[159] Rozladowany Akumulator problem

Maras1823

Nowy
Rejestracja
Paź 16, 2015
Postów
33
Auto
AR 159JTDm 2.4 diesel automat
Witam mam problem z akumulatorem znaczy nie wiem do końca czy to wina aku. wczoraj rozladowal mi się aku miał bodajże po sprawdzeniu miernikiem 11,60 po naladowaniu 13 niby oki. zapalil od strzala. następnego dnia rano probuje odpalić i nic rozładowany..wiec to nie jest raczej kwestia akumulatora bo nie sadze żeby przez jeden dzień siadl..
przypuszczam ze cos rozladowuje aku 3 miesiące temu alternator był w regeneracji i już nie wiem czy to wina alternatora??..jeśli ktoś miał podobny problem albo wie jaka może być przyczyna to proszę o pomoc
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Akumulator może się tak psuć. Jedź do sklepu niech sprawdza pod obciążeniem

Wysłane z mojego C6603 przy użyciu Tapatalka
 
Raczej kwestia akumulatora .... dla pewności podepnij amperomierz (najlepiej cęgowy) i zobacz czy masz jakiś pobór prądu na wyłączonym.
Są 2 wyjaśnienia - zwarcie w instalacji ( wyjdzie duży prąd na mierniku) albo zwarcie w aku i tu raczej nic na amperomierzu nie zobaczysz.
No i jeszcze jedno - mamy trochę chłodniej i akumulator ze starości całkiem stracił pojemność - i znowu nic na mierniku nie wyjdzie.
w pierwszym przypadku szukasz zwarcia w drugim i trzecim szukasz nowego akumulatora....
 
skoro robiłłeś alternator to aku wcześniej mogło dostawać po d..... i możliwe że skończył żywot. mój padł z dnia na dzień nawet nie próbowałem doładowywać tylko wymieniłem, pytanie jeszcze jak wiekowy masz aku??
 
Jaki to akumulator i ile ma lat.
Na Twoim miejscu podjechalbym do sklepu z akumulatorami na sprawdzenie kondycji. Ewentualnie podlaczyl amperomierz w obwod. W tym drugim przypadku pamietaj zeby zamknac auto i odczekac ok 20minut.
 
Sprawdź inny aku w swoim aucie albo swój aku w innym aucie, o ile masz taką możliwość. Sezon na padające akumulatory się zaczyna. Tym bardziej, że to diesel, a jak patrzę po katalogu to tam jest polecane 77 Ah, 770 A (077624Z). A do diesla nawet jak jest więcej to na pewno mu nie zaszkodzi.
 
Miałem podobny problem tyle, że w lato - a dokładnie w tegoroczne upały. Za rana pojechałem do pracy bez żadnego stresu, ale z pracy już nie mogłem wrócić. Napięcie na aku wynosiło lekko ponad 10V. Po odpaleniu na kablach aku zaczął się nagrzewać - nie ryzykując wyjąłem aku i kupiłem nowy (77Ah). Problem jak ręką odjął. Co ciekawe spec od aku, u którego kupowałem stwierdził, że jestem jednym z wielu, którym w upały umarł aku i, że upały potrafią bardziej dać po dupie aku niż mrozy.

Jak widać na moim przypadku aku padło dosłownie nagle nie dając praktycznie (w dzień przed klima sam mi się wyłączyła - może to był objaw) żadnych objawów - było od nowości w samochodzie - 5 lat. Jeśli Twój aku pozwala jeszcze na przejechanie z miejsc na miejsce podjedź do sklepu. gdzie go dokładnie zmierzą - to że po naładowaniu będzie miał 13V nie oznacza, że trzyma pojemności i prąd rozruchowy.
Ja profilaktycznie po przejechaniu paru kilometrów sprawdziłbym czy się nie grzeje za bardzo, jak będzie to nie jeździłbym z nim zbyt długo bo można sobie zrobić kuku.
 
Miałem tego lata dokładnie taką samą sytuację, tyle że z nowym aku Centra Futura (kupiony 10 miesięcy wcześniej). Dojechałem do pracy i wrócić już nie mogłem. W ASO sprawdzili aku i miał 10V, czyli padnięta jedna cela. Obecnie mam Magneti Marelli, bo się obraziłem na Centrę :D
 
Ostatnia edycja:
Miałem tego lata dokładnie taką samą sytuację, tyle że z nowym aku Centra Futura (kupiony 10 miesięcy wcześniej). Dojechałem do pracy i wrócić już nie mogłem. W ASO sprawdzili aku i miał 10V, czyli padnięta jedna cela. Obecnie mam Magneti Marelli, bo się obraziłem na Centrę :D

To nie byłem jedyny :) A ja własnie kupiłem Centre tyle, że EXIDE... mam nadzieję, że nie podzielę losu kolegi ;)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra