• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Schodzący lakier - złe środki?

jerry46

Nowy
Rejestracja
Sie 18, 2014
Postów
475
Lokalizacja
bydgoszcz
Auto
166, 1999, 2.0+lpg
witam,

w mojej alfie 2.0 ts '99 kolor 373a (grafit) zauważyłem od jakiegoś czasu niepokojące powolne schodzenie zew. powłoki lakieru. Objawia się to powstawaniem jaśniejszych placów (maska, dach, okolice tylnych słupków). Gdy przejedzie się dłonią czuć chropowatość a lakier sam zaczyna odchodzić - nie łuszczy się zbyt mocno ale powoli kolejne obszary zaczynają schodzić.

Pytanie - czy to już ze względu na wiek, czy też może chemia którą stosuje do mycia coś przyśpieszyła? Używałem apc cyclone oraz apc adbl, myje ręcznie (kiedyś gąbką, teraz mikrofibrową ściereczką, potem ircha). dość rzadko glinkuje. wrzuce fotki jak to wygląda ale z każdym dniem coraz gorzej. niestety auto parkuje w robocie gdzie jest dużo iglastych drzew i spada sporo igieł na auta-przez oostatnie kilka lat mogło to też przyczynić się do pogorszenia stanu?

ew. jak zaradzić na to? dach okleiłem folią - kolor zbliżony karbon i ładnie siadło, zastanawiam się nad maską. na pełne lakierowanie nie ma niestety $. chyba żeby punktowo zmatowić i dać klar i wyprowadzać?
 
Przyczyn moze być całe mnóstwo :D

Może był powtórnie malowany i lakiernik spartolił robote.
Może nieudolnie polerka była robiona i ktoś przypalił lakier
Może własnie stał pod drzewem i woda z żywicą albo zwyczajna ptasia kupa wypaliła dziurę

Raczej od kosmetyków takie rzeczy się nie dzieją. No chyba, że byś oblał jakims skoncentrowanym kwasiorem do mycia tirów i nie spłukał, to bym się zastanawiał.

Jak już zaczęło sie łuszczyć, to zejdzie w końcu z całego elementu, punktowo bez sensu się bawić w naprawy.
 
To, co opisuje [MENTION=42513]jerry46[/MENTION] jako "schodzący lakier" brzmi jak typowe dla wiekowych 166 odchodzenie warstwy klaru z elementów, które wypaliło słońce. Masz jakieś fotki poglądowe?

PS. APC myłeś karoserię?
 
Chyba zdjęcia nie doczekamy się, ale przyszło mi do głowy, że to mogą być takie pęcherzyki powstałe od słońca oraz deszczu, które pękają i przypomina to teraz schodzący lakier.
 
To, co opisuje [MENTION=42513]jerry46[/MENTION] jako "schodzący lakier" brzmi jak typowe dla wiekowych 166 odchodzenie warstwy klaru z elementów, które wypaliło słońce. Masz jakieś fotki poglądowe?

PS. APC myłeś karoserię?


sorry że dopiero teraz odpisuje, trochę mnie nie było. ponizej fotki jak to wygląda - wg mnie masz racje i jest to od słońca, auto nie garażowane. APC myje wg poradnika na forum, małe stężenie na dwa wiadra, potem spłukuje obficie.

0-02-04-dcc9b182400b03e9e1dbdf3d2cb1b92f865e6cc27b370d94b5b1f14d462db05a_b204ae21.jpg

0-02-04-506edc620201b6293560b3d3f114e4abd4a06d8748824d082e9dd7a0fc6b440c_669d017c.jpg
 
Amortyzatory
Powrót
Góra