[159] rozmiar opon vs polskie drogi

czakus84

Nowy
Rejestracja
Sie 30, 2012
Postów
99
Auto
alfa 159 1.9 jtd 150km
witam,
czy jeździ ktoś na oponkach 225/50r17 ?? da się na tym jeździć po naszych miastach ??
osobiście wolałbym oponki 205/55r16 ale ciężko dorwać coś do 159 z oponkami :confused:
 
Alfa ogólnie nie jest zbyt komfortowym autem , te 17" które napisałeś to standardowy rozmiar , da się jeździć , ale komfortu wielkiego nie ma.

16-calowe chyba w oryginalne były w rozmiarze 215/55 , a nie 205/55
 
ja mam 225/55/17 i się bardzo wygodnie pływa, ale ja to ja, mam wysokie zawieszenie, osobiscie nie widze zadnej róznicy pomiedzy 205 a 225 poza tym ze ciężej samochod w poślizg wprowadzić
 
Jezdze na takich 225/50/R17 i jestem bardzo zadowolony. Wiadomo, w miescie trzeba zwolnic przy duzych koleinach / torach etc Ale w trasie, poezja - auto jedzie jak po szynach.
 
Mam 225/50/17 i jest ok,ale na nierównościach,dziurach komfort jest gorszy. Kiedy kupiłem samochód były założone opony 235/17 i na nich jeżdziło się bardzo żle,po wymianie opon na 225 jest ok.
 
Mam 225/50 R17 - komfort (który jest również pojęciem względnym), to również kwestia konkretnej opony, u mnie jest ok, problemem są jednak koleiny, bo tu zależność jest dosyć prosta, im szersze opony, tym gorzej i w koleinach samochód potrafi "myszkować" po drodze :(
 
Ja mam 225/50/17 i na dobrej drodze jazda jak marzenie ale koleiny to koszmar. Trzeba mocno trzymać byka za rogi :)
 
ja kupiłem na oponach 235/45/17 i tylko czekam z niecierpliwością na zimówki w rozmiarze już normalnym 225/50/17. Największy problem to tak jak większość pisze koleiny- masakra :/ Komfort jazdy też nie jest najlepszy. Liczę, że to się troche zmieni :)
 
Ja mam zimówki w rozmiarze 215 i na koleinach jest nieźle, za to letnie 235 to masakra...
 
witam,
czy jeździ ktoś na oponkach 225/50r17 ?? da się na tym jeździć po naszych miastach ??
osobiście wolałbym oponki 205/55r16 ale ciężko dorwać coś do 159 z oponkami :confused:

Ja jeżdżę i w zimie i w lecie na 205/55/R16 - wiem że wcześniej w nowych 159 zakładali taki do najprostszej wersji - Impression, a dopiero do Progression pchali 215.

Dlaczego wybrałem taki rozmiar? Oczywiście nie dla wyglądu. Głównie ze względu na koleiny - poprzednio na letnich miałem 215 i auto wyraźniej myszkowało a na zimówkach 205 nie. Jak letnie mi sie już zużyły, nowe kupiłem 205 i nie narzekam.

Zaleta 205 jest znacznie niższa cena - za Bridgestone Potenza RE50A 205/55 dałem coś ok 270zł/szt w 2010r a za takie same 215 krzyczeli coś ok 450zł. Pewnie podobnie jest w przypadku zimówek.

Piszesz że ciężko dorwać coś z 205/55/R16. Chyba masz na myśli jakieś używki felga + opona. Dla mnie opona/felga niewiadomego pochodzenia akurat jest nie do przyjęcia - uznaję tylko nowe opony lub kupione od kogoś komu ufasz. Podejżewam że nowe 205/55/R16 z wyższej półki kupisz taniej niż jakieś używane 225/50/R17.

BTW, teraz troszkę prędkościomerz zawyża - ale to nie takie złe - dzięki temu płacę mniej mandatów:)
 
Ostatnia edycja:
Ja też mam 225/50R17 i tak jak koledzy piszą - koleiny to masakra, za to przy równej drodze auto się trzyma asfaltu jak przyklejone. A że moje główne trasy to A4, A1 i krajowa 1, to na opony nie narzekam :)
 
tez mam 225 i dla mnie koleiny to nie problem...może macie luzy w zawieszeniu?
 
Pytanie, co to znaczy "problem", bo ja na prostej mogę spokojnie puścić kierownicę i nic się nie dzieje, na koleinach by się na to nie odważył.
To na pewno nie kwestia jakichkolwiek luzów, po prostu w koleinach szersza opona bardziej pracuje bokami, stąd większa jej niestabilność.
 
no to trzeba tez sprecyzowac co znaczy masakra...jak kilka osób opisało. Czy masakra to po prostu mocniejsze przytrzymanie kierownicy, czy myszkowanie z prawa do lewa...
 
No to ja napiszę tyle, że na łuku przed światłami w koleinach przy jeździe jak to w korku gdybym nie trzymał kierownicy to auto skręciłoby na tyle by zjechać na drugi pas, stanąć prostopadle do drogi a wszystko to zrobiłoby na odcinku kilku dosłownie metrów. Wszystko zależy od szerokości, profilu opony oraz głębokości koleiny. Dla jednego będzie masakra a dla innego nie. Ogólnie trzeba bardziej uważać przy oponie np. 225 i niskim profilu. Przy odpowiednio szerokiej oponie koleiny przestają mieć takie znaczenie.
 
Potwierdzam. Również na trasie z większymi koleinami trzeba uważniej trzymać kierownicę, żeby nie wypaść za burtę. Ale korzystając z okazji, że pirelki 225/50R17 mam już mocno zużyte, przesiadam się na 215. Wyhaczyłem fajne dunlopy po okazyjnej cenie ;) Chociaż dużej różnicy w jeździe się nie spodziewam, za to wizualnie auto raczej niewiele straci.
 
Dobrze wiedzieć, jeszcze nie miałem czasu przetestować 215-tek. A zimówki zapewne wezmę 205 ;)
 
Witam. Jesli o rozmiarach mowa to w mojej AR 159 smigalem na standardzie (215/55/16) Komfort jazdy jakis tam byl, opony na ktorych jezdzilem byly juz w fatalnym stanie wiec postanowilem wymienic cale kola.. Zaryzykowalem.. dzis alfa stoi na pieknych 19" 225/40 i powiem wam ze wiadomo to nie jest to samo co na 16" ale jakiejs drastycznie wielkiej roznicy nie ma. po dziurach trzeba uwarzac bo trzema.. jak ci sie uda to nawet 16" rozwalisz bo taka prawda.. Auto prezentuje sie 1000x lepiej w zakretach juz nawet nie bede sie wypowiadal bo dosyc ze jest niskie i b. szerokie auto to teraz sie trzyma drogi niesamowicie. na twoim miejscu nawet bym nie mial nad czym myslec. takie auto musi miec felge bo inaczej wyglada jak ciagnik ;P Pozdrawiam :)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra