Rozładowujący się akumulator

bartimen

Nowy
Rejestracja
Lis 27, 2009
Postów
96
Wiek
37
Lokalizacja
Przemyśl
Auto
Alfa romeo 156 2.0 Ts 98 r
Witam

Mam problem z rozładowującym się akumulatorem. Auto w spoczynku pobiera 1,4 A ( bez alarmu ) czyli bardzo dużo. Wyjmowałem bezpieczniki aż trafiłem na elektryczne szyby - po wyjęciu tego bezpiecznika spada do 100 mA. Kiedy zamkne lub otworze szybe to tak jakby coś sie odwiesza i pobór prądu spada do 100 mA - lecz kiedy odlacze kleme od aku i podlacze spowrotem to dalej jest 1,4 A. Przelaczniki od szyb sprawdzone, odlaczylem wszystkie i dalej to samo czyli 1,4 A. Strasznie szybko rozladowuje sie akumulator. Prosze o pomoc
 
Fakt to dużo.
Ale czy po podłączeniu amperomierza odczekujesz przynajmniej 30 sekund żeby auto "usnęło" .
 
Moduł sterowania szyb "nie widzi" żę są już zamkniete i siłownik pracuje non stop
 
Myślałem nad tym lecz nie pasuje mi to, że go nie słyszę. Czy sama centralka może być uszkodzona ? 1,4 A to dość dużo i zastanawia mnie jaki odbiornik może tyle prądu pożerać ... Wyczytałem gdzieś, że ten bezpiecznik odpowiedzialny jest też za oświetlenie w kabinie oraz podgrzewane szyby lecz szyby się nie grzeją na postoju. W miejsce bezpiecznika wpiąłem miernik, który o dziwo pokazuje 0 A ... Podczas opuszczania szyb max 3 A, podczas zamykania max 5 A. Na postoju pokazuje 0 wiec to daje mi do myslenia, ze to jednak nie silowniki tylko nie wiem co oprocz tego moze pobierac tyle pradu ..
 
Masz auto z 98 roku. Możliwe, że masz uszkodzoną płytkę obrotomierza i układ sterujący tylnymi światłami, które ciągle ci się żarzą ale tego mimo wszystko nie widać, ja własnie ostatnio z tym walczę. Wczoraj zamontowałem obrotomierz, tymczasowy, z auta z 99 roku, bo innego nie mogłem dostać nigdzie a dogadać się ze sprzedawcami na allegro to chyba nierealne, jeden nawet po rozmowie telefonicznej przysłał mi prędkościomierz... tragedia...

Przy okazji podłączę się do tematu i zapytam, ekspertów. Włożyłem obrotomierz z auta z 99, wziąłem miernik i sprawdziłem napięcie na przewodach tylnych lamp, jest tam 0.3V. Czy nie powinno być przypadkiem 0V - gdy wszystkie światła są wyłączone? Czy ten obrotomierz już też kończy swój żywot?
 
Może coś zostaje od kondensatorów w elektronice obrotomierza, dokąd się całkiem nie rozładują.
Lepiej wyjąć żarówki i mierzyć amperomierzem, czy nie ma poboru prądu.
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra