochod kosztuje 2,5 nie chce im sie lub jest to po prostu za drogie tyle w temacie nie zamierzam wiecej ci tlumaczyc idz pomecz kogos gdzies indzien
 
Ten silnik to australijskie padło, paliwożerne brzmiące jak kastrat. Alfa przy swojej masie i umiejscowieniu go przed przednią osią prowadzi się jak wóz z węglem.
Cały twój post to próba udowodnienia nam i oszukania samego siebie, że to na pewno okazja bo banda Serbów w Szwajcarii nie schyli się po to cudo, bo dla nich to nie jest okazja. No pewnie, że nie jest...ale możesz się łudzic, że usterka to na 100% jakiś czujniczek za 5 zeta, albo nie odpala bo ktoś nie włożył kluczyka do uzdy....

buahahhah

To auto może byc okazją jeśli rozbierzesz je na części i sprzedasz na allegro.
 
Ten silnik to australijskie padło, paliwożerne brzmiące jak kastrat. Alfa przy swojej masie i umiejscowieniu go przed przednią osią prowadzi się jak wóz z węglem.
Quba nie pisz bzdur bez uzasadnienia, bo ktoś jeszcze w to jest skłonny uwierzyć i powtarzać dalej.
 
Ten silnik opracowany był przez australijskiego Holdena należącego do GM, jakośc...bez komentarza
20 litrów w mieście to rzeczywiście nie jest paliwożernośc.
Dźwięk silnika? Mając rodowód w marce Busso to jest dramat.
Mam na podjeździe dwa tylnonapędowce różnych marek o rozkładzie 50/50. Prowadzenie Alfy mnie rozśmiesza.
Coś jeszcze?
 
już mu powiedziałem że nie interesuje mnie jego opinia bo nie ma nic ciekawego do poiwedzenia żeby chociaż miał taką brere 3,2 ale nie typowy polaczek nie miał i sie wymądrza człowieku napisałem ci że nie potrzebuje twoich komentarzy i już nie stukaj w tą klawiature więcej przynajmniej ja sobie nie życzę pod moim tematem a jeśli jesteś kulturalny powinieneś to uszanować
 
Amortyzatory
Powrót
Góra