rozładowany akumulator przez noc

M

mstr

Guest
Witam. Mam problem z wyładowującym się akumulatorem, tzn po dłuższym postoju ok. 1 dnia, akumulator wyładowuje się praktycznie do zera. Całą zimę nie było najmniejszego problemu; auto potrafiło stać tydzień i paliło na dotyk. Pobór prądu na postoju sprawdzony i wynosi praktycznie zero, ładowanie alternatora też ok, aku też raczej w porządku bo po przełożeniu do innego auta trzyma bez problemu. Gdzie może być przyczyna ? Z góry dzięki za odpowiedzi.
 
2 osoby plus miernik. Jeden wyciąga bezpieczniki po kolei, a drugi patrzy kiedy prąd przestanie uciekac. Radio oryginal czy dokładane?

Te praktycznie zero to znaczy się ile dokładnie?
 
w zasadzie kilka micro amperów- czyli tyle co nic, radio oryginał, alarmu brak. Z niefabrycznych instalacji to tylko gaz założony.
 
zapewne w powietrze się nie wyładowuje coś musi pobierać prąd, sprawdź po dłuższym postoju?
 
Coś mi się zdaję że źle mierzysz. Opisz jak to robisz.
 
Coś mi się zdaję że źle mierzysz. Opisz jak to robisz.

W szereg pomiędzy ujemny biegun akumulatora, a ujemną kleme, na multimetrze pomiar prądu dla składowej stałej. Zaraz po zamknięciu samochodu pobór ok 0,6A, po paru sekundach spada do zera.
 
Jak Ci spadnie do zera to potrzymaj go jeszcze z 5-10 minut. Jaki masz miernik? Możesz ustawić jeszcze jedno miejsce po przecinku 0.00 ? Przy autach jeżdżących mało upływ prądu na poziomie 0,04-0,06 A może powodować wyładowanie baterii.
 
W szereg pomiędzy ujemny biegun akumulatora, a ujemną kleme, na multimetrze pomiar prądu dla składowej stałej. Zaraz po zamknięciu samochodu pobór ok 0,6A, po paru sekundach spada do zera.

Mierz przez dłuższy okres czasu. Może kilka minut po zamknięciu jakieś cuda się dzieją.

Wysłane z mojego HTC One S
 
A sprawdź napięcie aku pod obciążeniem. W sklepach motoryzacyjnych powinni mieć miernik do tego.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra