• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

[Giulietta] Rozrząd QV

Sierek

Nowy
Rejestracja
Wrz 24, 2010
Postów
282
Wiek
66
Lokalizacja
Bielsko-Biała
Auto
Gulietta QV
Czy ktoś zmieniał ostatnio rozrząd w QV przed liftem? Ile kosztowały materiały?
Sprawdzałem i rozrzut kosztów jest ogromny: 540 brutto SKT, 1 100 brutto oryginał u dealera. Oczywiście za komplety z pompą wody.

Wybrałem to drugie dla spokoju (i gwarancji), ale raczej odbiega to od stwierdzenia "oryginały śmiesznie tanie", które przeczytałem gdzieś tu na forum.
 
Jak nie kupowałeś u polecanego sprzedawcy tylko sam bezpośrednio u dealera to się nie dziw, że nie masz dobrej ceny.
 
Czy ktoś zmieniał ostatnio rozrząd w QV przed liftem? Ile kosztowały materiały?
Sprawdzałem i rozrzut kosztów jest ogromny: 540 brutto SKT, 1 100 brutto oryginał u dealera. Oczywiście za komplety z pompą wody.

Wybrałem to drugie dla spokoju (i gwarancji), ale raczej odbiega to od stwierdzenia "oryginały śmiesznie tanie", które przeczytałem gdzieś tu na forum.

Wg. mnie 1100zł to nie tak drogo jak na ASO. Np. w VW jak robiłem rozrząd w 2.0 tfsi to zapłaciłem 1900 za same części i ponad 2500 z robocizną...
 
ale raczej odbiega to od stwierdzenia "oryginały śmiesznie tanie", które przeczytałem gdzieś tu na forum.

czy to stwierdzenie odnosiło się do wersji QV ;) ? bo regułą jest, że do najmocniejszych wersji silnikowych ceny części eksploatacyjnych są znacznie wyższe niż do wersji podstawowych.
 
Wymieniałem w ASO u Bołtowicza w Warszawie w zeszłym roku. Za wszystko zapłaciłem koło 1000 zł. ASO u Bołtowicza jest jednym z niewielu wyjątków, gdzie jest dobra obsługa i dają zniżki, a co najważniejsze samochód po wizycie u nich jest bardziej sprawny niż przed.
 
Pytanie czy na oryginalnych częściach? Na zamiennikach też by mi wyszło ok. 1 000. Ganinex przestał używać zamienniki bo podobno rolki padały.
Dla potomności - rozrząd na oryginałach z robocizną i rabatem ca 1 500 brutto. Pasek osprzętu z rolkami po rabacie ca 500.

W kilku Passatach rozrząd z robocizną wychodził mnie zwykle nie więcej niż 1 200 zł brutto (silniki 1.8, 1.8T, 2.0)

- - - Updated - - -

czy to stwierdzenie odnosiło się do wersji QV ;) ? bo regułą jest, że do najmocniejszych wersji silnikowych ceny części eksploatacyjnych są znacznie wyższe niż do wersji podstawowych.

Stwierdzenie dotyczyło MA, ale kontekst był odniesiony do porównania cen: oryginały - zamienniki i braku sensu kupowania zamienników.

- - - Updated - - -

Jak nie kupowałeś u polecanego sprzedawcy tylko sam bezpośrednio u dealera to się nie dziw, że nie masz dobrej ceny.

Akurat u tego dealera mam bardzo dobre ceny dzięki bezpośredniemu kontaktowi przez FCA.
 
W listopadzie 2015 wymieniałem w swojej QV wymieniałem rozrząd + pompa SKF (350pln) w ASO (300zł).

SKF stosowałem w poprzednich autkach i wiem, że do dzisiaj z tym jeżdżą.
 
Zbliża mi się (135kkm) wymiana rozrządu. W ASO powiedzieli, że przy wymianie należy też wymienić koła wariatora (oczywiście każde warte górę pieniędzy). Brak ich wymiany ma skutkować wywalaniem błędów itp. Podobno przerabiali temat w policyjnych 159 TBi i nie dadzą gwarancji, że wszystko będzie w porządku jak ich nie wymienię. Co ciekawe przy pierwszej wymianie rozrządu (przy 70kkm) nic o tym nie wspominali. Z silnikiem nic się nie dzieje, pracuje równo bez niepokojących dźwięków. I teraz najważniejsze, czy ASO mówi prawdę czy chce trochę zarobić?
 
Ostatnia edycja:
Wymieniałem ostatnio u siebie w qv rozrząd na komplet skf, oczywiście nie aso ale u kolegi mechanika. Wszystko ok, żadnych błędów. To tylko moja opinia ale porównując policyjne alfy, które lekko nie mają to dla mnie słaby punkt zaczepienia... Jak wszystko u Ciebie ok, objawów dźwiękowych czy innych w pracy silnika nie zauważasz to na wyrost nie ma co się pchać w niemałe koszta, ale wiadomo, każdy robi jak uważa :)
 
czy to stwierdzenie odnosiło się do wersji QV ;) ? bo regułą jest, że do najmocniejszych wersji silnikowych ceny części eksploatacyjnych są znacznie wyższe niż do wersji podstawowych.

Ale to jest przecież 1,75 TBi z inną turbiną, softem i kilkoma rzeczami, które nie robią różnicy w rozrządzie.

- - - Updated - - -

Zbliża mi się (135kkm) wymiana rozrządu. W ASO powiedzieli, że przy wymianie należy też wymienić koła wariatora (oczywiście każde warte górę pieniędzy). Brak ich wymiany ma skutkować wywalaniem błędów itp. Podobno przerabiali temat w policyjnych 159 TBi i nie dadzą gwarancji, że wszystko będzie w porządku jak ich nie wymienię. Co ciekawe przy pierwszej wymianie rozrządu (przy 70kkm) nic o tym nie wspominali. Z silnikiem nic się nie dzieje, pracuje równo bez niepokojących dźwięków. I teraz najważniejsze, czy ASO mówi prawdę czy chce trochę zarobić?

Bzdura...

Miałem do czynienia z wieloma TBI 1,75 i tylko w jednej faktycznie były zużyte wariatory (prawdopodobnie przez zmiany oleju co 30000, wedle zaleceń dealera:)).

To zwykły bełkot ASO odnośnie tej przypadłości. Teoretycznie nie zaszkodzi a im daje zarobek:)

- - - Updated - - -

Przestańcie z tym mitem oryginałów tylko w ASO... Ja wiele razy porównywałem to, co jest w ich opakowaniach z zestawami ze sklepów.
Często dwa niby te same zestawy z ASO zawierają części innych firm. Ważne, żeby kupić sprawdzone zestawy od producentów, którzy nie dają plamy w tej kwestii. Do mojej TBi udało mi się kiedyś kupić 2 zestawy z pompą podczas wyprzedaż z ASO (bodajże w Świdnicy) za 350 zł.
Chyba nawet mam jeszcze jeden w domu.
 
Ostatnia edycja:
Podobno przerabiali temat w policyjnych 159 TBi i nie dadzą gwarancji, że wszystko będzie w porządku jak ich nie wymienię.
Policyjnych 159 to wymieniali olej co 30 tyś .
Zresztą przez tą głupotę księgowych zarzynają wszystkie auta z turbinami.
Ja nie wymieniałem wariatów A mam 120 tyś km.
 
Zbliża mi się (135kkm) wymiana rozrządu. W ASO powiedzieli, że przy wymianie należy też wymienić koła wariatora (oczywiście każde warte górę pieniędzy). Brak ich wymiany ma skutkować wywalaniem błędów itp. Podobno przerabiali temat w policyjnych 159 TBi i nie dadzą gwarancji, że wszystko będzie w porządku jak ich nie wymienię. Co ciekawe przy pierwszej wymianie rozrządu (przy 70kkm) nic o tym nie wspominali. Z silnikiem nic się nie dzieje, pracuje równo bez niepokojących dźwięków. I teraz najważniejsze, czy ASO mówi prawdę czy chce trochę zarobić?
Jak bedą padać wariatory co pierwsze to zobaczysz check engine i silnik będzie sie dławił.
 
I właśnie przed tym przestrzegał mnie fachman w ASO
Nie ma się co martwić na zapas pocieszę Cię ja mam 207tyś i wariatory nadal działają czy dobrze nie wiem z tego co słyszałem te wariatory są dosyć pancerne.Podejrzewam że prędzej padną regulatory niż te koła.Trzeba też poziomu oleju pilnować jak ktoś żadko zagląda na bagnet to czasem może się zdziwić jak mu wywali checka że wariatory mają problem.Pozdrawiam:)
 
Doblo,
Nie ma co porównywać normalnie eksploatowanego samochodu z pojazdem używanym przez jakiekolwiek służby. Te auta naprawdę nie mają lekko :)
Wacenty ma rację - oleju pilnować i cieszyć się z jazdy! Jak nic niepokojącego się nie dzieje to po co szukać problemu na siłę...
 
Dzięki za opinie chłopaki. Mi też się nie chce wierzyć w te bajki, ale warto poznać opinie innych. Tym bardziej, że komplet wariatów wychodzi ponad 1,5k.
 
Dzięki za opinie chłopaki. Mi też się nie chce wierzyć w te bajki, ale warto poznać opinie innych. Tym bardziej, że komplet wariatów wychodzi ponad 1,5k.

Dla porównania w poprzednim aucie w Toyocie Celicy VVTI miałem chyba 300k przebiegu i wariator też oryginalny był jeszcze.A takie pytanie już odnośnie oleju spala wam coś na 10tyś w Qv?.
 
Policyjnych 159 to wymieniali olej co 30 tyś .
Zresztą przez tą głupotę księgowych zarzynają wszystkie auta z turbinami.
Ja nie wymieniałem wariatów A mam 120 tyś km.

Ja mam prawie 230 tyś:) Wariatory oryginalne. Jedynie regulatory faz zmieniałem ale to banał i znikome koszty.
 
[MENTION=114]Belfer[/MENTION] jak obstawiasz ile tbi wytrzyma km?
 
[MENTION=114]Belfer[/MENTION] jak obstawiasz ile tbi wytrzyma km?

Oby, jak najdłużej:)
Swoją drogą rozmawiałem z kilkoma osobami z Policji i tam głównie padały turbiny oraz jakieś tam osprzęty, które nie wywoływały remontu lub całkowitego uszkodzenia silnika. W jednej wypaliło tłoka ale miała wcześniej wypadanie zapłonu i prawdopodobnie uszkodzoną cewkę lub świecę, z którą jeżdżono dłuższy czas. Ogólnie narzekali bardziej na ciasnotę, niż na układ napędowy.
Kiedyś kupowałem kilka części z policyjnej po przebiegu 280 tysięcy. Stała na złomie i pani chciała 5000 za silnik:)

Swoją drogą przy rozrządzie bardziej zwrócił bym uwagę na szczelność wałków i górnej pokrywy. Tam czasem lubi się pocić silnik i wtedy łatwiej jest to zrobić.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra