Samopoziomowanie czyli pozycjometry w wersji z ksenonami

alfa16v

Nowy
Rejestracja
Sty 25, 2010
Postów
222
Lokalizacja
Kraków
Auto
AR Spider 2.0 TS; AR Giulia 2.0 280KM
Witam.
Jeśli kogoś to interesuje, to wczoraj zasymulowałem dwoma potencjometrami 10 kOhm liniowymi A, działanie pozycjometrów, aby sprawdzić czy będzie to działać i w jakim zakresie, ponieważ planuję oszukać sterownik i podpiąć tylko jeden pozycjometr, ten tylny.
Po przeglądnięciu wszystkich dostępnych mi dokumentów, okazuje się, że teoretycznie pozycjometry to nic innego jak potencjometry (dlaczego teoretycznie to opiszę niżej).
Zakres działania, to płynne zmiany 0,5V - 2,5V - 4,5V. Na jednym przewodzie (biały z czerwonym jest podawany czały czas +5V, na drugim (czarny) jest masa, a trzeci (biały z zielonym w przednim pozycjometrze i biały z granatowym w tylnym pozycjometrze) to przewód z którego sterownik "pobiera" i porównuje napięcie między przednim, a tylnym pozycjometrem i wówczas ustawia wysokość świecenia soczewki. W pomiarach rezystancji przy danym ustawieniu, są błędy ponieważ były wykonane przy połączonym zestawie potencjometrów z obwodami. Ale kilka tych ważnych wykonałem też po wylutowaniu potencjometrów.
Wcześniej napisałem "teoretycznie", ponieważ ta moja symulacja DZIAŁAŁA, ale mam jeden pozycjometr (zapomniałem go zabrać do garażu ojca, a garaż jest na drugim końcu miasta) który, zamówiłem ponoć tylny tylko, że nie ma na nim numeru katalogowego tylko jakiś seryjny, a po pinach które pokazują rezystancje wskazuje na przedni i tu jestem w kropce bo nie wiem czy przedni od tylnego różni się obudową, bo tym, że pinami pod które się podpina to wiem. A najlepsze jest to, że ten pozycjometr wskazuje tylko stałą rezystancję i nie zmienia wartości przy ruszaniu tym ramieniem, więc nie wiem czy mam nowy i uszkodzony i czy przedni czy tylny.
Ale jeśli następnym razem wepnę w obwód to się sprawy powinny wyjaśnić.
Tak więc w załączniku znajduje się dokument worda sprakowany zipem w którym wszystko opisałem, mam nadzieję, że czytelnie.
Ewentualnie, proszę pytać.
Pozdrawiam zainteresowanych.
 
Ostatnia edycja:
ale podpinałeś już te potencjometry pod lampy czy to tylko teoria?
 
Tak jak napisałem wyżej, że symulowałem pozycjometry podpinając potencjometry obrotowe 10kOhm i poziomowanie realnie działało. Regulacja napięcia powinna zawierać się w zakresie od 0,5v do 4,5V, ja ustawiałem troszkę mniej od 0,6 do 4,0 V. Wyjazd ponad 4,5V lub 0,5V skutkuje błędami i silnik soczewki zaczyna niebezpiecznie zgrzytać. Reszta opisu jest w spakowanym pliku. Czy uda mi się oszukać sterownik tylko jednym potencjometrem sprawdzę dopiero za 2 tygodnie, ponieważ na długi weekend wybieram się do znajomych i wolny czas będę miał dopiero w drugą sobotę maja. Oszukanie dwoma potencjometrami się udało.
 
Tak jak napisałem wyżej, że symulowałem pozycjometry podpinając potencjometry obrotowe 10kOhm i poziomowanie realnie działało. Regulacja napięcia powinna zawierać się w zakresie od 0,5v do 4,5V, ja ustawiałem troszkę mniej od 0,6 do 4,0 V. Wyjazd ponad 4,5V lub 0,5V skutkuje błędami i silnik soczewki zaczyna niebezpiecznie zgrzytać. Reszta opisu jest w spakowanym pliku. Czy uda mi się oszukać sterownik tylko jednym potencjometrem sprawdzę dopiero za 2 tygodnie, ponieważ na długi weekend wybieram się do znajomych i wolny czas będę miał dopiero w drugą sobotę maja. Oszukanie dwoma potencjometrami się udało.

a czy jak poziomowanie załapie błąd czujnika to podłączasz pod komputer i kasujesz błędy, czy wystarczy że zasymulujesz czujnik potencjomentrem i znowu działa?
 
To załapanie błędu to napisałem tak troszkę na wyrost, bo nie mam laptopa z kablami, a jechać znowu do kumpli do serwisu z taką błachostką się nie opłaca (examiner mam u nich gratis, ale nie mogę tego nadużywać bo każby ma swoją cierpliwość i w końcu jest to ich chleb). Po wykroczeniu poza zakresy regulacji (napięć) zaczynały się zgrzyty, więc szybko wyłączałem światła i podawałem mu delikatnie wyższe lub niższe napięcie. Wystarczyło wyłączyć "krótkie" i przy włączonych postojówkach ustawić odpowiednie napięcie, a po włączeniu "krótkich" soczewki dostosowywały się już do nowego, odpowiedniego ustawienia.
 
widzę że sam zakładałeś ksenony, czy jak złożyłeś wszystko do kupy zaczęło samo działać czy konieczny był examiner?
Ja mam już wszystko zmontowane tzn. pozycjometry zamienione właśnie na potencjometry jeden 10kohm, drugi zrobiony na regulację z kabiny (napięcia się zgadzają - są między 0,5 a 4,5 V), ale poziomowanie nie działa. Lampy wykonują tylko samotest przy włączaniu.
Mam zamiar jechać na komputer, ale nie skończyłem jeszcze okablowania do kostki OBD i nie podłączyłem się jeszcze pod sygnał prędkościomierza. Orientujesz się czy trzeba to podłączać?
 
widzę że sam zakładałeś ksenony, czy jak złożyłeś wszystko do kupy zaczęło samo działać czy konieczny był examiner?
Ja mam już wszystko zmontowane tzn. pozycjometry zamienione właśnie na potencjometry jeden 10kohm, drugi zrobiony na regulację z kabiny (napięcia się zgadzają - są między 0,5 a 4,5 V), ale poziomowanie nie działa. Lampy wykonują tylko samotest przy włączaniu.
Mam zamiar jechać na komputer, ale nie skończyłem jeszcze okablowania do kostki OBD i nie podłączyłem się jeszcze pod sygnał prędkościomierza. Orientujesz się czy trzeba to podłączać?
Witam.
To kolega jest "dalej" niż ja. Ponieważ, tak jak pisałem ja zrobiłem dopiero "przymiarkę" do zamontowania tylnego pozycjometra i sprawdziłem czy ten mój wymyślony system zadziała.
Ja już wpiąłem się do gniazdka serwisowego, a przewód do licznika już mam przeciągnięty tylko muszę go troszkę przedłużyć odpowiednim kolorem (staram się prowadzić odpowiednimi kolorami, zgodnymi ze schematami i czasami jest problem aby dane kolory znaleźć na szrocie).

Czy samopoziomowanie płynnie działa na postoju przy włączonych światłach tego NIE WIEM. TU APEL do wszystkich którzy mają samochody fabrycznie wyposażone w światła ksenonowe (np. wersje Ti) aby się wypowiedziały na ten temat.
Bo mnie faktycznie, symulacja zadziałała, ale nie płynnie tzn. samochód stał w miejscu, włączone światła "krótkie" zmieniam płynnie napięcie na tylnym pozycjometrze (czyt. potencjometrze), a światła nie zmieniały swojego położenia.
ALE, po wyłączeniu świateł i włączeniu ich ponownie, soczewki ustawiały się już zgodnie z zadaną wartością, więc system działał.

Ja też liczę, że płynna regulacja następuje dopiero w trakcie jazdy, a nie na postoju.

I może właśnie do tego jest potrzebne podpięcie po licznik, tylko, że chyba nie na wszystkich schematach ten przewód do licznika występuje.
Tak więc ja rozwiążę tą zagadkę dopiero za 2 tygodnie, gdy pozakładam sobie instalację do samopoziomowania i sprawdzę jak to wszystko razem funkcjonuje.
Pozdrawiam z Krakowa.
 
Bo mnie faktycznie, symulacja zadziałała, ale nie płynnie tzn. samochód stał w miejscu, włączone światła "krótkie" zmieniam płynnie napięcie na tylnym pozycjometrze (czyt. potencjometrze), a światła nie zmieniały swojego położenia.
ALE, po wyłączeniu świateł i włączeniu ich ponownie, soczewki ustawiały się już zgodnie z zadaną wartością, więc system działał.

u mnie to nie działa w ogóle niestety, na teście się sprawa kończy... :-(
zobaczymy w takim razie co komputer pokaże
 
Ja też liczę, że płynna regulacja następuje dopiero w trakcie jazdy, a nie na postoju.

Ja mam Xenony i powiem ci ,ze soczewki ustawiają się po przekręceniu kluczyka,obojętnie czy masz włączone światła czy tez nie, ale nie zauważyłem żeby one w czasie jazdy się poziomowały,jadać nawet z obciążeniem, myślę ze one płynnej regulacji nie maja,mogę również się mylić to proszę mnie poprawić.
 
Ja mam Xenony i powiem ci ,ze soczewki ustawiają się po przekręceniu kluczyka,obojętnie czy masz włączone światła czy tez nie, ale nie zauważyłem żeby one w czasie jazdy się poziomowały,jadać nawet z obciążeniem, myślę ze one płynnej regulacji nie maja,mogę również się mylić to proszę mnie poprawić.

A gdy na postoju zapakujesz liczne kilogramy do bagażnika to po odpaleniu dostosowują się tak aby zachować poziom jaki był przy pustym czy świecą w niebo ?

Bo w czasie jazdy raczej obciążenie auta się nie zmienia, o ile pytałem użytkowników innych marek z ksenonami - np na progach zwalniających nie korygują poziomu . I chyba słsznie, bo inaczej jadąc pod górę zasięg światła znacznie by spadał.
Więc całe to poziomowanie jest jak przypuszczam do korekcji obciążenia bagażnika zamiast pokrętła w wersjach bez ksenonu. Czyli wystarczy jeśli przy uruchamianiu silnika/świateł zadziała.
Ja robiłem próbę ładując kilka kg (10-15)do bagaznika i niestety nie zadziałało to w ten sposób. Może to za lekki ładunek? (na odległości ok 2-3m było 1-2cm różnicy w poziomie świecenia
Przy uruchamianiu światła robią "ukłon" ale wracały do tej samej pozycji niezależnie czy z tym ładunkiem czy bez.
 
Więc całe to poziomowanie jest jak przypuszczam do korekcji obciążenia bagażnika zamiast pokrętła w wersjach bez ksenonu. Czyli wystarczy jeśli przy uruchamianiu silnika/świateł zadziała.

tez tak uważam.
 
Panowie, DZIĘKUJĘ wszystkim, którzy chcieli się na ten temat wypowiedzieć.
Do tej pory byłem przekonany, że samopoziomowanie świateł ksenonowych działa płynnie podczas jazdy, aby na nierównościach nawierzchni korygować wysokość wiązki silnego światła i dostosowywać ją do danego obciążenia konkretnej lub obu osi. Bo z drugiej strony, to po co to ustrojstwo jest ? Tylko po to, aby zapominalski kierowca był wyręczony i nie oślepiał ?
Czyli Panowie po Waszaszych wypowiedziach mój zastępczy system działał poprawnie, po zasymulowaniu obciążenia na tylnej osi (dwie ciężkie osoby i np. komplet walizek w bagażniku), i włączeniu świateł krótkich soczewki ustawiały się na odpowiednim poziomie czyli tak, aby nawet przy ugięciu tylnej części samochodu światła nie świeciły w niebo tylko na drogę i to na odpowiedniej wysokości nie oślepiającej innych kierowców.
Zmartwiła mnie tylko wypowiedź, że "
Więc całe to poziomowanie jest jak przypuszczam do korekcji obciążenia bagażnika zamiast pokrętła w wersjach bez ksenonu. Czyli wystarczy jeśli przy uruchamianiu silnika/świateł zadziała.
tez tak uważam. " ponieważ co, jeśli podjadę sam jako kierowca z włączonymi światłami i na jakimś przystanku zabiorę do tyłu pasażerów to "system" nie skoryguje wiązki światła dopóki nie wyłączę i nie włączę ponownie świateł ? To jak dla mnie nie miało by sensu całe to samopoziomowanie.
 
co, jeśli podjadę sam jako kierowca z włączonymi światłami i na jakimś przystanku zabiorę do tyłu pasażerów to "system" nie skoryguje wiązki światła dopóki nie wyłączę i nie włączę ponownie świateł ? To jak dla mnie nie miało by sensu całe to samopoziomowanie.

Zadałeś ważne pytanie. Zapytałem o to wczoraj w warsztacie, w którym robiłem klimę i kolega, który zajmuje się ksenonami na co dzień twierdzi, że system robi adaptację wysokości tylko przy włączeniu świateł a potem cały czas trzyma daną wysokość.

Otóż moje zdanie poparte obserwacją świateł w mojej Belli, która ksenony ma zamontowane od nowości we Włoszech są następujące: podczas włączenia świateł, w zależności od obciążenia samochodu światła ustawiają się na pewną wysokość, podczas jazdy co jakiś interwał czasu wysokość świecenia jest korygowana przez komputer na podstawie informacji od czujników z przedniego i tylnego wahacza. Moją tezę poprę następująco:
1. Jakiś czas temu wypinał mi się łącznik (ramionczko) łączący ramię czujnika ksenonu z uchwytem od wahacza i zauważyłem, że po odpaleniu auta światłą świeciły normalnie oświetlając kilkadziesiąt metrów do przodu, po kilku minutach jazdy najechałem na nierówność/dziurę i ramionczko w przednim zawieszeniu się wypięło, co spowodowało, że światła momentalnie opadły, oświetlając jedynie 8-10 metrów do przodu.
2. Jadąc autkiem w 4 osoby zbliżam się do stromego podjazdu słuchając radiowej Trójki, podczas podjazdu dociążany jest mocno tył samochodu i następuje minimalna korekta świecenia ksenonów w dół, co słyszę wyraźnie w głośnikach - po prostu silniczek poziomujący podczas pracy wytwarza zakłócenia na tyle duże, że mi trójka "szumi" momentami.

Pozdrawiam,
 
Szczere DZIĘKI dla kolegi Ludvigusa.

A więc Panowie, jednak miałem rację myśląc o samoregulacji w czasie jazdy samochodem i to faktyczne teraz ma sens.
Myliłem się oczywiście co do płynnych czyli natychmiastowych zmianach przy nierównościach.
Co faktycznie może na to wskazywać, że tak jak pisałem wcześniej po zmianie napięcia na danym pozycjometrze (czytaj potencjometrze) wiązka światła nie zmieniała swojego położenia natychmiast tylko po wyłączeniu "krótkich" i włączeniu ich ponownie, a pewnie czekając jakiś określony czas główny sterownik przetwornicy zrobił by test i ustawił wiązkę światła korygując wcześniejsze ustawienie.
Bo jeśli mam być szczery to się tym martwiłem, bo niby działało, a jednak nie do końca. Teraz wszystko się wyjaśniło.
Jeszcze raz DZIĘKI.
 
Ostatnia edycja:
Witam ponownie wszystkich zainteresowanych.
Jeśli ktoś śledził posty w tym temacie to mogę się podzielić informacjami, które zdobyłem po zrealizowaniu tego „mojego” pomysłu na tylko jeden tylny pozycjometr.
Otóż, tak jak zamierzałem, zrobiłem wiązkę do pozycjometrów wg. schematu (patrz załącznik) i muszę powiedzieć, że to działa, ale UWAGA tylko na 80% tzn. soczewki odchylają wiązkę światła na 80% w górę w stosunku do systemu z dwoma pozycjometrami czyli oryginalnego i na 80% w dół w stosunku do oryginału.
I co ciekawe, gdy wsadziłem ojca za kierownicę, a ja dociążyłem swoją osobą bagażnik to soczewki opuściły natychmiast wiązkę światła w dół, gdy wysiadłem z bagażnika światła wróciły do swojego neutralnego położenia.
Oczywiście to neutralne położenie trzeba delikatnie zweryfikować, ustawiając światła na stacji diagnostycznej lub właśnie do tego jest potrzebne podpięcie pod komputer (o tym mówi instrukcja w programie eLearn). Przecież zakres działania pozycjometra to + 45st. przez 0 do -45st., a samochody mają różne wysokości zawieszeń (standardowe, obniżone), więc to położenie neutralne po zamontowaniu lub wymianie pozycjometra wypadnie w różnych miejscach i pewnie dlatego, jest potrzeba korekta przez komputer.
W czasie jazdy nie dziwię się, że większość z Państwa nie widzi jakiś różnic, ponieważ jest to raczej niezauważalne, gdyż zasięg świateł przy sprawnym ciągle pracującym systemie jest cały czas taki sam.
Przewody pociągnąłem w czarnym peszlu nad chłodnicą, wzdłuż prawej podłóżnicy do ściany grodziowej, następnie w dół i wzdłuż przewodów paliwowych w korytku pod całym samochodem, następnie dalej prawą stroną obok zbiornika paliwa do tylnej belki i jej wnętrzem na lewą stronę do pozycjometra (wewnątrz tylnej belki nawierciłem kilka malutkich otworów, aby chwycić tą wiązkę w peszku plastikowymi opaskami, a nie osłabić tylnej aluminiowej belki).
I to w zasadzie tyle, jeśli idzie o moją przygodę z samopoziomowaniem moich dokładanych ksenonów.
Pozdrawiam.
 
Bo dało to ok. 2.5V czyli poziom "zero" dla przedniego pozycjometra
 
Mam JTS z 2002 i zakładałem oryginalne lampy ksenonowe oraz czujniki sampoziomowania.
Poziomowanie działa dynamicznie w trakcie jazdy ale podczas hamowania i przyspieszania (dlatego trzeba podłączyć ten przewód od prędkości).
Generalnie system działa tak że wartość z czujników odczytywana jest przez centralkę pod lewym reflektorem i przesyłana do centralki pod prawym.
W przypadku braku jednego z czujników (awarii lub błędnego odczytu) system przechodzi w tzw. tryb awaryjny czyli obniża maksymalnie światła.

W przypadku JTS nie trzeba podpinać się z sygnałem prędkości wprost do kostki za licznikiem, ponieważ wiązka fabrycznie montowana ma pozostawioną kostkę do wpięcia się w przypadku posiadania reflektorów ksenonowych. Kostka ta znajduje się po prawej stronie po zdjęciu schowka wraz z obudową.

Wszystko wraz ze schematami i położeniem kostek jest opisane w eLearn, ale trzeba wybrać język angielski lub włoski bo w polskim nie wszystko jest opisane.

Pozdrawiam
Tomek
 
Bo dało to ok. 2.5V czyli poziom "zero" dla przedniego pozycjometra

czy mógbłyś zmierzyć oporność na stykach 1 i 3 tego czujnika poziomowania lub 9 i 10 w kostce przy lampie (przy wypiętej wtyczce)? Zrobiłem jak u Ciebie i niestety dalej brak reakcji. Z góry dzięki.
 
witam!!!
również jestem zainteresowany montażem układu samopoziomowanie ale w mojej AR 147 FL.

teraz mam pytania do osób obeznanych w temacie:
-ilu pinowe są gniazda połączeniowe w czujnikach (potencjometrach)?
-czy czujniki z innego auta np.VW lub audi podejdą elektronicznie do alfy?one mają gniazda 4-ero pinowe(pomijam kwestię montażu)

zamontowałem oryginalne lampy xenonowe do swojej AR 147,wszystko jest poprawnie podłączone,lampy resetują się przy włączaniu świateł ale do pełni szczęścia brakuje mi samopoziomowania.

pozdrawiam!!!
 
Amortyzatory
Powrót
Góra