• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[164] Rozmowy o AR 33/164 - mini Shoutbox

2.jpg


U mnie tak świeci postojówka. Niestety tylko jedna- bez modyfikacji żadnych. Druga niestety już świeci na pomarańcz- woda dostała się do reflektora, gdyż ta zakrywka od żarówki z tyłu została przeze mnie dopiero przytwierdzona do lampy za pomocą taśmy izolacyjnej. No i dostaje się tam woda.
 
U mnie tak nie ma :) świecą na żółto i raczej bez takiego blasku.
 
Widok rzadko spotykany ( przynajmniej u mnie), a jak już jest to przez moment cieszy oko że ho ho :D

fuelb.jpg
 
Taki obrazek jak najbardziej cieszy oko.
Zauwazyłem, że ten wskaźnik jest średnio dokładnie wyskalowany. Jak pokazuje mi 1/4 baku, to po przejechaniu 50-80km, zapala się kontorlka od rezerwy. Nie wiadomo czy to zostału już tylko 5 litrów czy jeszcze można jeździć i jeździć. Jak się zaświeci i zatankuje 10 litrów to mam więcej ropy niż po poprzednim tankowaniu. :D
 
He he ja mam podobne jaja :D
Pływak to jest niezły koleś, jak jadę pod górę to mam zawsze duuużo paliwa :-)
Jak hamuję na światłach to rozerwa potrafi się zapalić :-) a jest np 1/4 baku :D
 
To przez konstrukcje paliwomierza- a raczej jego konstrukcja. Tam jest taka puszka i otwory do niej (analogicznie jak czujnik od płynu hamulcowego) i w zasadzie on pokazuje to co jest w tej puszce, a nie w zbiorniku.
 
Mam zamiar w sobotę ewentualnie w niedziele... zobaczymy jaka będzie pogoda. Tą reanimacje przewiduje wykonać pod blokiem :(

A jak zacznie padać śnieg to szybciutko chowam się do domu :)


To może i mi płyn chłodzący wyminisz :D z rozpędu :D
 
a możne zrobimy akcje - spryskiwacze - pod blokiem??

Chętnie, ale zanim operacja to trzeba dokładnie grunt zbadać, czyli sprawdzić co tam i jak siedzi, czego brakuje itd.

No i to pod blokiem mnie trochę zaczyna przerażać :D
Wieczorkiem to w okolicy zaledwie 5°C już mamy, ehh

Ale podziałać zawsze fajnie :D

Zakopianka, wczoraj podczas powrotu do domu.
zakopianka.jpg

 
Ostatnia edycja:
ja to chyba sobie sam odnowie tylny zderzak.

Jeszcze mnie jakaś ciiii.... kobieta przytarła, bo nie wierze, że to facio tak nieudolnie cofał.


Czas na akcję reanimacje :)
 
Wczoraj mnie mało kobieta nie przerysowała. Ale to jak ona wyjeżdżała z miejsca postoju to naprawdę zabrałbym jej prawo jazdy za brak poczucia przestrzeni i kręcenie kierownicą nie tam gdzie trzeba.

Stała na ukos ode mnie- ja prostopadle do chodnika. Wyjeżdża, zamiast skręcic kierownicą w lewo żeby się wyprostowac to ona na wyprostowanych kołach. Dojechała do mojego narożnika i pojechała do przodu i znowu do tyłu. Potem zorientowała się że nie wyjedzie to do przodu, ale znowu zamiast kręcic w lewo to skręciła w prawo, żeby jeszcze bardziej na ukos stanąc- cofnęła...i mało mi w drzwi nie przyłożyła. Wyjechała dopiero po następnych pięciu średnio dla mnie zrozumiałych manewrach, aż po szóstym wreszcie miałem z nią spokój, a ona odjechała.


A potem w ogłoszeniu "auto eksploatowane przez kobietę"
 
W temacie zderzaków, to kiedyś zatrzymałem się na moment pod bankomatem równolegle do ulicy. Była ona bardzo wąska, a auta po drugiej stronie stały prostopadle. Akurat ktoś zechciał wyjechać i aby to zrobić potrzeba było trochę gimnastyki. Jak dochodziłem do auta, młody chłpaczek w pierwszej A3 akurat wycofywał prosto swoim tylnym narożnikiem w kierunku mojego przedniego. Tak szedłem i liczyłem że na dwa-trzy razy się złoży, a jak nie do mu odjadę. Ale on jeszcze przy pierwszym złożeniu jakoś wogóle się nie rozglądnął i zatrzymał się na lewym rogu mojego zderzaka, swoim lewym rogiem. Efekt taki, że w audicy wklęśnięcie wielkości kolana i spękany lakier - inaczej mówiąc pustka w środku. U mnie w zasadzie nic. jedna kreska na lakierze. Ponieważ zderzak i tak mam do malowania, zdziobany troszkę od kamyków itp, więc mówię do gościa że spoko, niech jedzie bo mnie się nic nie stało a jemu to współczuję. Poza tym wiedziałem że też trochę niefortunnie stanąłem, ale koleś nie chciał uwieżyć że odpuszczam :)

NA którym filmiku w necie widziałem że 164 ma solidne zderzaki które odbijają do 10 km/h - sprawdzone :D
 
Na całe szczęście u Ciebie fiergloo obeszło się bez ofiar, a u mnie zmasakrowany zderzak, który nadaje się tylko do naprawy i lakierowania...

a winnego nie ma :(

---------- Post dodany o godzinie 11:50 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 11:47 ----------

NA którym filmiku w necie widziałem że 164 ma solidne zderzaki które odbijają do 10 km/h - sprawdzone :D

Ja ma wersje super i mam nawet listwę ozdobna lekko uszkodzoną. Zderzak musiał się schować w momencie zetknięcia się z innym samochodem a później wrócić do poprzedniego ułożenia.
 
Zderzak musiał się schować w momencie zetknięcia się z innym samochodem a później wrócić do poprzedniego ułożenia.

Bo to zderzaki z amortyzatorami abosrbujacymi energię uderzenia- kto ściągał zderzak w Superce ten pewnie widział takie jakby amortyzatory do których tenże zderzak jest podwieszony.
 
Dokładnie, odboje jakie tam są , są niczym z małego wagonu kolejowego :-)

---------- Post dodany o godzinie 16:41 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 16:14 ----------

A co do pozostawiania samochodów na parkingach ulicach etc, to temat morze.
Ja zawsze się zastanawiam gdzie i jaka nowa rysa, wgniecenie mi przybędzie
po powrocie do belli...
I po prostu nerw człowieka bierze, kiedy się przejeżdżasz przez parking etc i widzisz
jak jakaś jełopa się łamie, kombinuje i testuje swoje zdolności na innych autach... Ehh..
Mają super nowe bryki, czujniki parkowania, kamery, radary i bóg wie co jeszcze
a i tak drapią rysuja wgniatają. Żenada.
 
Wracając do tematu reflektorów. Po wyczyszczeniu odbłyśników soczewek i zakupie nowych żarówek H1 +90% zauważyłem poprawę świateł mijania.
Poniżej zdjęcia.



Jak widać szkła reflektorów w nienajlepszym stanie :(
 
Marcin, kiedy będziesz miał chwilę, żeby zrobić akcje regeneracji reflektorów??
 
Amortyzatory
Powrót
Góra