[159] Ruda na progach

Rzeczywiście progi jak w Oplu Astrze pierwszej generacji. Ja w swojej zrobiłem full konserwację, łącznie z felernymi sankami, żeby uniknąć właśnie takiej sytuacji
 
Przecież to co widać na fotografii, to odklejona folia ochronna na przednim błotniku.
 
Nie rozumiem, skroploną wodę? Skąd woda miałaby się dostać do wnętrza progu?

Różnica temperatur i pewnie ciśnienia. Jak wyciągniesz zimny napój z lodówki to w cieplejszym pomieszczeniu spowoduje to skraplanie się wody na zewnętrznej ściance napoju. To samo w progu, tyle że woda skrapla się w środku. Podobnie woda się skrapla w układzie wydechowym itd. Dlaczego w klapie bagażnika np sedana masz dziurki odpływowe, no właśnie z tego powodu.
 
Tak pytam, bo mam przyklad mojego znajomego, który tez posiada 9, chodzi o to gdyż wymieniał cały lewy próg ponieważ cały zardzewiał z powodu dostawania się wody i piasku do środka.. po wstaweniu nowego progu dzieje się to samo.. wyciągneliśmy wszystkie gumowe korki z progów z każdego można było wyjąć piasek zmieszany z wodą.. dwa lata i progi znowu mu zgniją.. ktoś jest w stanie na to poradzić? ściągaliśmy plastikowe nadkola z przodu i z tyłu i nie mamy pomysłu skąd może się zbierać tyle syfu w progach.. no chyba ze wszystkie 159 tak maja w co nie chce mi się wierzyć bo co druga już bez progów by jeździła..
 
Wprowadzić body tectyl do konserwacji , albo co chyba logiczniejsze pozbyć się alfy i zapomnieć o tej marce.
 
ściągaliśmy plastikowe nadkola z przodu i z tyłu i nie mamy pomysłu skąd może się zbierać tyle syfu w progach..

Jak kiedyś przyznałem sie na forum do kupna oryginalnych nadkoli, to mnie od frajerów nawyzywali. Być może w twojej wersji ktoś nie był frajerem i zamiast płacić za oryginał kupił na allegro zamiennik za 50 zł od sztuki. Kiepsko docięty, źle przylega i błoto sypie się do progów.
 
Auto raczej nie bite ponieważ wszędzie ori lakier.. sytuacja dzieje się z obu stron i z tyłu i z przodu.. w mojej w progach jest tylko wilgotno ale czasem tez czuć jakiś piasek.. także ogólnie lipa jakas z tymi progami w 159... ;/
 
Auto raczej nie bite ponieważ wszędzie ori lakier..

Nie musi być bite. Nadkola wystają znacznie niżej dolnego obrysu pojazdu i się po prostu łamią w czasie najeżdżania na krawężniki. Można to wymienić i niektórzy wymieniają, bo jak połamane to brzydko wygląda.
U siebie też nie mam z tym większych problemów, inspekcja palcem wykazuje wilgoć, trochę kurzu, ale piasku, błota i paproci tam nie ma. Za to zauważyłem, że w jednym miejscu powstał purchel, ale nie z lakieru, tylko masa bitumiczna jakby się odkleiła. W ASO strzaszą mnie, że jak się odkleiła i między masę a blachę dostała się wilgoć, to mogę mieć już pół progu przeżartego. W lecie mam zamiar próbować to ogarniać i zrobić zabezpieczenie antykorozyjne. A samochód siedmioletni. W poprzednim, niemal pełnoletnim, śladów korozji progów nie było.
 
Cześć!
podłączam się pod temat z tym samym problemem. Przy okazji zmiany felg okazało się że mam kilka purchli z przodu i z tyłu progu. Po zdjęciu zaslepek wyskrobałem kilo piachu i błota. Syf jest na całej długości. Blacha jeszcze wygląda zdrowo od zewnątrz ale purchle( 3/4 małe od dołu) świadczą o tym, że w środku jest rdza. Czy da radę zrobić coś z tym doraźnie? Myślałem czy nie wsadzić w otwory węża z wodą (bo jak inaczej to wywalic ze środka),wypłukać cały syf, wysuszyć opalarką i zabezpieczyć czymś do profili. Z zewnątrz purchle lekko zdrapać i zamalować pod kolor. Czy jest sens to robić, czy od razu blacharz i nowy próg? Z drugiej strony próg jest idealny i cały zdrowy. Co radzicie?
 
Cześć!
podłączam się pod temat z tym samym problemem. Przy okazji zmiany felg okazało się że mam kilka purchli z przodu i z tyłu progu. Po zdjęciu zaslepek wyskrobałem kilo piachu i błota. Syf jest na całej długości. Blacha jeszcze wygląda zdrowo od zewnątrz ale purchle( 3/4 małe od dołu) świadczą o tym, że w środku jest rdza. Czy da radę zrobić coś z tym doraźnie? Myślałem czy nie wsadzić w otwory węża z wodą (bo jak inaczej to wywalic ze środka),wypłukać cały syf, wysuszyć opalarką i zabezpieczyć czymś do profili. Z zewnątrz purchle lekko zdrapać i zamalować pod kolor. Czy jest sens to robić, czy od razu blacharz i nowy próg? Z drugiej strony próg jest idealny i cały zdrowy. Co radzicie?

Skoro próg cały to jak najszybciej wyczyścić i porządna konserwacja.
 
heh z tego co widze to za 2/3 lata to kazdy hurtowo będzie progi w 159 wymieniał, najpierw gniją od środka czego nikt nie widzi i każdy myśli, że są zdrowe a jak już rdza wychodzi na zewnątrz wpadnie się w nie ręką..
 
Dzisiaj zbadałem dokładnie. Prawa strona lipa. Z tyłu w miejscu ostatniej zaślepki wszystko przegnite. Z przodu purchle. Lewa strona z zewnątrz cała ale z przodu w środku błoto. Nie wiem czy jest sens to ratować bo może się to okazać działaniem na chwilę. Lepiej wymieniać cały próg czy same końcówki? Ile orientacyjnie weźmie blacharz za cały Próg jak mu go dostarczę? Masakra te progi.
 
Potwierdzam z tyłu po prawej jakieś 30 cm od nadkola przeżarte wszystko. Wyciołem jutro spawam. Rdzewieje do takiej przegrody wewnątrz progu
 
Ja rozglądam się za całymi progami, bo przy wszystkich korkach pokazała się ruda. Najgorzej na skrajach. Co radzicie zrobić po wymianie całych progów? kupiłem już preparat do profili zamkniętych. Czy to wystarczy? Nie chciałbym za 2 lata kupować kolejnych progów. Na przodzie będą chlapacze, tylko co z tyłu? tam nadkole ochronne nie jest spasowane rewelacyjnie. Są tam odpływy, które u mnie totalnie przegniły.
 
Napisałem 2/3 lata, chyba się pomyliłem, miało być 2/3 tygodnie :D, no niestety te progi to chyba od samego wyjazdu z fabryki przydałoby się konserwować, powtarzam się ale, jak każdy faktycznie posprawdza swoje progi to 80% użytkowników pojedzie do blacharza..

Można prosić jakieś zdjęcia panowie?
 
Czekam na termin od blacharza. Będzie wpuszczał kamerkę i stwierdzi czy robimy tylko reperaturki krawędziowe, czy cały próg. Środek progu- przy słupku środkowym jest zdrowy, ale boki wyglądają jak w aucie z lat 80 :)
20180409_152649.jpg
20180409_152710.jpg
20180409_152617.jpg
 
Cześć Koledzy,
Trochę odkopuję temat, ale wczoraj zauważyłem korozję na progu. Każde miejsce wyczyściłem do gołej blachy, r-stop, Corina, boll i lakier(wyszło od spodu, więc nie widać, a doraźne zabezpieczenie jest). Jednak obawiam się, że ten nieszczęsny odcinek od tylnego koła do 30cm w kierunku środkowego słupka jest skorodowany. Na początku roku naprawiana była lewa strona w tym samym miejscu! Niestety naprawa to nie jest stałe rozwiązanie, problem wydaje się powszechny, a znaleźć progi graniczy z cudem, a jak już jest to ceny kosmiczne(do mojej starej Mazdy po 70 zł szt, a tutaj 720 zł!). Moje pytanie brzmi, czy któryś z Was znalazł ten element taniej?

Wysłane z mojego COR-L29 przy użyciu Tapatalka
 
210 PLN, na allegro są reperaturki.Piszą, że ocynk.
 
No właśnie te reperaturki mnie nie przekonują. Progi w 159 mają nietypowo poprowadzoną linię, którą ciężko jest odtworzyć. Rozszerzają się przy nadkolach, a te reperaturki są proste. Kilkanaście km ode mnie gość podobno robi na zamówienie do wszystkich aut. Nie znam szczegółów, bo dopiero w środę będę mógł tam podjechać. Czegoś może się dowiem i chętnie podzielę.

Wysłane z mojego COR-L29 przy użyciu Tapatalka
 
Amortyzatory
Powrót
Góra