Silnik 2.4 JTD bierze olej

Absentee

Nowy
Rejestracja
Kwi 1, 2013
Postów
40
Lokalizacja
Warszawa
Auto
156 SW 2.4 JTD
Witam! Kupiłem Alfę 156 2.4 JTD z 2002 roku. No i jest problem, nie minęło i tygodnia, a silnik bierze olej. Na komputerze się wyświetla już 1 kreska. Kupione auto było i przejechane 600 km. A w ciągu ostatnich dni dosłownie dwóch - wskazówka na kompie spadła z 3 do 1 kreski.

Z dołu silnika NIC dosłownie nie widać by się lało. Zato pod pokrywą widać ślady oleju, tak niby poszedł trochę górą, ale też nie jest to dużo jak na oko. Z wszystkiego co się dało przeczytać - to turbina. Jednak poprzedni właściciel mówi że ją naprawiał ostatnio, była regenerowana. Auto pod czas jazdy niby nie kopci, coprawda jest nieco ciemnego dymu, jak dać po gazie jak stoi na luzie.

Co warto spojrzeć jeszcze? Na forum Lancii doczytałęm, że może to być też związane z EGRem, i że warto go zamknąć. Auto ma 225 tyś przebiegu. Odpala na dotyk w sumie. Jeździ - nie jestem specem, jest to pierwsze auto, ale przyśpiesza i jedzie ok. Nie słychać też świstu. Tak czy inaczej, tak się zaczęła moja przygoda z Alfą, ale spoko, nie odpuszczę :)

Dziękuję za pomóc!
 
Ostatnia edycja:
Może głupie pytanie ale czy patrzysz tylko na wskazania kompa? Czy również na miarce. Pozdejmuj gumowe rury dolotowe od turbo i zobacz czy w nich jest olej, jeżeli nie i nie widać nigdzie wycieków to tylko silnik zostaje.
 
Na bagnecie olej jest, nie jest jego na min, jak na komputerze, ale napewno ucieka, niestety :( No i komp czy by tak głupiał? Dziś po przejechaniu dosłownie 2 km spadło o jeden punkt na kompie. Jeśli jutro zobaczę gumy na turbinie i są czyste, co może być w silniku? Jakieś uszczelki? Aż tak dużo może uciec przez to? Na górze widać olej, ale od dołu naprawdę sucho.
 
kolego ale jakby pobieral ci takie ilosci oleju to musialby dymic na niebiesko i czulbys spalony olej...druga sprawa jesli silnik bylby do remontu to bylby slaby i w ogole. wiec moze dolej do jakiegos stanu i kontroluj na zimnym silniku i zawsze w tym samym miescu zeby nie bylo przechylu czy dalej ci ubywa ten olej. nie mozesz sie sugerowac tylko kompem bo mialem kiedys tak ze wszystkie kreski byly puste a na bagnecie byl jescze stan
 
Kolego jak dolot będzie suchy to jedynie jeszcze odpowietrzenie skrzyni korbowej tzw. odma. Ale to też łatwo sprawdzisz. Jeśli tu wszystko będzie ok to musisz zrobić na pomiar kompresji silnika i wszystko będzie jasne (razem z próbą olejową).
EGR nie ma żadnego związku z poziomem oleju.


Kolego Kiss1990 brak mocy i duże dymienie następuje jak już pierścienie całkiem puszczą. Teraz silnik może być na etapie "doszczelniania" czyli kompresja będzie dużo większa niż zalecana, ze względu na uszkodzone pierścienie olejowe. Silnik doszczelnia się olejem. Samochód będzie jeździł jak trzeba i nadmiernego dymienia nie będzie.
 
Wskaźnik (kosteczki) jest czysto orientacyjny i bardzo często się zawiesza, więc jedyna poprawna metoda na kontrolę stanu oleju to BAGNET! Olej zmieniałeś jest prawidłowy (w sensie dedykowany do silników diesla)? Te silniki nie biorą oleju, więc jak ci ubywa to winna jest z dużym prawdopodobieństwem turbina - została źle zregenerowana...
 
Olej wymienić jeszcze nie zdążyłęm. Planuję akurat jutro wylać stary co był i zastąpić nowym Motulem 6100 10w40. Poprzednio właściciel wlewał Shella. Nie wiem, czy on był zbyt dobry. I wtedy będe obserwował codziennie, jak się zmienia stan oleju. Poprzedni właściciel nie wyglądał na osobę mocno pieszczącą auto. Tak czy inaczej, mam nadzieję że to nie pierścienie albo nie turbina, ale szansę jak widzę są znikome ... :(
 
Jeśli olej znika w takich ilościach to prawdopodobieństwo że to jest wina oleju jest znikome. Moim zdaniem szkoda kasy pakować w wymianę oleju. Najpierw sprawdź dolot i odmę, zajmie Ci to chwilę i poza czasem będzie Cie to kosztować całe 0 zł.
Jeśli dolot uwalony to masz winowajcę - i to będzie najtańsza opcja w porównaniu z remontem silnika. Jeśli dolot będzie czysty to wtedy pomiar kompresji.

Ja mam 3 alfę w jtd, tata miał alfę teraz Lybrę 2.4 i żadne auto nie brało oleju. Od wymiany do wymiany stan bagnetu nie zmieniał się więcej niż 1-2 mm.
 
Kolego jak dolot będzie suchy to jedynie jeszcze odpowietrzenie skrzyni korbowej tzw. odma. Ale to też łatwo sprawdzisz. Jeśli tu wszystko będzie ok to musisz zrobić na pomiar kompresji silnika i wszystko będzie jasne (razem z próbą olejową).
EGR nie ma żadnego związku z poziomem oleju.

Kolego Kiss1990 brak mocy i duże dymienie następuje jak już pierścienie całkiem puszczą. Teraz silnik może być na etapie "doszczelniania" czyli kompresja będzie dużo większa niż zalecana, ze względu na uszkodzone pierścienie olejowe. Silnik doszczelnia się olejem. Samochód będzie jeździł jak trzeba i nadmiernego dymienia nie będzie.

no dobrze ale to i tak wychodzi na to ze jesli doszczelnia sie olejem to jest na oststnich nogach i pobiera ten olej tamtedy tak? wiec nasuwa sie moje pytanie jakim sposobem ten olej znika lub sie spala bez zadnego dymienia itp?
 
Mam pare nowych info, dot. turbiny. Była regenerowana na początku marca, czyli 3 miesiące temu. Jest an gwarancji, ale była robiona w Krakowie, więc nie jest to takie łatwe wysłać ją z powrotem. Żadnych błędów czy tam check engine się nie świeci, więc też to jest dziwne, dobrze myślę?

Takie pytanie, chcę zdjąć pokrywę plastikową i ścierką wyczyścić stary syf, jaki jest, by było lepiej widać skąd sie leje, jeśli to jest tam. Ale muszę odjechać z 1.5 km do spokojnego miejsca, auto normalnie jedzie i pali, można to pojechać, czy lepiej nie ryzykować?
 
no dobrze ale to i tak wychodzi na to ze jesli doszczelnia sie olejem to jest na oststnich nogach i pobiera ten olej tamtedy tak? wiec nasuwa sie moje pytanie jakim sposobem ten olej znika lub sie spala bez zadnego dymienia itp?

Źle się wyraziłem. Zanim pierścienie puszczą całkiem jest efekt "doszczelniania". Silnik połknie sporą dawkę oleju, kierowca może nawet nie zauważyć zwiększonego kopcenia i zaczyna się doszczelnianie. Silnik pracuje jak trzeba, olej już nie znika w zatrważającej ilości, kierowca się cieszy i nagle pierdut pierścienie puszczają kompresja spada, silnik żłopie olej, dymi i pozostaje remont.

- - - Updated - - -

Mam pare nowych info, dot. turbiny. Była regenerowana na początku marca, czyli 3 miesiące temu. Jest an gwarancji, ale była robiona w Krakowie, więc nie jest to takie łatwe wysłać ją z powrotem. Żadnych błędów czy tam check engine się nie świeci, więc też to jest dziwne, dobrze myślę?

Takie pytanie, chcę zdjąć pokrywę plastikową i ścierką wyczyścić stary syf, jaki jest, by było lepiej widać skąd sie leje, jeśli to jest tam. Ale muszę odjechać z 1.5 km do spokojnego miejsca, auto normalnie jedzie i pali, można to pojechać, czy lepiej nie ryzykować?

Myślę że nikt Ci nie da gwarancji na przejazd :P Ja bym jechał :)

Zajrzałeś do tego dolotu?
 
No nie zdążyłęm zajrzeć bo jest już ciemno. Przejechałęm kilka km. Olej juz pokazał na kompie 2 kreski. Na bagnecie jest około 4/5, więc nie wiem już kurcze. Ale sprobowałem dać gazu na luznym i kopci na czarno. Jak jade jest okej. Forum mówi to samo: dolot + IC ale że możliwe i EGR albo wtryski ...

Nie, wiozę we wtorek do mechanika.
 
jeszcze nie widziałem jtd biorącego olej z winy pierścieni.
No chyba że masz licznik "troszkę" cofnięty.
Moja ma jakieś 320tys i śladowe ilości znikają przez turbo jak w każdym innym nowym czy starym aucie.
Olej może tobie też pobierać przez uszczelniacze zaworowe, kopcenia może nie widać bo kat może je zatrzymywać.
 
Olej przez uszczelniacze może znikać ale nie w takich ilościach. Tych uszczelniaczy musiałby już w ogóle nie być.
Tu nie chodzi nawet o przebieg, tylko nie właściwą eksploatację. Skąd wiesz że silnik nie był przegrzany? A może olej nie był wymieniany regularnie, nagar się zebrał, świeży olej wypłukał nagar i pozamiatane. (wiem to nie z internetu, tylko doświadczenia-niestety)
 
no tak, ale nie mówię tutaj o litrze czy choćby pół litra przez dzień czy tydzień.
Ale z kolei właściciel też nie sprecyzował ile go ubywa. Stwierdził że na wskaźniku zginęły 2/3 kreski ze stanu a na bagnecie w cale takiej tragedii nie było...
Następna sprawa to kiedy był zmieniany olej? może wystarczy z mienić i będzie spokój - nie jest to wcale taki drogi interes przecież.
Pierw dać jakąś płukankę potem zalać go czymś dobrym 10/40 bądź 5/40 np valvolaine i obserwować co się dzieje
 
No i odebrałem auto od mechanika. Stanęło na tym, że odma nie była poprawnie podłączona i puszczało to górą. A to że komp wariuje - mówi ze sie zdarza i ze raczej czujnik do wymiany jeśli życze. Warto go zmieniać? Czy dać spokój?. Jutro do wymiany olej filtry. Następnie do wymiany rura turbo.

I teraz problemik następny, przy okazji zmieniłem przednie wahacze górne, poniewaz były już zużyte i luzy na kołach były poważne. Po przejechaniu ok 10km zapalił się komunikat VCD/ABS System Failure. I miga cały czas abs w panelu i trojkat z wykrzyknikiem. Co to moze byc? Jakos niedobrze poczepili koła z powrotem? Lampka ASR przy przycistu ASR OFF caly czas sie swieci ... Any ideas?
 
Nie wiem jak może być źle podłączona odma skoro z niej wychodzi jeden króciec.... no ale może się nie znam.

Co do błędu, to pewnie czujnik ABS na kole. Albo nie styka, albo uszkodzony, albo kostka. Najlepiej podłączyć pod kompa.
 
Pozwolę sobie wznowić temat. Ostatnio zauważyłem, że przy około 2000 obrotów zaczyna się taki lekki świst i rośnie do 2500-2800 obrotów, i przy takich obrotach zaczyna kopcić na czarno, nie strasznie dużo ale nawet w lusterku da się zauważyć. Potem silnik już mocniej ryczy od tego i tego nie słychać. Słyszę to tylko przy otwartym oknie. Nawet się wydawało że to jest policja albo karetka i zaczynałem szukać w lusterkach - ale nic tam niema. Samochód nie muli, tak się wydaje przynajmniej, olej jednak raczej gdzieś ucieka, są to jakieś małe ilości wg bagnetu, ale jednak.

Wszyscy piszą że to turbina, ale samochód nie muli. Ja wiem na bank, że mam rurę do turbo złożoną z 2 kawałków i cała jest ch..wa. Może ten gwizd stąd się brać? Czy jednak prosić sprawdzić turbo? Była niby regenerowana w marcu, jeszcze przy poprzednim właścicielu. Da się coś udowodnić, czy taka gwarancja zupełnie do d..y?

Do tego na postoju na światłach n.p. odczuwalny jest zapach jakby spalin, czy jak z wydechu i napewno to z mojego auta, po zaparkowaniu n.p. jak wysiadasz - taka nieprzyjemna aura się odczuwa :)

Plus przy zmianie biegów z 1 na 2 i z 2 na 3 - wyrażnie rwie, sprzęgła nie rzucam. Przy puszczaniu / dodawaniu gazu tez odczuwalne takie lekkie skoki. Nie wiem gdzie patrzeć nawet :( Ludzie piszą że może to też warto EGR wyczyścic / zaślepić, ale czy może to wpływać na to jak skrzynia/sprzegło się zachowuje?

Help Please :(


Napewno idę wymieniać teraz:

- Filtr kabiny
- Filtr powietrza
- Filtr paliwa

Olej i filtr - wymienione
 
Ostatnia edycja:
Jak świst i czarny dym to spora szansa że rura gdzieś łapie lewe powietrze.

Dowiedz się gdzie to turbo było regenerowane? Jest w Krk parę zakładów w których nie powinno być żadnego problemu z reklamacją.

Zapach spalin(w kabinie?) to może jeszcze łącznik elastyczny w wydechu?

EGR swoją drogą wyczyścić i zaślepić dodatkowo wyczyścić przepustnicę.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra