[Giulietta] Silnik 1.6 MJTD - objaw szurania

P

Pavllo

Guest
Nie mam co prawda Alfy, ale silnik MJTD 1.6 120KM, przebieg 45 000km, który i u was występuje. być może ktoś coś podpowie...
mianowicie przy magicznych ok 2000 obrotów, kiedy zmieniam biegi (występuje na 1,2,3) czasami(ostatnio często) pojawia się takie kołatanie/szuranie-jakby 2 elementy szurały o siebie... występuje w momencie przyspieszania i naciśnięcia sprzęgła przy tych 2000obr , kiedy auto gwałtownie spada z obrotów... wstępuje tylko przy jeździe - nie da się tego zasymulować na postoju i biegu jałowym. Czasami jestem w stanie wywołać te objawy poniżej 1500obr, co by sugerowało, że to nie od turbiny. zresztą auto było podpinane pod kompa i turbina ładuje idealnie, przed remapem nie miała luzów, wtryski ok, dwumasa nie daje o sobie znać. dźwięk dochodzi (oczywiście moze to byc złudne, ale nasłuchiwałem ja i pasażer) z okolic ściany grodziowej po stronie pasażera...

dźwięk podobny jest do tego:
http://www.youtube.com/watch?v=OAkvQ-yb ... detailpage

ale podkreślam TYLKO dźwięk i trwa krócej niż tu na filmie, jest podobny oraz nie wstępuje w tych samych warunkach...
Auto jest po remapie, ma zaślepiony EGR, wywalony DPF...ale najważniejsze jest to, że objawy występowały też przed remapem, więc nie łącze tego ze zmianą programu. czasami zdarzy się także przymulenie przy 2000obr, kiedy delikatnie przyspieszam na wysokim biegu- tak jakby na ułamek sekundy ktoś chwycił auto...ale ogólnie przyspiesza normalnie, nie ma jakiś anomalii. na dniach będę wymieniał filtr paliwa- obecny ma co prawda ze 25 000km, ale nigdy nie wiadomo...

może ktoś coś podpowie...
 
To ja mam chyba trochę inne szuranie, w środku słyszalne ale raz na długi czas i ja akurat mam benzynę. Na razie jakoś nie powtarza się zbyt często, żeby jechac z tym do serwisu.
 
Jak na mój gust to przy tych 2000 EGR się zamyka, a że jest całkowicie zaślepiony to wydaje dziwne odgłosy. W silniku JTDM EGR lepiej zaslepic częsciowo (tak jak to zaleca serwis), bo EGR bierze udział w "gaszeniu turbiny" - w dziale 147/156/166/GT jest podwieszony temat o EGRze. A to przymulenie to albo przepływomierz albo przycinająca się zmiennna geometria turbiny
 
EGR jest wywalony softowo i zaślepiony fizycznie...jesli to ma zanczenie
 
może zadam głupie pytanie, ale jeśli został wywalony także z oprogramowania to tak jakby go nie było chyba? czyli nie ma się co zamykać/ruszać:) , bo go nie ma w sofcie...dobrze rozumuje?

a nie napisałem, że powodem wywalenia EGRa z softu i zaślepienia było właśnie wydawanie przez niego dziwnych dźwięków (ale to był efekt syknięcia)...po wywaleniu była cisza...a to szurnięcie pojawiło się także przed wywaleniem, tylko to było sporadycznie...
 
Jak to jakby go nie było? - on dalej tam jest tylko nic nim nie steruje. EGR syczał bo upuszczał spaliny - trzeba było go uszczelnić... Ciśnienie spalin może otwierać niesprawny EGR - wycięcie programowe nie ma tu nic do rzeczy, bo jego szczelność trzyma sprężyna - jeśli jest uszkodzona to tłoczki wewnątrz przemieszczają się bez problemu. Na marginesie EGR w JTDM bierze udział w stabilizacji obrotów turbiny oraz w nagrzewaniu zimnego silnika (o wrażeniach słuchowych twardy bieg silnika nie wspomnę) - z tego powodu jestem przeciwny jego programowemu wycinaniu (większość tunerów to oferuje zachwalając tylko zalety tego rozwiązania ale nie wspominają nic o wadach....). Do JTDM to tylko częściowa zaślepka i czyszczenie EGRu i kolektora co 40 tys km - zresztą tak też zalecają inżynierowie fiata, którzy tę zaślepkę opracowali
 
wracam do problemu, co prawda sporo czasu minęło, przejechałem kolejne 25 000 km i auto jeździ...objaw szurania nadal występuje w okresie jesienno-zimowym i po wielu godzinach spędzonych w garażu i na szukaniu przyczyny jestem na 95% pewny, że owo szuranie słychać z puszki filtra powietrza... po przyłożeniu ucha do wlotu przy ściągniętym zderzaku słychać, że to tam... tłumaczyłoby to także, dlaczego dzieje się to w okresach zimniejszych- pewnie ma to związek z powietrzem, jego gęstością itp... od wiosny poprzez lato prawie tego nie ma...
dodam, że wszystko jest szczelne, nie ma przecieków nigdzie, turbina nie ma luzów, wirnik nie uszkodzony...pozostaje tylko jeździć
 
Amortyzatory
Powrót
Góra